Poznajmy nowego dyrektora, który... Mówi „tak” dla basenu!

Poznajmy nowego dyrektora, który... Mówi „tak” dla basenu!

Artykuły : 
Numer wydania: 

Gminny Ośrodek Sportu i Turystyki ma nowego dyrektora, jest nim 56-letni Tomasz Górski. Dyrektor jest z Wrocławia, obecnie mieszka w Opolu, ale nie ukrywa, że chętnie osiadłby na stałe w Zawadzkiem... Choć ma umowę podpisaną na pół roku, to o swojej pracy mówi w perspektywie kilkuletnich planów. Czy zostanie na dłużej także w GOSiT?

 

Czym Pan zajmował się do tej pory, czym może się Pan pochwalić mieszkańcom?

 

- Przez 19 lat pracowałem jako nauczyciel, bo z wykształcenia jestem magistrem wychowania fizycznego i trenerem pływania. Posiadam klasę mistrzowską w tej dyscyplinie. Zawsze bawiło mnie organizowanie wypoczynku turystyczno-krajoznawczego i jak znalazłem takie fajne miejsce jak Zawadzkie, gdzie jest cisza, spokój, piękne lasy dookoła, super tereny rekreacyjne, to postanowiłem, że będę tu pracował, a że się spodobałem, to jestem.

 

Co Pana tak ujęło w Zawadzkiem?

 

- Nie mogę uwierzyć, że może być tak cicho i tak spokojnie. Odczuwam ulgę, widzę to, czego mieszkańcy doświadczają na co dzień i pewnie tego nie widzą. Tu można swobodnie żyć. Najgorsze jest to, że jest tu bardzo droga ziemia i nie stać mnie na zakup domu. Tu jest pięknie: cisza, spokój. W tej chwili mieszkam w Opolu, bo tam było łatwiej wynająć jakieś lokum. Połowa mojej rodziny pochodzi ze Śląska, miło mi słuchać tutaj gwary śląskiej, rozumiem niemal wszystko.

 

Jakie ma Pan pomysły? - Rozwój tras rowerowych, biegowych. Chciałbym, żeby ścieżki rowerowe były drogowskazem do Zawadzkiego, wzorem jest tu dla mnie Szklarska Poręba. Można wykorzystać naszą piękną wieżę ciśnień jako bazę do utworzenia ścianki wspinaczkowej. W innych miejscach w Polsce te konstrukcje są tak wykorzystywane. Czemu tutaj nie? Zwłaszcza, że w okolicy takiego miejsca nie ma. To moja wizja, ale nie mówię, że zostanie to zrobione jutro. Zdaję sobie sprawę z sytuacji finansowej ośrodka. Wiele zależy od tego, jak przebiegnie zaplanowana na najbliższy czas inwestycja związana z remontem hali sportowej. Wychodzę z czysto sportowego założenia, że kiedy człowiek czegoś mocno chce, odpowiednio się do tego przygotuje, to to osiągnie.

 

Co wobec tego jeszcze damy radę? - Możemy mieć trzecie boisko sportowe na stadionie, z profesjonalną bieżnią, przywrócony dawny stadion lekkoatletyczny... Jak będziemy mieli taki stadion, to może zaczną do nas przyjeżdżać sportowcy na obozy: baza noclegowa przecież jest. Można na takie inwestycje starać się o środki z ministerstwa sportu. Najpierw remontowana będzie hala sportowa i to pochłonie nasze możliwości organizacyjne przez przypuszczam około 1,5 roku i oby nie dłużej, bo nasi piłkarze ręczni muszą gdzieś grać! Chciałbym, żeby dzieci z gminy wyjeżdżały na ferie zimowe i wakacje organizowane przez GOSiT. Jeszcze nie w te wakacje, ale może już zimą uda się zorganizować obóz narciarski. Chciałbym słuchać, czego ludzie potrzebują. Nie o to chodzi, że moje wizje muszą być zrealizowane. Nie będę tego robić dla siebie, ale żeby wszyscy byli z tego zadowoleni. Skoro chcemy, żeby był basen letni, to ja będę robił wszystko, aby on powstał, albo może basen kryty, żeby nie był wykorzystywany tylko przez cztery miesiące w roku...

 

Jest Pan związany z pływaniem sportowym. Naprawdę widzi Pan szansę przywrócenia basenu dla Zawadzkiego?

 

- Każdy mnie o to pyta. Traktuję to trochę jako wyzwanie serca. Na wszystko trzeba znaleźć sposób. Chcę zainteresować firmy współfinansowaniem sportu, nie chodzi o wielkie kwoty, ale zebranie wielu sponsorów. To pieniądze dla dzieci, na ich naukę, rozwój, od tego trzeba zacząć, by później oglądać polskie medale na olimpiadzie.

 

Przejdźmy może do kwestii organizowania pracy ośrodka. Jest tu sporo uwag...- Na razie bacznie się przyglądam. Jestem daleki od tego, by wyciągać pochopne wnioski. Zdaje sobie sprawę z tego, że na tę chwilę jest kilka niedociągnięć i nad tym będziemy pracować. Burmistrz przekazał mi nową wizję podziału na kulturę i sport i turystykę. Po nim będziemy się zastanawiali, jak się zorganizować.

 

Remont hali także wymusi na nas pewne zmiany. Może obiekt hotelowo-administracyjny będzie remontowany w innym czasie albo znajdzie się na niego inny pomysł... Nie wiem, czemu przestała działać kafejka sportowa? Jeśli ruszy, to może jej najemca chciałby poprowadzić hotel...

 

Mówi Pan o tym wszystkim, jakby miał tu pracować przez lata.

 

- Bo chcę, tu zostać. Dlatego moja wizja jest tak szeroka i płasko rozłożona, żeby na wszystko starczyło czasu. Chciałbym chociaż dwie duże inwestycje w zakresie sportu i turystyki w gminie zrealizować, żeby po moim przejściu na emeryturę wszyscy mieszkańcy, którzy mnie poznają, mówili mi „dzień dobry” i że „fajnie było za pana czasów”.

 

MM

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Już nas nie zaleje?
Jeleń i bóbr niszczą las
Kiedy ruszy basen?

Komentarze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 5 Czerwiec, 2018 - 14:16

Chopie jak rozumiesz po śląsku to ci powiem tak życza ci żebyś jak nojdużyj wytrzymoł ale jo żech je realista i myśla że szybciyj z tund pitniesz niż myślisz,ale życza ci szczęścio.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 6 Czerwiec, 2018 - 11:07

naprawdę ambitny plan jednak  zapał bardzo szybko opadnie  brak funduszy , niemrawość mieszkańców i brak chęci ze strony władz szybko Pana ostudzi  w tym mieście oszczędza się niestety nie na tym co trzeba  a tylko ładnie się pozuje do zdjęć i wprowadza szalone pomysły w życie 

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 6 Czerwiec, 2018 - 13:25

szumne centrum turystyczne tylko że w Zawadzkiem nic w tym kierunku nie zrobiono nie licząc spływow kajakowych ale to osobny prywatny biznes a nie zasługa burmistrza,

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 6 Czerwiec, 2018 - 13:31

Turystów tyle, że już wszystkie chodniki wydeptane. Opolska to teraz drugie Krupówki, a nawet lepiej!

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 6 Czerwiec, 2018 - 13:34

i niedokończony projekt wysp na stawie gdzie młodzież dewastuje to co tam zrobiono  i przesiadują zawadczańscy menele ,gdyby nie Szuwarek to nic by się tam nie działo a gdzie zapowiadana wypożyczalnia sprzętu wodnego ,gdzie skytepark

Portret użytkownika Czytelniczka111
Wysłane przez Czytelniczka111 (niezweryfikowany) w 6 Czerwiec, 2018 - 18:09

panie dyrektorze, zacznij pan od placu zabaw, wystarczy zwykły z piaskownicą i huśtawkami , później zacznie pan budować basen i ścianki.