PIŁKA NOŻNA - Postawili się trzecioligowcom

PIŁKA NOŻNA - Postawili się trzecioligowcom

Artykuły : 
Numer wydania: 

W ćwierćfinale Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim grająca w lidze okręgowej Unia Kolonowskie dopiero w końcówce spotkania pozwoliła sobie strzelić gola trzecioligowemu Ruchowi Zdzieszowice.

Podopieczni Kazimierza Kucharskiego wystąpili w meczu z Ruchem Zdzieszowice w składzie: Jan Mesjasz, Dawid Dandyk, Mariusz Asztemborski, Adam Dudarewicz, Roman Wacławczyk, Marcin Labus, Paweł Wróblewski, Szymon Rejmann, Adam Koj, Jakub Włoch, Mariusz Spałek oraz Roland Szymik, Marczyk, Marcel Bartodziej, Dariusz Dombrowski.

Czołowy zespół trzecioligowy ze Zdzieszowic był faworytem tego meczu, lecz po raz pierwszy zagroził bramce lidera ligi okręgowej po pół godzinie gry. Wówczas to strzelał na bramkę Jana Mesjasza Mateusz Szatkowski. Drugi raz groźnie było pod bramką Unii w ostatniej minucie pierwszej połowy, lecz Dawid Czapliński z kilku metrów nie zdołał pokonać Mesjasza. Bezbramkowy remis po pierwszej połowie był sporym sukcesem naszego zespołu, ale nasza drużyna nie ograniczała się tylko do obrony. Wyborną okazję miał w pierwszej połowie Jakub Włoch, ale w sytuacji jeden na jednego nie zdołał pokonać Grzegorza Kleemanna. Po zmianie stron goście zaatakowali z jeszcze większym animuszem, lecz ich strzały były niecelne. I trwało to aż do 76. minuty, kiedy to w przypadkowej akcji piłka trafiła w polu karnym w rękę Romana Wacławczyka i sędzia podyktował rzut karny. Skutecznym egzekutorem okazał się Dariusz Zapotoczny. Kilka minut później Dawid Czapliński wykończył celnym strzałem składną akcję całego zespołu i ustalił wynik meczu.

Na pewno Unia nie musi się wstydzić swojego występu, w którym sprawiła spore problemy zespołowi grającemu o dwie klasy rozgrywkowe wyżej. Mecz ten stanowił dobry prognostyk przed rozpoczynającą się w sobotę wiosenną rundą rozgrywek ligowych.

WAR

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Szachowe sukcesy młodych
Wiosenne zmiany
Król strzelców

Odpowiedz