fbpx Prawo ma w nosie! | Strzelec Opolski

Prawo ma w nosie!

Prawo ma w nosie!

Artykuły : 
Numer wydania: 

W jednej z wiosek na terenie gminy Kolonowskie mieszka mężczyzna, który ma zakaz prowadzenia pojazdów. Mieszkańcy gminy regularnie widują go jednak za kierownicą, często nietrzeźwego. Niektórzy wzywają wtedy policję, tak jak Czytelniczka, która zgłosiła do nas sprawę:

 

- Już cztery razy dzwoniłam na policję - podaje kobieta. - Niedawno widziałam go na zakupach w Ozimku. Wezwałam policję, widziałam, jak go zatrzymują, a auto zabiera laweta - racjonuje. - Ten sam mężczyzna w lipcu ubiegłego roku został złapany przez policję pod innym sklepem. Nie dość, że przyjechał autem, to jeszcze był pijany... Czy nic nie da się zrobić z tym człowiekiem? Przecież on kpi z prawa - uważa kobieta.

 

Dariusz Świątczak z zespołu prasowego KWP w Opolu potwierdza, że 12 lutego w Ozimku policjanci zatrzymali do kontroli 52-letniego kierowcę hondy civic.

 

- Okazało się, że mężczyzna był w stanie po użyciu alkoholu oraz kierował pomimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych - relacjonuje Świątczak. - Teraz policjanci z KP Ozimek prowadzą sprawę o wykroczenie, tj. kierowanie samochodem po użyciu alkoholu. Natomiast niestosowanie się do wyroku sądowego jest przestępstwem zagrożonym karą do 5 lat więzienia.

 

Nigdy nie miał prawa jazdy

Opisane zajście miało miejsce w Ozimku, czyli poza naszym powiatem, który podlega pod komendę policji w Strzelcach Opolskich. Tymczasem opisywany kierowca bez uprawnień rozpowiada we wsi, że nasi policjanci wiedzą, że jeździ on bez prawa jazdy i nic mu nie zrobią. Rzeczniczka strzeleckiej policji, Paulina Porada, stanowczo zaprzecza doniesieniom o rzekomym pobłażaniu funkcjonariuszy wobec zachowania tego pana.

 

- To co rozpowiada ten mężczyzna wśród mieszkańców jest kłamstwem! - mówi Porada.

 

Mężczyzna od 2016 roku był kilkakrotnie zatrzymywany przez opolską i strzelecką policję i karany za brak dokumentów i uprawnień do prowadzenia auta. Jak podaje Paulina Porada, nigdy nie miał on prawa jazdy. We wrześniu 2017 roku, kiedy go znów złapano za kierownicą, dodatkowo był pod wpływem alkoholu, sprawę skierowano do sądu.

 

- Od grudnia 2017 roku mężczyzna posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów - informuje Paulina Porada. - Ponownie policjanci zatrzymali go 15 lipca 2018 roku. Znów prowadził auto nietrzeźwy i bez dokumentów. Sprawę skierowano do sądu.

 

24 stycznia 2018 roku sąd wydał wyrok: 4 miesiące więzienia w zawieszeniu na trzy lata, 2 500 zł grzywny, 10 000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych (wcześniejszy wyrok obejmował okres 3 lat) oraz koszty sądowe.

 

Młyny sprawiedliwości mielą powoli, ale łamiący nagminnie prawo kierowca po występku, jakiego dopuścił się w lutym w  Ozimku, może trafić do więzienia. O sprawie zadecyduje sąd.

 

Inny aspekt sprawy

Mieszkańcy, którzy kontaktowali się z naszą redakcją mówili, że problem z kierowcą bez uprawnień wielokrotnie zgłaszali na policję, dzwoniąc między innymi bezpośrednio na komisariat w Zawadzkiem. Rzeczniczka strzeleckiej policji potwierdza, że 21 stycznia 2019 roku do komisariatu w Zawadzkiem zadzwoniła anonimowa osoba podając, że po Kolonowskiem autem jeździ osoba bez uprawnień i pod wpływem alkoholu. Policjanci sprawdzili wskazany teren, ale nie natrafili na opisany przez zgłaszającego samochód.

 

- Tego typu sprawy należy zgłaszać na numer alarmowy 112 - przypomina rzeczniczka. - Nagminne łamanie prawa warto zgłosić przez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa. Dzięki niej można przekazać policji informacje o zagrożeniach występujących w okolicy, zasygnalizować niepokojące zjawiska – co pozwoli na lepsze ukierunkowanie naszych działań - mówi.

 

MM

 

 

 

Komentarze

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 5 Marzec, 2019 - 19:00

Od ilu lat grozi mu te 5 lat? Może jakby go jednak wsadzić, to by pomogło?

I niepotrzebny będzie 112, na który można "zasygnalizować", co pozwoli na "lepsze ukierunkowanie". Policja jeździ, sprawdza, zatrzymuje albo nie znajduje, gosciu dostaje mandat albo zawiasy i się śmieje. Policja i sąd się tylko ośmieszają i jeszcze próbują wciągnąć w to ludzi. Śmiechu warte.

Portret użytkownika Frankenstein
Wysłane przez Frankenstein (niezweryfikowany) w 5 Marzec, 2019 - 21:01

Wszystko do czasu, aż będzie tragedia i pozbawi po pijaku życia jakieś dziecko wracające ze szkoły, albo babcię idącą do sklepu po pitruchę. Wtedy znowu nie będzie winnych, każdy będzie szukał dziury w całym u kogoś, byle nie na swoim podwórku. Przecież to recydywa i świadome narażanie na utratę życia postronnych uczestników ruchu drogowego. Facet jest świadomym, potencjalnym zabójcą.

Odpowiedz