Remis jak porażka

Remis jak porażka

Artykuły : 
Numer wydania: 

Pierwszy w historii klubu LZS Stary Ujazd mecz w lidze okręgowej powinien się zakończyć wysokim zwycięstwem gospodarzy, lecz drużyna z Racławic Śląskich zdołała wywieźć jeden punkt z Ujazdu.

 

Mecz na boisku w Ujeździe rozpoczął się od wręczenia pucharu oraz piłki zespołowi LZS Stary Ujazd za awans do ligi okręgowej od Opolskiego Związku Piłki Nożnej, a wręczenia dokonał Ryszard Becella, członek Zarządu OZPN. Później zaś rozpoczął się mecz.

 

Od początku było widać, że bardzo osłabiony zespół Racłavii Racławice Śląskie przyjechał się bronić. Nasza drużyna od pierwszych sekund spotkania prowadziła grę na połowie przeciwnika, lecz nie bardzo miała pomysł na pokonanie Pawła Kani, stojącego w bramce gości. Nasza drużyna starała się składną akcją doprowadzić piłkę jak najbliżej bramki Kani. Niestety w polu karnym Racłavii było tak gęsto od obrońców, że Stary Ujazd nie zdołał oddać strzału. Za to już w 10. minucie nadeszło ostrzeżenie. Goście przeprowadzili dość przypadkową akcję, którą przerwał jeden z obrońców naszego zespołu. Goście domagali się rzutu karnego, za zagranie piłki ręką, ale sędzia nakazał grać dalej. Kilka minut później kontuzji doznał Piotr Stranczik i został zmieniony przez Denisa Janika. Na niewiele się to jednak zdało, bo Stary Ujazd sprawiał wrażenie człowieka bijącego głową w mur. Gracze gospodarzy, zamiast próbować strzałami z dalszej odległości zaskoczyć bramkarza Racłavii, dość schematycznie pchali się jak najbliżej bramki Pawła Kani. Te ataki były rozbijane przez obrońców przyjezdnego zespołu, a w 28. minucie goście przeprowadzili kontrę. Trzema podaniami przeprowadzili piłkę w okolice pola karnego „Ujejsca” i na strzał zdecydował się zza linii pola karnego Damian Niemczyk, lecz jego strzał obronił Tomasz Olszewski. Piłki dopadł Dariusz Szkarłat, lecz i jego strzał, już z około 12 metrów, również obronił Olszewski. Dobitka Łukasza Zdonka wylądowała na słupku, lecz piłki dopadł najstarszy w drużynie gości Leszek Juszczak i pokonał naszego bramkarza. Strata bramki niewiele zmieniła w grze, dalej częściej przy piłce przebywali zawodnicy Starego Ujazdu, lecz niewiele z tego wynikało, bo mieli kłopoty z oddaniem celnego strzału.

 

Po zmianie stron dość szybko gospodarze wyrównali. W 53. minucie najpierw Patryk Kowalczyk zza linii pola karnego trafił w słupek, ale piłki dopadł najstarszy na boisku, Grzegorz Chojnowski i skierował ją do siatki. Strzelona bramka dodała animuszu drużynie Starego Ujazdu, lecz szczęście sprzyjało gościom. Dwie minuty po strzelonym golu Chojnowski miał okazję na podwyższenie rezultatu, lecz jego uderzenie złapał Kania. W 59. minucie Paweł Sikora znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Racłavii, lecz jego uderzenie wylądowało na słupku. Kilka minut później po dośrodkowaniu Marcina Pyrka piłka trafiła do Denisa Janika ale jego strzał głową był niecelny.

 

W 72. minucie Racłavia przeprowadziła groźną kontrę, Leszek Juszczak nie opanował jednak piłki przed polem karnym i obrońcy zdołali zablokować jego uderzenie. W ostatnim kwadransie spotkania Paweł Kania zdołał jeszcze z pięć razy uchronić swój zespół od straty bramki. A pokonać się go starali, nawet z kilku metrów, Paweł Sikora, Grzegorz Chojnowski czy też Kamil Szyndzielorz. Bramkarz Racłavii z opałów wychodził jednak obronną ręką.

 

Warto zaznaczyć, iż bramki w tym spotkaniu strzeliło dwóch najstarszych graczy w poszczególnych zespołach, czyli 38-letni Leszek Juszczak oraz Grzegorz Chojnowski, który ma 43 lata.

 

Po meczu trener gości, Jerzy Gąsior, był bardzo szczęśliwy z wyniku:

 

- Brakowało mi sześciu podstawowych zawodników, a kilku z tych graczy jeszcze dwa miesiące temu występowało w klasie B. Zdecydowanie najlepszy na boisku był nasz bramkarz, który zwijał się jak w ukropie.

 

Prezes LZS Stary Ujazd nie był zbyt zadowolony z meczu.

 

- Pierwszy mecz mamy za sobą, ale mogliśmy to spotkanie wygrać. Myślę, że w następnych będzie lepiej - powiedział Andrzej Suhs.

 

WAR

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
PIŁKA NOŻNA Rozpoczęli sezon
Skatowe rozmaitości

Komentarze