fbpx Przedszkola zamiast hali? | Strzelec Opolski

Przedszkola zamiast hali?

Przedszkola zamiast hali?

Artykuły : 
Numer wydania: 

Pisaliśmy, że w naszej gminie brakuje miejsc w przedszkolach. Burmistrz na sesji 24 czerwca prezentował radnym brane pod uwagę rozwiązania utworzenia oddziałów w różnych punktach Żędowic. Koszty oscylują od 300 tysięcy do 2 milionów złotych. W końcu Mariusz Stachowski zaproponował, aby wrócić do pomysłu utworzenia dodatkowych oddziałów w podstawówce w Zawadzkiem. Co prawda dzieci trzeba będzie tu dowozić, ale to najtańsze rozwiązanie.

 

W poprzednich latach odrzucano je, bo nie odpowiadało ono rodzicom. Burmistrz uważa jednak, że jeśli ktoś miałby do wyboru stratę pracy czy dowóz dziecka do przedszkola, zdecyduje się raczej na to drugie. Radna Maria Miszczyk zwróciła uwagę, że dzieci z Kielczy i Żędowic są dowożone do żłobka w Zawadzkiem, więc odległość nie powinna być problemem.

 

Wśród radnych rozgorzała dyskusja na temat zasadności inwestowania w mieście, skoro i tak docelowo oddziały są potrzebne na wsiach, a gospodarz gminy przypomniał, że przed gminą wielkie wyzwanie inwestycyjne w postaci remontu hali, więc nie można pozwolić sobie na inne duże wydatki. Na to radny Józef Romberg powiedział głośno, że jest przeciwny remontowi hali wg obecnego planu.

 

Jego zdaniem gmina powinna zająć się tym, czego naprawdę potrzebują mieszkańcy: przedszkolami, drogami i kanalizacją, a halę robić etapami, z własnych środków. Takie postawienie sprawy jeszcze podgrzało atmosferę. Burmistrz przypominał, że termomodernizacja hali to nie tylko nasz projekt, ale wspólne zadanie wielu gmin, które wykonują różne inwestycję związane z zmniejszeniem szkodliwej emisji i wspólnie muszą się wykazać efektami. Zdaniem przewodniczącego Dariusza Zajdla z inwestycją na hali zaszliśmy zbyt daleko, żeby się teraz wycofać. Radny Romberg przekonywał, że hala może dalej funkcjonować w obecnym stanie, a wszystkie omawiane problemy to pikuś, w obliczu tego, jak zadłużymy gminę.

 

Dyskusja trwała długo, burmistrz zauważył, że po termomodernizacji pozostanie jeszcze w hali wiele roboty z własnego budżetu: szatnie, parkiet, widownia, to i tak prace na lata. Zapewniał też radnych, że wraz z panią skarbnik ma plan realizacji inwestycji.

 

Blisko godzinna dyskusja nie przyniosła żadnych konkretnych decyzji w sprawie przedszkoli ani zmian w sprawie hali.

 

MM

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Basen z poślizgiem
Kinoteatr zmieni adres
BiK proponuje wakacje
Raz spod domów

Komentarze

Portret użytkownika Niki
Wysłane przez Niki (niezweryfikowany) w 2 Lipiec, 2019 - 15:58

Oczywiście ze przedszkola sa wazniejsze niz hala. Przeciez dzieci jest coraz to wiecej a nie mniej! Juz dawno powinno powstac jakies przedszkole dodatkowe w Zedowicach!

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 3 Lipiec, 2019 - 16:54

Brawo panie Romberg nareszcie jakiś głos rozsądku, tylko dlaczego inni radni mają wyłączone myślenie i pozwalają burmistrzowi zadłużać gminę z powodu hali gdy jest wiele pilniejszych tematów.smutne...

Portret użytkownika Jola
Wysłane przez Jola (niezweryfikowany) w 5 Lipiec, 2019 - 11:25

Chce zaznaczyć że halę sportową również użytkują dzieci... jak dla mnie to jest to wizytówka naszej Gminy. A nasz klub sportowy ASPR? Gdzie ma funkcjonować? Może ma poszukać możliwości rozwijania się i trenowania w innych gminach? A lekcje w-fu a wszystkie inne zajęcia, rozgrywki..? Hale trzeba wyremontować.

A co do przedszkola.. w Zawadzkiem... nie fajny pomysł. Powinen być porządny remont obecnego przedszkola wraz z rozbudową. Może fajnie sie tak tylko gada z mojej strony ale naprawdę Żędowice są zaniedbane... ani przedszkola ani placu zabaw ani chodników przy głównej drodze... ani gazu mimo tego że nitka idzie pod baruckim lasem, ani dróg (szczególnie ta kostka wielce zabytkowa woła o pomstę do nieba) ani oświetlenia... ciekawe czemu tak to jest.. ?

Odpowiedz