fbpx Potrzebne są zmiany | Strzelec Opolski

Potrzebne są zmiany

Potrzebne są zmiany

Artykuły : 
Numer wydania: 

Komentarz
Mimo że rozgrywki piłkarskie na Opolszczyźnie trwają dopiero niecałe cztery tygodnie, nie brak w nich „atrakcji” zafundowanych klubom przez działaczy wojewódzkiego związku.

Wymyślono reformę rozgrywek młodzieżowych, ale dopiero przy ustalaniu podziału drużyn na grupy zaczęły się problemy. Niektóre drużyny będą zwiedzać województwo i wydawać pieniądze na podróże, zamiast grać z drużynami z tej samej gminy. Ale to był dopiero początek „ciekawostek”, bowiem na trzy dni przed pierwszą kolejką meczów w klasie A nagle pojawił się w jednej z grup tej ligi zespół, który kilka tygodni wcześniej spadł z ligi. Jest to niezgodne z regulaminem rozgrywek Opolskiego Związku, ale kto by się tym przejmował, na pewno nie ten właśnie związek i jego działacze. Oczywiście mógłby jakiś klub zaprotestować, ale wszystkim się taki stan rzeczy podoba, więc siedzą cicho.

Regulamin rozgrywek mówi, że w klasie B grupy muszą liczyć minimum 12 zespołów, lecz w Kędzierzynie-Koźlu liczą dziewięć oraz dziesięć, a w Strzelcach Opolskich po 11 drużyn. I co z tego, że niezgodnie z regulaminem, pewnie „siła wyższa” tak zdecydowała. Kluby się nie zgłaszają do rozgrywek, bo opłaty są coraz większe, a regulaminy coraz bardziej zagmatwane. Wystarczy nadmienić, że w miniony piątek Wydział Gier przyznał walkowera jednej z drużyn w lidze okręgowej za mecz z zespołem, którego nie ma w tej klasie rozgrywkowej. Czyli mecz był niemożliwy do rozegrania, ale punkty przyznano.

Działacze związku w Opolu są wybierani, ale same wybory są fikcją. Wystarczy przypomnieć, iż wybory władz podokręgu w Kędzierzynie-Koźlu trzeba było przerwać, bo nie było chętnych do kandydowania.

Opolski Związek Piłki Nożnej jest instytucją skostniałą i nic się nie zmieni, jeśli kluby piłkarskie nie zmienią swojego postępowania. Godząc się na wszystko, co OZPN wymyśla, są spychane do roli dostarczyciela pieniędzy. Bo kasowane są za wszystko, za transfery, za uczestnictwo w rozgrywkach, a nawet za otrzymane kartki. Sędziów OZPN „kroi”, potrącając im kwotę za przelew z ekwiwalentu za sędziowane mecze.

Czy jest więc sens utrzymywać takie drogie struktury czy może warto coś zmienić?

Piotr Warner

Komentarze

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 11 Wrzesień, 2013 - 00:54

Owalna opolska piłka!
To fakt! Podokręgi OZPN-owskie (pewniakiem) w powiecie i województwie trzeba poddać radykalnym reformom. Ich likfidacja to priorytet (wprawdzie utrudni to komunikację).Istnienie ich nie przynosi i tak nic pozytywnego dla klubów i niewielu już uczciwych działaczy. Np. proszę prześledzić taki podokręg strzelecki : stale zmiany otwarcia biura, młoda osóbka (małe dziecko) ciągle nieczynne w godz. wcześniej zaplanowanych. Zmienne podawane interpretacje przepisów przez członków zarządu, średnia wieku "dziadków" ze ścisłego zarządu - lepiej nie liczyć, a internet, czy extranet (temat tabu, unikają jak diabeł święconej wody), nie potrafią wysłać prostego e-maila. Za to we czwartki (dzień posiedzeń poszczególnych komisji - kawka, herbatka, rozprawom nie brak końca (kto gdzie, za ile, i ile.... ???). Popatrzcie na siedziby podokręgów - to b.wczesny Gierek. Po cholerę nam to. W OZPN trochę odwilży: tam gdzie przebiła się "młodzież 30-40 letnia" można zawsze sprawnie i uczciwie się porozumieć, ale tam gdzie jeszcze komuna,"zasłuzeni" i byli funkcjonariusze to lepiej nie komentować.

Odpowiedz