Radny obecny, radny nieobecny

Radny obecny, radny nieobecny

Artykuły : 
Numer wydania: 

Dobiega końca kadencja rady miejskiej w Ujeździe. Jej aktualny skład to: Rajmund Suhs - przewodniczący rady; Tomasz Cichoń - wiceprzewodniczący rady oraz przewodniczący komisji budżetu, finansów i gospodarki; Sebastian Golec - wiceprzewodniczący rady; Maria Krupa - przewodnicząca komisji rewizyjnej; Agata Trusz - przewodnicząca komisji kultury, oświaty i spraw społecznych; Norbert Jarosz - przewodniczący komisji rolnictwa, ochrony środowiska i porządku publicznego; radni: Maria Borek, Józef Duk, Waldemar Fogel, Andrzej Grabiec, Roman Kalisz, Irena Kois, Dawid Kubicki, Magdalena Ogaza, Dawid Rust.

Część radnych rezygnuje z pracy w samorządzie, część - ubiega się o reelekcję lub startuje na inne stanowisko niż radny gminny. W tabeli prezentujemy zsumowane obecności poszczególnych radnych na sesjach i komisjach w ciągu mijającej kadencji (dane na dzień 30.09.2014).

JK

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Czy gmina naprawdę oszczędza?
Ślubowali i życzyli
Pomysły na budżet
Pracowali dla wioski
Oni też bili rekord

Komentarze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 21 Październik, 2014 - 16:00

cytat "Zbliżające się wybory samorządowe rozgrzewają atmosferę, nie tylko wskutek kampanii wyborczej i coraz liczniej zaśmiecających miasta i gminy plakatów wyborczych. Jak zawsze powraca także temat zarobków wójtów, prezydentów, czy diet jakie dostają radni. Dla wielu kandydatów to ważna motywacja do walki o głosy - diety nie są opodatkowane, a z kolei wybierani na najwyższe w gminach urzędy mogą zarobić przyzwoite, w porównaniu do krajowej średniej pieniądze. Nic więc dziwnego, że o nasze głosy, które oddamy w wyborach 16 listopada, trwa dość zacięta walka. 

Wysokość diet radnych i zarobków obieralnych urzędników ma swoje ustawowe ograniczenia. Zależą one od wielkości gminy, ustawy budżetowej oraz... samych radnych. Ustalając wysokości swoich diet radni muszą zmieścić się w widełkach narzuconych przez prawo. Podstawą jest kwota bazowa w wysokości 1766,46 zł, a dieta radnego nie może być wyższa niż 150 procent tej kwoty, czyli jej maksymalna stawka to 2649,69 złotych. Są to kwoty netto, bo jak już wspominaliśmy - diety nie są opodatkowane. 

Jednak radni w małych gminach i miastach nie mogą liczyć na takie przychody, gdyż wysokość diet jest też zależna od liczby ludności. Jeżeli gmina ma mniej niż 15 tys. mieszkańców, to radny może dostać maksymalnie połowę najwyższej stawki, czyli 1324,85 zł. W gminach mających od 15 do 100 tys. mieszkańców radny może liczyć na 75 procent górnej stawki, czyli 1987,26. Dopiero w ośrodkach powyżej 100 tys. mieszkańców radni mogą (ale nie muszą) dostawać dietę w maksymalnej wysokości. 

Lepiej przedstawiają się diety radnych powiatowych: powiatach do 60 tys. mieszkańców mogą otrzymać 70 procent maksymalnej diety, a więc 1854,78 zł; w powiatach mających od 60 to 120 tys. dostaną 85 procent czyli 2522,24, a w największych powiatach maksymalną stawkę. Ograniczenia związane z liczbą ludności nie dotyczą radnych sejmików wojewódzkich, którzy mogą otrzymywać stawkę najwyższą, czyli 2649,69 zł. 

W kraju, w którym dominantą wynagrodzenia jest pensja w okolicach 2200 zł brutto (czyli 1599 netto), diety radnych nie wydają się niskie, szczególnie te w dużych ośrodkach. Radni mogą też pracować zawodowo i znaczna część z nich ma inne, niż dieta, źródło dochodów. 

Dieta może nie jest opodatkowana, ale nie zapewnia też żadnego ubezpieczenia - byle wizyta u lekarza byłaby płatna, gdybym utrzymywał się tylko z niej. Nie miałbym też szans odłożenia czegokolwiek na emeryturę. Mówiąc wprost, bez dodatkowych dochodów za to nie da się przeżyć - powiedział nam anonimowo jeden z warszawskich radnych. 

Znacznie lepiej mogą zarobić wójtowie, starostowie, prezydenci czy marszałkowie. Ich zarobki mogą bowiem wynosić maksymalnie 700 procent kwoty bazowej, a więc 12365,22 zł, ale to już jest kwota brutto, gdyż te zarobki są normalnie opodatkowane. Jednak porównując ich zarobki i odpowiedzialność do zarobków menedżerów w firmach, trzeba przyznać, że stawki, jakie płacimy włodarzom miast i gmin mogą się jednak wydawać niskie. Również radni, biorąc pod uwagę wymagania, jakie im stawiamy, dostają niewielkie pieniądze. "

Odpowiedz