Potrzebne są lata, by było dobrze

Potrzebne są lata, by było dobrze

Artykuły : 
Numer wydania: 

Mogę powiedzieć, że za 7 lat stan dróg w powiecie będzie idealny, ale to będzie kłamstwo - mówił na sesji rady gminy 29 stycznia Janusz Żyłka. Wszystko przez to, że brakuje pieniędzy, a rząd od lat finansowanie dróg innych niż krajowe i wojewódzkie traktuje po macoszemu. Wicestarosta powiatu strzeleckiego przedstawił radnym budżet powiatu i opowiedział o planach tegorocznych inwestycji drogowych - przyznał, że ich powodzenie zależeć będzie od wyników przetargów. Firmy zwietrzyły bowiem koniunkturę i żądają coraz wyższych stawek za swoje usługi. Wicestarosta wysłuchał potem pytań i skarg izbickich radnych.

 

Narzekali oni między innymi na zły stan drogi pomiędzy Otmicami a Sprzęcicami: pełno tam dziur, a zahaczając kołami o pobocza można sobie uszkodzić auto, podobnie jest pomiędzy Ligotą a Suchodańcem. Zwrócono też uwagę na źle zrobiony odstojnik, który ma zbierać wodę z powiatówki w Krośnicy, a także na nowo wybudowany chodnik przy ulicy Klonowej w Otmicach:

 

- Jest za wysoki, dlaczego się tak buduje, że są „góry i doliny”, trudno tam przejechać chociażby na wózku inwalidzkim - mówił radny Roman Larisz.

 

Poskarżył się on również na brak współpracy z pracownikami wydziału dróg powiatowych, którzy nie odpowiadają na pisma, nie przyjeżdżają na umówione spotkania, słabo reagują na interwencje. Potwierdzili to też inni obecni na sesji. Wicestarosta przyznał, że takie zachowania są karygodne i nie powinny mieć miejsca.

 

Po wysłuchaniu długiej listy uwag wicestarosta obiecał naprawę odstojnika, wykonanie nakładki asfaltowej w Siedlcu - pomiędzy budynkiem OSP a kapliczką oraz remonty cząstkowe.

 

bea

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Dlaczego zbierają na wyprawki?
Samochód dla Krośnicy
Gołdki VIP-ów
Przystanek to nie śmietnik!
Dołożą do katedry

Odpowiedz