fbpx Prokurator na trawkę! | Strzelec Opolski

Prokurator na trawkę!

Prokurator na trawkę!

Artykuły : 
Numer wydania: 

W Indiach są święte krowy, u nas zaś mamy świętych prokuratorów, sędziów, urzędników i tym podobne „osobistości”, od których - niestety! - zależy los Bogu ducha winnych ludzi. Gdyby katowicki prokurator Roman Pietrzak funkcjonował w normalnym państwie, opartym na racjonalnym systemie prawnym, już dawno znalazłby się na zielonej trawce. To ten człowiek, który ubzdurał sobie, że w ośrodku wypoczynkowym Krzysztofa Stańki w Turawie działa gigantyczna wytwórnia amfetaminy. Wyobraźnię świętego prokuratora Pietrzaka rozpaliły zeznania świadka koronnego Macieja B., który okazał się urodzonym łgarzem. W hotelu nie znaleziono grama narkotyku ani jakichkolwiek innych dowodów przestępstwa. Mimo to pan prokurator przez kilka lat szedł w zaparte aż do prawomocnego uniewinnienia opolskiego biznesmena, o czym już kilkakrotnie pisałem w felietonach. Po takim „sukcesie” w normalnie funkcjonującym państwie Krzysztof Pietrzak mógłby zostać najwyżej sądowym woźnym. Ale w kraju świętych krów wszystko jest postawione na głowie. Bo oto mamy dalszy ciąg horrendalnego absurdu.

Stańko wystąpił na drogę sądową o odszkodowanie w wysokości 3,2 mln zł za bezpodstawne przetrzymywanie w więzieniu przez 27 miesięcy. Zaangażował się też w utworzenie dwóch stowarzyszeń walczących z bezprawiem wymiaru sprawiedliwości. W odpowiedzi prokurator Pietrzak skierował przeciw niemu nowy akt oskarżenia. Taki ruch powstrzymuje proces odszkodowawczy do czasu wyczerpania procedur sądowych, co może trwać kolejne lata. I o to właśnie chodzi w chorym systemie, który ma za nic obywateli!

Tym razem zarzut dotyczy kupna kradzionego samochodu. Problem w tym, iż biznesmen nabył auto w komisie samochodowym, razem z legalnym dowodem rejestracyjnym, a gdy się zorientował, że padł ofiarą przestępstwa, niezwłocznie zadeklarował zwrot pojazdu prawowitemu właścicielowi w Niemczech. Wszystko to działo się jedenaście lat temu, gdy Stańko został wrobiony w aferę narkotykową. Sądy dwu instancji oczyściły opolanina również z tego zarzutu i dopiero Sąd Najwyższy, oddalając oskarżenie o produkcję narkotyków, wyłączył sprawę auta do ponownego wyjaśnienia. Mimo że prokurator Pietrzak oparł się na zeznaniach tego samego kłamcy, zwanego świadkiem koronnym. Polska jest chyba ostatnim miejscem, gdzie w sądownictwie należy doszukiwać się logiki.

Na pierwszej rozprawie, która odbyła się 12 czerwca br., katowicki prokurator uparł się, aby Krzysztof Stańko opowiedział sądowi m.in. o tym, w jakim dniu przeczytał w gazecie ogłoszenie o sprzedaży samochodu oraz ile telefonów wykonał do komisu. Czy człowiek, który zakłada, że ktokolwiek po jedenastu latach pamięta takie drobiazgi, powinien pracować w branży decydującej o ludzkich losach? Podkreślmy: tak nieistotne drobiazgi, bo przecież w żaden sposób nie zmieniają one faktu, że Stańko dobrowolnie postanowił oddać auto, gdy się zorientował, że pochodzi z kradzieży. Pozwalają natomiast przeciągać kolejny proces, a tym samym opóźniać finansowe roszczenia Stańki, których jedynym sprawcą jest prokurator Roman Pietrzak.

Gdy w Opolu zaczął się proces, w mediach wybuchła sprawa Jana Marii Rokity, który uważa się za rzekomą ofiarę wymiaru sprawiedliwości. Były krakowski poseł zbagatelizował prawomocny wyrok nakazujący mu przeproszenie byłego głównego komendanta policji, w związku z czym ma dziś na głowie komorników egzekwujących koszty zamieszczenia przeprosin w gazetach. Stała się rzecz zdumiewająca: politycy od lewa do prawa, nie wyłączając Jarosława Kaczyńskiego, postanowili zrobić zrzutkę na swego kumpla, który jawnie zakpił z prawa. Święci politycy składają się na świętego Rokitę! Może więc panowie pomyślicie też o biznesmenie z Turawy. To w końcu wy, będąc od 1989 r. w różnych politycznych układach, stworzyliście chory system, którego ofiarą jest Krzysztof Stańko i tysiące jemu podobnych niewinnych ludzi. Składam błazeńską propozycję, ale mam świadomość, że palcem nie kiwniecie. Święte krowy w Indiach też nie zwracają najmniejszej uwagi na otoczenie, w którym wiodą swe sielskie życie.
Karol Cebula

Komentarze

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 25 Czerwiec, 2013 - 10:19

Stara się Pan Panie Karolu łączyć dwie różne sprawy, których nie da się połączyć. W przypadku ośrodka wypoczynkowego Krzysztofa Stańki prokurator za wszelką cenę chciał pokazać "tylko ja ma rację". W przypadku Jana Marii Władysława Rokity to sędzia chciał pokazać "tylko ja mam rację". W demokratycznym państwie jest nie do pojęcia fakt aby sędzia odrzucał wszystkie dowody strony pozwanej, nawet te dowody które są uznawane przez instytucje państwowe.

Portret użytkownika czytelniczka63
Wysłane przez czytelniczka63 (niezweryfikowany) w 25 Czerwiec, 2013 - 11:31

w polsce sądy i prokuratura działają tak....masz znajomości i układy więc wszystko da sie załatwić,dużo tu mówić ale wiem to z własnego doświadczenia ze "na układy nie ma rady",to jak walka z wiatrakami.

Portret użytkownika Karol Cebula
Wysłane przez Karol Cebula w 25 Czerwiec, 2013 - 14:40

Nie zgadzam się.Gdybyśmy wszyscy,zawsze nagłaśniali odważnie spotykane i dznane niesprawiedliwości a czasem wręcz draństwa i domagali się dochodzenia prawdy,wielu pseudo prokuratorów,sędziów,urzędniów musieliby sami opuścić swoje stołki.Oni bowiem nie zajęli je aby siać sprawiedliwość lecz uprawiać swoje brudne interesy.Nie akceptujmy Pańskiego cytatu z nawiasu.Pozdrawiam

Karol Cebula

Portret użytkownika czytelnik1975
Wysłane przez czytelnik1975 (niezweryfikowany) w 27 Czerwiec, 2013 - 01:32

Panie Karolu,najlepszym przykładem że sędziowie,prokuratorzy i inni władni to jedna zgrana klika to np sprawa sędzi Milewskiego z Gdańska który po aferze z ustawieniem terminu rozprawy był na urlopie,pózniej na L4 aż wkońcu wrócił do pracy i nadal orzeka-w tej branży jak widać "ręka ręke myje".Przytoczyć można również poprzednie sprawy szefa amber gold w których został skazany a pózniej poprzez zaniedbania ze strony kuratora,śądu znów "wrócil" do robienia krętackich interesów...i jakie konsekwencje poniosły osoby odpowiedzialne za egzekwowanie wyroków?żadnych o ile dobrze jestem poinformowany.można by przytoczyć również sprawy przekrętów z naszegop regionu na różnych szczeblach władzy ale to temat rzeka.Pozdrawiam serdecznie

Portret użytkownika silco
Wysłane przez silco w 25 Czerwiec, 2013 - 23:08

czytelnik powyżej napisał:"Stara się Pan Panie Karolu łączyć dwie różne sprawy, których nie da się połączyć"
Czyzby? Obie sprawy dotycza wymiaru sprawiedliwości, a wiec? Nie to jest jednak ważne. Jestem zwolennikiem uważnego czytania bo treści pisane oprócz pewnych wiadomości niosa zawsze jakies przeslanie.Pani sedzia Anna Maria Wesolowska wziela udział w programie który miał przyblizyc prace polskiego wymiaru sprawiedliwości.10 lat kręcono te programy na podstawie autentycznych spraw i pokazywano jak to prawda przez rozne zbiegi okoliczności wychodzila na jaw na sali sadowej. Czy to powod do dumy? Bynajmniej.Moje odczucia były zupełnie inne. Na dziesięciu oskarżonych,siedmioro okazywalo się niewinnych.W zadnej sprawie prokurator nie przeprosil za pomylke a przeciwnie,dalej jak lunatyk upieral się przy swoich racjach. Ilu niewinnych ludzi siedzi w więzieniach wie tylko Bog. Przez 10 lat, z powtorkami już więcej,obnazano ten ułomny system w tym programie,robi to polsatowki program "Panstwo w Panstwie" ,gazety,inne programy i co?
Programu naprawczego nie ma i nie będzie dopóki na to pozwalamy.
Wladzy jako takiej prokuratorzy i sędziowie nie sa potrzebni.
Wysocy ranga policjanici nawywijaja i bezkarni odchodzą na emeryture.W Strzelcach tez to miało miejsce.Dlaczego Policja nie oczyści się sama?A po co? Ciagle ostatnio czytam o ogromnych premiach dla urzednikow państwowych? Zlosci was to? Mnie nie.
W taki sposób kupuje się lojalność i poddanczosc. Pieniadz nie odbiera rozumu.Odbiera czlowieczenstwo. Mamy wiec państwo Judaszy i to ci Judasze sa zagrozeniem. Bez Judaszy nie ma korupcji.
Czy macie zal do Goca ze ma tak wysoka pensje? Ja nie.Trzeba jednak zrobić co możliwe by już nigdy nie zostali wybrani ci,ktorzy mu te pieniądze przyznali.Ale czy to się uda? Przywara tego kraju sa ludzie kierujący się w wyborze sympatiami a nie merytoryka.Myslenie jest zbyt trudne wiec zamiast przemyslen latwiej jest się kierowac cudzymi myślami Mamy wiec co mamy.Maskarade dobroczynności w nienormalnym państwie opartym na nieracjonalnym systemie prawnym judaszy i swietych krow.
L

silco

Portret użytkownika majka
Wysłane przez majka (niezweryfikowany) w 26 Czerwiec, 2013 - 07:17

Nadzieje taka mam że frekwencja przekroczy marzeń stan ,że 50% normą słabości będzie,a 70% normą normalności , co o jakości myślenia i podejścia do życia naszego tu będzie.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 26 Czerwiec, 2013 - 17:34

Około godziny 11:30 sekretarka szpitala w Strzelcach Opolskich odebrała e-mail z informacją, że w szpitalu wybuchnie bomba. Na miejsce ściągnięto policyjnych pirotechników, którzy przeszukują budynek szpitala. Policja na razie nie łączy tego alarmu z wczorajszymi ewakuacjami w kilkunastu miastach Polski po serii e-maili z groźbą wybuchu bomby.
Z treści e-maila wynika, że bomba wybuchnie w szpitalu w Strzelcach Opolskich dziś o godzinie 15:00.

- Na miejscu pracuje grupa pirotechniczna, przewodnik z psem wyszkolonym do wykrywania materiałów wybuchowych, którzy sprawdzają obiekt. Na razie jednak nie ma konieczności ewakuacji personelu ani pacjentów szpitala - mówi podinsp. Jarosław Dryszcz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji.

Policjant dodaje, że sprawa nie jest na razie łączona z wczorajszymi fałszywymi alarmami na terenie całej Polski. - Oczywiście trwają działania, które mają na celu wykryć sprawcę tego alarmu, jednak na tę chwilę nie wiążemy tego zdarzenia z wczorajszymi alarmami. Być może mamy do czynienia z naśladowcą - tłumaczy podinsp. Dryszcz. - Niemniej jednak osoba, która wysłała wiadomość musi się liczyć z odpowiedzialnością karną nawet do 8 lat pozbawienia wolności - dodaje. Wiadomość przekazana przez opole24
Przechodziłem koło szpitala godzinę temu było już chyba po akcji.

Odpowiedz