Przegrali w opóźnionym meczu

Przegrali w opóźnionym meczu

Artykuły : 
Numer wydania: 

Piłkarze ręczni ASPR Zawadzkie odrobili dziesięć bramek straty, ale i tak goście z Piekar Śląskich zdobyli komplet punktów.

 

Drużyna Olimpii Piekary Śląskie, jadąc na mecz do Zawadzkiego miała wypadek samochodowy, w którym ucierpiał szkoleniowiec ekipy, Sławomir Szenkiel. Zawodnicy dotarli jednak do Zawadzkiego i z półgodzinnym opóźnieniem mecz został rozegrany. Zawadzczanie zagrali w składzie: Damian Zając, Dawid Skrzypczyk, Adrian Przybysz 3, Kewin Kubilas, Maciej Ścigaj 2, Dawid Mięsopust 3, Paweł Zagórowicz, Mateusz Damas 2, Adam Wacławczyk 5, Bartosz Witkowski 3, Patryk Całujek 3, Michał Krygowski, Kacper Gajda 1, Sebastian Danysz 2, Marceli Migała 4.

 

Wyrównana walka trwała do 19. minuty (11:11). Niestety wówczas niemoc ogarnęła nasz zespół, który zdołał rzucić do końca pierwszej części gry jeszcze tylko dwie bramki, podczas gdy goście z Piekar rzucili aż dziesięć. Także pierwsze dziesięć minut drugiej części to dobra gra Olimpii i fatalna zawadzczan. W 40. minucie goście prowadzili 28:14 i zapowiadał się wielki pogrom ASPR-u. Nasza drużyna zaczęła grać coraz skuteczniej. Młodzi zawodnicy wzięli na siebie ciężar gry i sukcesywnie odrabiali straty. Między 41. a 52. minutą goście zdołali trafić tylko dwa razy do naszej bramki, za to gracze ASPR-u rzucili celnie dziesięć razy. Na więcej nie było stać naszej drużyny, która ostatecznie uległa liderowi rozgrywek 30:35. Graczom należą się wielkie brawa za podjęcie rękawicy i odrobienie sporych strat.

 

W kolejnym meczu ASPR Zawadzkie zagra derby Opolszczyzny w Grodkowie z tamtejszym Olimpem za dwa tygodnie.

 

WAR

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Tabele ligowe

Odpowiedz