Punkty stracone w końcówce

Punkty stracone w końcówce

Artykuły : 
Numer wydania: 

Sokół Leśnica po dwóch zwycięskich meczach miał szansę na trzeci komplet punktów, lecz trzy minuty przed końcem spotkania Fabian Murlowski pozbawił Sokoła dwóch punktów i ustalił wynik remisowy w meczu.

 

Mający na koncie dwa wygrane mecze zawodnicy Sokoła Leśnica przystąpili do ataków od pierwszych minut. Drużyna gospodarzy broniła się mądrze, ale w czwartej minucie Krzysztof Szczodrok podał do dobrze ustawionego Pawła Kołodzieja. Jego strzał padł łupem Artura Bąbola. Trzy minuty później strzał głową Piotra Zeiziga nieznacznie minął słupek bramki gospodarzy. Dwukrotnie bramce Cisowej zagroził Krzysztof Szczodrok, lecz uderzenie głową wybił Bąbol, a strzał zza linii pola karnego przeleciał nieznacznie nad poprzeczką. W końcówce pierwszej części gry drużyna Cisowej wykonywała rzut wolny, lecz piłka przeleciała nad poprzeczką. Za to w 44. minucie w zamieszaniu pod bramką Leśnicy najwięcej chłodnej głowy, a jednocześnie sporo sprytu wykazał Daniel Maibaum i na przerwę to KS Cisowa schodził prowadząc 1:0.

 

Po zmianie stron gra się wyrównała, lecz dzięki temu goście mogli przeprowadzać szybkie kontry, po atakach Cisowej. Po godzinie gry goście wyrównali, kiedy Paweł Kołodziej dokładnie podał do dobrze ustawionego Rafała Koppy, a ten pokonał Bąbola. Dwie minuty później gospodarze znów mogli prowadzić, lecz Fabian Murlowski z ośmiu metrów nie zdołał strzelić do bramki, gdyż piłka przeleciała nad poprzeczką bramki Sokoła. Pięć minut później to przyjezdni cieszyli się z prowadzenia. Po rzucie rożnym w zamieszaniu piłka trafiła do Lesława Mirka, a ten skierował ją do siatki. Wszedł on na murawę kilkadziesiąt sekund wcześniej i był to jego pierwszy kontakt z piłką. Gdy wydawało się, że Leśnica zdoła wyjechać z Cisowej z kompletem punktów, na trzy minuty przed końcem meczu Piotr Zeizig za faul w polu karnym został ukarany czerwoną kartką, a Cisowa wykonywała rzut karny. Jedenaście metrów od bramki Krzysztofa Dziadkowca piłkę ustawił Fabian Murlowski i mimo deprymujących okrzyków kibiców z Leśnicy strzelił pod poprzeczkę, wyrównując wynik meczu.

 

WAR

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Strzeleccy siatkarze już trenują
Tabele ligowe