PIŁKA NOŻNA: Unia Kolonowskie Historyczny awans Unii

PIŁKA NOŻNA: Unia Kolonowskie Historyczny awans Unii

Artykuły : 
Numer wydania: 

Piłkarze Unii Kolonowskie po raz pierwszy w historii klubu wywalczyli awans do rozgrywek czwartej ligi na Opolszczyźnie. Dokonali tego w roku jubileuszowym, w 70-lecie istnienia klubu.

Zespół Unii Kolonowskie już w sezonie 2015/2016 spisywał się nieźle, plasując się na szóstej pozycji pod koniec sezonu. Już wiosną drużyna spisywała się dobrze, nie przygrywając ośmiu ostatnich spotkań ligowych. Jesień sezonu 2016/2017 była natomiast piorunująca w wykonaniu Kolonowskiego. Na piętnaście spotkań zespół wygrał dziesięć meczów i pięć razy zremisował. Po trzeciej kolejce Unia została samodzielnym liderem tabeli i na drugie miejsce spadła dopiero w trzynastej kolejce, ale i tak została mistrzem jesieni, z punktem przewagi nad LZS Starościn, sześcioma punktami przewagi nad LZS Mechnice, jak również siedmioma punktami przewagi nad LZS Gronowice. Po rundzie jesiennej trener Unii, Kazimierz Kucharski, mówił między innymi:

- Nie popadamy w hurraoptymizm, choć oczywiście cieszy miejsce w tabeli. Wiemy, jakie mamy braki, i nad tym trzeba będzie popracować. Nie nastawiamy się na awans, bo wiosną do rozegrania jest piętnaście meczów i wszystko może się zdarzyć - powiedział nam trener Kucharski. Ale o tym, że drużyna ma spore możliwości, przekonać się można było jeszcze jesienią, kiedy Unia w rywalizacji pucharowej pokonała między innymi czwartoligowy zespół Małapanwi Ozimek, będąc przez większą część spotkania drużyną lepszą a na pewno grającą mądrzej. Unia Kolonowskie zasłużenie awansowała do grona ćwierćfinalistów pucharu, gdzie przegrała nieznacznie z trzecioligowym Ruchem Zdzieszowice.

Zima nie przebiegła w klubie tak jakby sobie wszyscy życzyli. Zespół przegrywał w sparingach, co nie najlepiej wróżyło przed wiosenną rundą rozgrywek. Już w pierwszym meczu ligowym wiosną przyszła porażka, mimo że do przerwy Unia prowadziła, ostatecznie GKS Grodków wygrał ten mecz 3:1. Ale chyba ta porażka przyniosła zespołowi więcej pożytku niż szkody. Zespół szybko wrócił na zwycięskie tory, mimo iż przyszła druga porażka w sezonie, z Victorią Chróścice. Ostatnich sześć kolejek to kolejne trzy remisy przeplecione zwycięstwem bez gry z Olimpią Lewin Brzeski i na koniec dwie wygrane, które przypieczętowały awans do czwartej ligi. Chyba najważniejszy był remisowy mecz z LZS Gronowice, zremisowany ale praktycznie pieczętujący awans. Niestety cieniem na awansie położył się mecz przedostatniej kolejki z LZS Starościn. Szymon Reimann zdobył w nim bramkę, lecz później odniósł pechową kontuzję, która w zasadzie wyklucza go z gry w tym roku kalendarzowym.

Rezerwy też awansowały

Klub postanowił zgłosić do rozgrywek rezerwową drużynę, która występowała w klasie B. Zgłoszenia dokonano tak późno, że mecz pierwszej kolejki Unia II Kolonowskie musiała grać w trakcie sezonu. Ale zespół był odkryciem sezonu w powiatowej „bundeslidze”, choć budził u przeciwników mieszane uczucia. Często kibicom i działaczom innych klubów nie podobała się sytuacja, że w Unii II grają zawodnicy, którzy występowali w meczach ligi okręgowej. Unia II przestrzegała jednak przepisów, dopuszczając do gry w rezerwach tylko zawodników do tego uprawnionych. Po jesiennej rundzie rozgrywek rezerwy miały na koncie tylko jedną porażkę (1:2 w Porębie), prowadziły w klasie B i miały aż cztery punkty przewagi nad wiceliderem, Plonem Błotnica Strzelecka. Wiosną okazało się jednak, że o awans nie będzie łatwo. „Rycerze wiosny”, czyli Sokół Zalesie, w drugiej kolejce wiosny pokonali Unię II Kolonowskie 4:3 i zaczęli odrabiać straty. Sokół wiosną zdobył aż 34 punkty (na 36 możliwych) i gdyby nie remis z Orłem Mokre Łany na cztery kolejki przed końcem rozgrywek to właśnie Sokół Zalesie, a nie rezerwy Unii, świętowałby awans.

W lidze okręgowej zagrali w Unii: Mateusz Mesjasz, Mariusz Asztemborski, Jan Mesjasz, Szymon Reimann, Adam Koj, Roman Wacławczyk, Paweł Wróblewski, Dariusz Dombrowski, Mariusz Spałek, Jakub Włoch, Adam Dudarewicz, Dawid Dandyk, Marcel Bartodzień, Marcin Labus, Tomasz Kwasik, Stefan Kruk, Jacek Mańczyk, Kamil Molendowski, Roland Szymik, Kacper Cieśla, Bartosz Butler, Jeremi Prus, Michał Skwara, Maciej Musioł, Mariusz Dudarewicz, Adrian Dandyk. W drugim zespole występowali ponadto: Marek Gajda, Marcin Bogdoł, Sebastian Dandyk, Sławomir Dombrowski, Michał Kiermaszek, Piotr Kruk, Tomasz Kruk, Krzysztof Ochman, Artur Prymas, Marcin Sowa, Ryszard Sowa, Janusz Steinert, Krystian Steinert, Mariusz Szymik, Tomasz Wałaszek, Robert Wybraniec, Daniel Ziaja, Jarosław Zieliński.

WAR

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Rozmaitości skatowe

Odpowiedz