PIŁKA NOŻNA: Młodzicy Pokazali się z dobrej strony

PIŁKA NOŻNA: Młodzicy Pokazali się z dobrej strony

Artykuły : 
Numer wydania: 

Młodzicy Jedności Rozmierka w finałowym turnieju mistrzostw Opolszczyzny w swojej kategorii wiekowej zajęli miejsce tuż za podium, wyprzedzając wiele znanych klubów.

Czołówka piłkarskich klubów z Opolszczyzny czyli Odra Opole czy też MKS Kluczbork została wyprzedzona przez klub z niewielkiej Rozmierki. To właśnie nasza Jedność Rozmierka znalazła się bowiem wśród czterech najlepszych zespołów z Opolszczyzny, które w minionym tygodniu rywalizowały na stadionie w Kluczborku o tytuł mistrza województwa. Zagrały w nim Orlik Prudnik, Gwardia Opole, OKS Olesno oraz Jedność Rozmierka. W wyniku losowania Jedność Rozmierka trafiła w półfinale na Orlika Prudnik.

- Zespół z Prudnika był faworytem tych rozgrywek, bo w całych rozgrywkach ligowych nie przegrał żadnego meczu. Nikt nie chciał trafić na tego przeciwnika w półfinale, a złośliwy los przydzielił go właśnie moim chłopakom - powiedział nam trener młodzików Jedności, Mateusz Wojs. - Mecz był dość wyrównany i choć rośli przeciwnicy kilkukrotnie groźnie uderzali z dystansu na bramkę Jedności, to świetnie spisywał się w niej Rafał Nocoń. Swoje okazje miała również Rozmierka, lecz na przeszkodzie stawał bramkarz Orlika albo słupek. Po regulaminowym czasie gry utrzymywał się wynik bezbramkowy i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. Tam przewagę osiągnął silniejszy fizycznie Orlik i na trzy minuty przed końcem dogrywki zdobył zwycięską bramkę. W ostatniej akcji meczu jeszcze jedną okazję miała Rozmierka, jednakże strzał z rzutu wolnego Macieja Włodarczyka zakończył się jedynie na poprzeczce - dodał Mateusz Wojs.

Dodajmy, że zwycięskiego gola dla Orlika zdobył Patryk Kuchta.

W rozegranym wcześniej półfinale drużyna OKS Olesno okazał się lepszy od Gwardii Opole, wygrywając 3:1, a przegrana w tym pojedynku Gwardia była przeciwnikiem naszej drużyny w walce o brązowy medal.

- Niestety regulamin w trudnej sytuacji stawiał drużynę przegrywającą w drugim półfinale, gdyż po zaledwie 25-minutowej przerwie musiała ona grać mecz o 3 miejsce. Tam przeciwnikiem Jedności była opolska Gwardia. Wycieńczeni po 70-minutowym boju zawodnicy z Rozmierki fizycznie nie byli w stanie sprostać rywalom. Choć na 15 minut przed końcem utrzymywał się wynik 2:1 dla Gwardii, bo bramkę dla Jedności zdobył Maciej Włodarczyk, to w końcówce zdobyła ona jeszcze dwie bramki, ostatecznie wygrywając mecz 4:1 - powiedział Mateusz Wojs.

Mistrzem Opolszczyzny został Orlik Prudnik, który wyprzedził OKS Olesno, gdyż wygrał z tym zespołem 3:2 po serii rzutów karnych.

Zespół Jedności Rozmierka, który za czwarte miejsce otrzymał puchar oraz dyplom, wystąpił w składzie: Rafał Nocoń, Damian Mnich, Dawid Glinka, Marcin Blaut, Jakub Kapica, Adam Puzik, Maciej Włodarczyk, Szymon Chrupcała, Jakub Ostrowski, Kacper Gruszka, Jakub Wróbel, Sebastian Dombrowski, Patryk Goli, Krzysztof Niepala, Bartłomiej Jendyrka i Daniel Puzik, trenerem drużyny jest Mateusz Wojs.

Warto zaznaczyć, że droga do czwartego miejsca na Opolszczyźnie nie była łatwa, bo w lidze Jedność Rozmierka grała 22 mecze, z których tylko dwa zremisowała, a dwadzieścia wygrała. W ćwierćfinale Jedność wygrała oraz przegrała z Hattrickiem Głuchołazy, więc gier zawodnicy mieli sporo.

O podsumowanie sezonu poprosiliśmy trenera.

- Jestem dumny z postawy chłopaków w turnieju i w całej lidze. Wykazali się ogromnym hartem ducha i na pewno wstydu nie przynieśli. Poziom drużyn był bardzo zbliżony i drobne niuanse decydowały o tym, kto w danym meczu zwycięży. Ubolewam tylko nad faktem bardzo krótkiej przerwy po meczu półfinałowym. Chłopcy, choć bardzo chcieli, to fizycznie nie byli w stanie ugrać drugiego meczu na odpowiedniej intensywności. Cieszy mnie natomiast fakt, że pokazali się z dobrej strony, a każdy zawodnik, który pojechał do Kluczborka, zagrał i miał okazję wziąć udział w tej niezwykłej przygodzie. Chłopakom, którzy kończą wiek młodzika, życzę powodzenia na kolejnym etapie szkolenia i dziękuję za wspaniałe lata spędzone na wspólnej pracy i zabawie - powiedział trener Wojs.

Warto zapamiętać te nazwiska, bo być może za kilka lat to oni będą stanowili siłę seniorów Jedności Rozmierka albo też innych drużyn z naszego powiatu czy województwa grających na wysokim szczeblu rozgrywek.

WAR

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Rozmaitości skatowe
Tabele ligowe

Odpowiedz