Ranni, zniszczone pojazdy, zamknięte drogi

Ranni, zniszczone pojazdy, zamknięte drogi

Artykuły : 
Numer wydania: 

Droga Zawadzkie - Piotrówka, poniedziałkowy wieczór, 24 września, około 19:30, jest już ciemno. Na drodze stoją dwa samochody: dostawczy mercedes z otwartą przestrzenią ładunkową i fiat. W mercedesie coś się zepsuło. Dwaj kierowcy wraz z pasażerem mercedesa próbują naprawić usterkę. Jak podaje policja, nie ustawili oni na drodze trójkąta ostrzegawczego ani nie włączyli świateł awaryjnych. W oddali jedzie ciężarówka, wyprzedza ją osobowy nissan. Jego kierowca najwyraźniej nie zauważył, co dzieje się na drodze i wjeżdża w stojące pojazdy. Nissan ląduje w rowie, jeden z podróżujących mercedesem, stojący na drodze, zostaje zakleszczony pomiędzy dwoma nieruchomymi samochodami, drugiego przygniata przyczepa, która odczepiła się z dostawczaka.

 

Na miejsce przyjeżdżają strażacy, policjanci, ratownicy medyczni. Najtrudniej jest wyciągnąć poszkodowanego spod przyczepy. Mężczyzna co chwilę traci świadomość. Strażacy wykorzystują poduszki pneumatyczne i kliny do stabilizacji. Rannego do szpitala zabiera śmigłowiec. Jego kolega do szpitala jedzie karetką. Kierowcy fiata i nissana nie wymagają pomocy medycznej.

 

Cała akcja trwała prawie dwie godziny, przez ten czas droga Zawadzkie - Strzelce była zamknięta. W działaniach na miejscu brali udział strażacy z Zawadzkiego i Strzelec. Kolejne wozy bojowe z Zawadzkiego i Kielczy przygotowały na stadionie w Zawadzkiem lądowisko dla helikoptera Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W ciągu dnia śmigłowiec może lądować na każdej otwartej przestrzeni, nocą tylko w wyznaczonych miejscach. W Zawadzkiem jest to stadion Stali, który znajduje się stosunkowo blisko miejsca wypadku.

 

Ulica Opolska w Kieczy (DW901), dwa dni później, przed 17:00 dochodzi do kolejnego wypadku. Jadąca od strony Zawadzkiego kierująca osobowym citroenem kobieta skręca w ulicę Słoneczną - wprost pod koła dostawczego fiata ducato. Osobówka dachuje i staje w płomieniach. Świadkowie zdarzenia tłumią ogień podręcznymi gaśnicami i wydostają kierującą z auta. Na miejsce dojeżdżają strażacy z Kielczy, Zawadzkiego, Strzelec, policja i pogotowie. Droga przez około godzinę pozostaje zamknięta. Trzy spośród czterech osób poszkodowanych w wypadku trafiają do szpitala.

 

W obu tych wypadkach ucierpiało łącznie 6 osób. Straty w mieniu oszacowano wstępnie na ponad 130 tysięcy złotych. Dochodzą do tego utrudnienia w ruchu drogowym. Uczestnicy wszystkich zdarzeń byli trzeźwi. Zachowajmy ostrożność na drodze dla bezpieczeństwa siebie i innych!

 

Martyna Mirek

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Trup w centrum miasta
Gnała przez Warmątowice!
Historia przeniesionej wsi
Złapany na gorącym uczynku
Pijany awanturnik
Spór w sądzie?
Wyróżnieni w Austrii
Jasna strona mocy