PIŁKA NOŻNA Wicelider im niegroźny

PIŁKA NOŻNA Wicelider im niegroźny

Artykuły : 
Numer wydania: 

 

Mimo braków kadrowych piłkarze Klubu Sportowego ze Sławięcic nie przestraszyli się faworyzowanego sąsiada zza między czyli drużyny LZS Stary Ujazd i walczyli z nim jak równy z równym.

Drużyny które mają boiska na których grają oddalone tylko o 3500 metrów nie rozegrały porywającego widowiska lecz mecz był zacięty, mimo iż gospodarze posiadali na ławce tylko dwóch graczy w tym swojego trenera. Bo Sławiecice dalej są osłabione brakiem trzech zawodników pauzujących za czerwone kartki. Już w trzeciej minucie spotkania Kamil Grudziński przeprowadził rajd prawą stroną boiska i podał piłkę do znakomicie ustawionego Pawła Jasiulka który jednak nie trafił w piłkę. Za to osiem minut później Denis Janik jest faulowany w polu karnym a Sebastian Gorzel pewnie wykorzystuje rzut karny. Nie mija sto sekund i ręką w polu karnym zagrywa obrońca Starego Ujazdu więc sędzia pokazuje na „wapno”. Na gola zamienia strzał z jedenastu metrów Szymon Kupka. Cztery minuty później po raz kolejny w polu karnym faulowany jest Janik i znów piłkę jedenaście metrów od bramki Marcina Paczulli ustawia Gorzel. Tym razem piłka muśnięta przez Paczullę trafia w poprzeczkę. Gospodarze podbudowani takim obrotem sprawy grają ambitnie i ich ataki przynoszą efekt po pół godzinie gry. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę do siatki kieruje Rafał Gondek. Ale jeszcze przed przerwą goście wyrównują. W zamieszaniu pod bramką Paczulli golkiper Sławięcic dwukrotnie zagradza jej drogę do siatki lecz wobec uderzenia Piotra Stranczika jest już bezradny.

Po zmianie stron coraz groźniejsze akcje przeprowadzają nasi zawodnicy. W 56. minucie znakomicie broni Paczulla strzał Klaudiusza Pateroka z sześciu metrów. Pięć minut później kolejna groźna akcja naszego zespołu i tylko przytomna interwencja Paczulli zapobiegła strzeleniu bramki przez Stary Ujazd. Ale w 65. minucie Stranczik podał do znakomicie ustawionego Patryka Kowalczyka który wyprowadza wicelidera na prowadzenie. Kontuzjowany Paczulla musi opuścić bramkę Sławięcic a jego miejsce zajmuje grający do tej pory w ataku Jasiulek. I już minutę później znakomicie broni uderzenie Kowalczyka z kilku metrów. Na kwadrans przed końcem meczu Janik z linii pola karnego będąc w wybornej sytuacji nie zdołał oddać strzału bo piłkę wybili mu obrońcy. Ale na trzy minuty przed końcem spotkania wychodzącego z bramki Jasiulka lobuje Janik i piłka wpada do siatki ustalając wynik meczu.

Wicelider ze Starego Ujazdu wygrał mecz zasłużenie lecz zagrał słabe spotkanie, a drużyna ze Sławięcic nie wystraszyła się faworyta i przed większość spotkania walczyła z nim jak równy z równym.

WAR

 

 

 

Protokół meczu:

KS Sławięcice – LZS Stary Ujazd 2:4 (2:2)

Sławięcice: Marcin Paczulla, Szymon Kupka, Kevin Barucha, Kacper Zbroiński, Adam Kupka, Damian Warzecha, Kamil Grudziński, Mateusz Trzciński, Łukasz Mizak, Paweł Jasiulek, Rafał Gondek oraz Adam Kania.

Stary Ujazd: Tomasz Olszewski, Tomasz Kiel, Mariusz Kampa, Sebastian Gorzel, Denis Janik, Sebastian Majnusz, Paweł Wrotny, Patryk Kowalczyk, Mateusz Pilski, Piotr Stranczik, Klaudiusz Paterok oraz Tomasz Poplucz, Krzysztof Ogaza.

Odpowiedz