fbpx Pleciemy, bo to tradycja | Strzelec Opolski

Pleciemy, bo to tradycja

Pleciemy, bo to tradycja

Artykuły : 
Numer wydania: 

Przygotowania do dożynek idą pełną parą. Kolejną miejscowością, w której trwają prace przy pleceniu korony jest Olszowa.
- Nie liczymy godzin, które poświęcamy wyplataniu. Najwięcej wolnego czasu jest wieczorem i wtedy sobie przy niej pracujemy. Nie zawsze też trzeba czekać, aż zbiorą się wszyscy, wykorzystujemy każdą chwilę - opowiada Teresa Podolska. 
Mieszkanki Olszowej przez wiele lat wyplatały koronę od nowa, tym razem bazują na ubiegłorocznej. Kilka elementów zostało wyciętych, kilka zostanie zamontowanych dodatkowo, dzięki czemu korona dostanie nowe życie. 
- Ja zajmuję się głównie robieniem kwiatów z nasion, pestek i słomek czyli wszystkimi elementami, które trzeba kleić - opowiada sołtyska Irena Podolska-Koziołek. 
Dodatkowo w prace angażuje się jeszcze kilka osób: Hubert Kotyrba robi stelaż, jego brat Roman pomaga paniom w zbieraniu zboża z pól, przy pleceniu i wykonywaniu elementów ozdobnych pomagają także Krystyna Garbas, Róża Kotyrba, Sylwia Sakrajda i Monika Chmiel. 
- Sama korona to około 70 metrów stali, stelaż musi być mocny, żeby utrzymać taki ciężar. Na jedno ramię korony wychodzi około 300 wiązek zboża, a w każdej jest po 6-7 kłosów. Małe ramię to około 130 wiązek. Liczymy ile mamy ich przygotowanych, żeby nam nie zabrakło. Na szczęście zboże zawsze nam zostaje - opowiada z uśmiechem pani Teresa. 
Jesienią w kościele w Olszowej odbędzie się msza dożynkowa, a 8 września koronę będzie można zobaczyć na dożynkach gminnych w Ujeździe.
JG

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Połowę gmina, połowę rząd
Najpierw piekli, później szaleli
Znamy gwiazdę dożynek
Złodziej nie ma urlopu

Odpowiedz