fbpx Problemowy chodnik | Strzelec Opolski

Problemowy chodnik

Problemowy chodnik

Artykuły : 
Numer wydania: 

Cmentarz komunalny działa od 2000 roku. I od tego samego roku jest problem z bezpiecznym dotarciem tam przez pieszych i rowerzystów, ponieważ nie ma przy tej drodze chodnika czy ścieżki rowerowej. A raczej jest, ale tylko w części. Parę lat temu ułożono nowy chodnik z kostki brukowej na długości byłej fabryki Agromet.

- Tę inwestycję realizowaliśmy wspólnymi siłami gminy i zarządu dróg wojewódzkich, który jest właścicielem drogi – mówi Zbigniew Janiec, kierownik referatu inwestycyjno-technicznego urzędu miejskiego. – Ten chodnik kończył się przy skrzyżowaniu ulic Gogolińskiej i Osiedle.
Po jakimś czasie dobudowano kolejny odcinek – od ulicy Osiedle do ogródków działkowych.
- Była to inwestycja realizowana przez wojewódzki zarząd dróg – wyjaśnia Janiec.
Za chwilę rozpocznie się budowa kolejnego odcinka – od wejścia do ogródków działkowych do ich końca. Tę inwestycję realizuje gmina.
- Wybudowane będzie ponad 250 m ciągu pieszo-rowerowego przy ul. Gogolińskiej, na odcinku od wjazdu do ogródków działkowych do drogi prowadzącej do ECO – mówi Janiec. – W planach jest również utwardzenie terenu przy bramie oraz istniejącym wjeździe na teren ogródków działkowych, regulacja pionowa studzienek, wykonanie oznakowania pionowego i poziomego. Zrobionych będzie również parę miejsc parkingowych przed ogródkami działkowymi.
Problem w tym, że nowym chodnikiem nie będzie dało się dojść na groby bliskich. Zabraknie jakiś 300 metrów od drogi w kierunku ECO do bramy cmentarza. I nie wiadomo, kiedy chodnik powstanie, bo urzędnicy gminy i zarządu dróg, nie mogą dojść do porozumienia.
- Jesteśmy otwarci na współpracę z gminą Strzelce – deklaruje Jerzy Waliczek, zastępca dyrektora zarządu dróg wojewódzkich. – Procedura jest taka, że gmina musi podjąć stosowną uchwałę, przesłać ją do nas i dopiero wtedy możemy poszukać wykonawcy. W zeszłym roku gmina Strzelce zwróciła się do nas z taką propozycją dopiero w październiku, a to było stanowczo za późno. W tym roku nie mamy żadnej informacji o tej sprawie. Nasz budżet jest już rozdysponowany i nie jest w nim ujęte wykonanie chodnika na tym odcinku. Jeśli gmina będzie zainteresowana wspólnym wybudowaniem chodnika, to będziemy się starać znaleźć jakiś sposób, żeby to zrobić.
- Nasze starania o budowę tego chodnika trwają już ładnych parę lat – denerwuje się Janiec. – Regularnie i bardzo często wysyłamy pisma do zarządu dróg. Obietnice, że wybudują ten chodnik, były składane już parę lat temu i gdyby nie mocne naciski z naszej strony, tam do tej pory nie ułożono by ani pół metra kostki.
Przepychanka urzędnicza trwa a do celu brakuje jeszcze 300 metrów.
- Ręce mi opadają, jak słyszę argumenty ze strony zarządu dróg – denerwuje się burmistrz Tadeusz Goc. – W poświątecznym tygodniu wybieram się do Opola do zarządu dróg wojewódzkich, żeby to raz na zawsze wyjaśnić i uzgodnić, bo to trwa już zbyt długo. Zrobimy ten chodnik. W jaki sposób, tego nie wiem. Mam nadzieję, że uda nam się dojść do porozumienia z zarządem. Deklaruję, że na pewno do końca roku chodnik będzie gotowy i będzie można dojść do bram cmentarza.
pos

Odpowiedz