fbpx Osady, które zmiotła wojna | Strzelec Opolski

Osady, które zmiotła wojna

Osady, które zmiotła wojna

Artykuły : 
Numer wydania: 

Zaginione wioski powiatu strzeleckiego
Przez trzy dziesięciolecia na znacznych obszarach Europy szalała wojna, która zmiotła niezliczoną liczbę ludzkich istnień i osad. Niektóre z krajów Rzeszy utraciły 50% mieszkańców. Zginęło około 8 milionów ludzi, głównie cywilów. Podobnie jak w wypadku wojen husyckich, tutaj także wszystko zaczęło się w sąsiednich Czechach, gdzie 23 maja 1618 roku w nietypowy sposób wykorzystano jedno z okien zamku na Hradczanach.

Zarzewiem wojny był narastający konflikt między państwami rządzonymi przez władców katolickich a coraz liczniejszymi monarchami, którzy zdecydowali się przyjąć nauki Marcina Lutra. Kościół katolicki starał się wszystkimi siłami powstrzymać protestantyzm, wspierając władzę cesarską. Rosnąca potęga katolickich Habsburgów nie w smak była reszcie monarchów.

W 1608 r. powstała Unia Protestancka (lub Ewangelicka) mająca reprezentować niemieckie państewka protestanckie w sejmie Rzeszy. Rok później powstała w opozycji Liga Katolicka. Niemcy były zbiorem małych ksiąstewek, hrabstw, biskupstw i miast. Każde rządziło się własnymi prawami. Były zróżnicowane pod względem religijnym i etnicznym. Protestantyzm przeważał w Czechach, Saksonii, na Śląsku i w księstwach północnych. Bawaria, Austria i liczne południowe księstwa były katolickie. We wszystkich dochodziło do prześladowania chrześcijan odmiennego wyznania.

W 1609 r. cesarz potwierdził całkowitą wolność religijną w Czechach, gdzie większość stanowili protestanci. Nowy władca, cesarz Maciej Habsburg, koronowany w 1611 r., nie dotrzymał jednak danego przez poprzednika słowa. Rozzłoszczeni protestanccy parlamentarzyści czescy wdali się 23 maja 1618 r. w gwałtowną kłótnię z wysłannikami cesarza. Kiedy emocje sięgnęły zenitu, po prostu wyrzucili ich z okna.

Dwóch cesarskich wysłanników, Jarosława Borzitę z Martinic i Wilhelma Slavatę, uratowała kupa gnoju, która od dłuższego czasu rosła pod zamkowym murem. Powstała z odpadków, jakie uczestnicy uczt wyrzucali przez okna. Wysłannikom nic się nie stało, co katolicy uznali za cud. Tzw. defenestracja praska (łac. de fenestra - „przez okno”) była iskrą, którą uznaje się za bezpośredni początek wojny trzydziestoletniej. W jej wyniku śmierć poniosło także wielu mieszkańców naszej ziemi. Na zawsze zniknęły z mapy liczne osady i miasta.

BRZEZOWICE (BRZESOVITZE)
Wieś położona poza miastem w pobliżu Adamowic. Osada, która występuje w najstarszych znanych w źródłach pisanych z pierwszej połowy XIII w., obok Adamowic i lasu Osiek. Wymienia je dyplom wystawiony na zamku w Strzelcach 14 października 1325 r., w którym czytamy Albert Młodszy, książę opolski i pan na Strzelcach, transumuje (potwierdza) przedstawiony mu przez jego wiernych baronów, braci Wojsława (Woyslaw), Franka (Franco), Zbiluta (Zbeluth) i Piotra von Kokor, dokument Władysława cieszyńskiego i opolskiego z 30 marca 1235 r., w którym książę podarował Adamowi von Kokorz za jego wierną służbę wsie Adae villa (Adamowice), Brzesovitze (Brzezowice) i las Osiek, leżące w okręgu opolskim (Districtu Opoliensi) z wieloma wolnościami.

Dziś z całą pewnością możemy stwierdzić, wbrew poglądom przedstawianym w przedwojennej niemieckiej literaturze, że dokument, na który powołuje się książę Albert, jest falsyfikatem. Książę Władysław opolski nie mógł być wystawcą dyplomu, gdyż w momencie darowizny Adamowic był niespełna 10-letnim dzieckiem, a zatem nie osiągnął jeszcze tak zwanych lat sprawnych, które uprawniałyby go do samodzielnych decyzji politycznych. Ponadto książęta górnośląscy w wystawianych przez siebie dokumentach, jak pokazuje przykład Alberta strzeleckiego, obok partykularnych tytułów (np. pan na Strzelcach, pan Raciborza, itd.) w pierwszej kolejności określali się jako książęta opolscy (duces Opolie, Herzog von Oppeln).

Warto jeszcze wspomnieć, że księstwo cieszyńskie wyodrębniło się z dzielnicy opolskiej dopiero po śmierci Władysława opolskiego, która nastąpiła w 1281 lub 1282 r., a pierwszym władcą tego państewka został najstarszy syn zmarłego księcia - Mieszko.

Obdarowana osoba, czyli rycerz Adam von Kokorz, jest postacią autentyczną i pojawia się kilkakrotnie wśród świadków dyplomów wystawianych w latach 1294-1297 przez Bolesława (Bolka) I opolskiego, który odziedziczył dzielnicę opolską po śmierci swojego ojca, Władysława. Kokorzowie to stary górnośląski ród szlachecki herbu Kur, którego siedzibą rodową był Kamieniec koło Gliwic. Jego pierwszym poświadczonym w źródłach przedstawicielem jest właśnie Adam, właściciel Adamowic pod Strzelcami. Z racji posiadanych majątków jego potomkowie pojawiali się nader często wśród świadków dokumentów wystawianych przez książąt opolskich, strzeleckich i niemodlińskich w XIV i XV w.

W nieznanym bliżej czasie Adamowice i Brzezowice odpadły z majątku Kokorzów. Na początku XV w. właścicielem obydwu osad był Mikołaj (Nikolaus) Sittke, kustosz kapituły w Głogówku. W dniu 25 marca 1408 r. książę Bernard niemodliński i strzelecki wystawił na zamku w Strzelcach dokument, z którego wynika, że przed majestatem książęcym zjawił się Mikołaj Sittke i potwierdził sprzedaż należących do niego wsi: Adamowice i Brzezowice, leżących przed miastem, na rzecz Mikołaja Weichonis a po jego śmierci wszystkim kolejnym proboszczom w Strzelcach za kwotę 108 grzywien praskich groszy. Transakcja, na prośbę proboszcza Mikołaja, została ostatecznie zatwierdzona przez biskupa wrocławskiego Konrada IV Starszego (1380/90-1447, biskup 1417-1447) dyplomem wystawionym 20 maja 1435 r.

Majątek nabyty przez ówczesnego proboszcza strzeleckiego składał się z folwarku Adamowice oraz wsi o tej samej nazwie, zamieszkiwanej przez ośmiu mieszkańców i liczącej 16 łanów pola, a także osady Brzezowice. Leżała ona w pobliżu Adamowic przed bramami miasta Strzelce i najprawdopodobniej uległa zniszczeniu w czasie wojny trzydziestoletniej (1618-1648).

GORZOWY (GORZOW)
Według różnych relacji była to wioska lub małe miasteczko. Gorzowy istniały w odległości 0,5 km na północ od dzisiejszych Poznowic. Obecnie teren ten zarasta las. Podczas wojny trzydziestoletniej część mieszkańców została zabita przez wojska szwedzkie, a reszta w popłochu uciekła i nigdy nie powróciła do zrujnowanych zabudowań.

Miejscowość była wymieniana w dokumentach XVI-wiecznych. Aż do zniszczenia Gorzowy wieś Poznowice była osobną parafią. Po ich wyludnieniu kościół parafialny w Poznowicach stracił status parafii i został włączony do parafii Kamień Śląski. Od tej pory w kościele poznowickim odprawiano msze święte jedynie raz na kwartał oraz w święto patrona parafii i w święta tytularne. Nową parafię w Poznowicach utworzono dopiero w 1982 r. z miejscowościami Poznowice, Siedlec i Sprzęcice.

Pomimo zniszczenia wsi w późniejszych dokumentach nadal wymieniano Gorzow dla oznaczenia miejsca. Na przykład 21 lipca 1732 r. Franz Graf Tenczin kupił od hrabiny Lagnosco z d. von Waldstein teren Gorzowy. Także poznowiczanie na teren byłej wioski mówią Gorzow lub Gorzowy. Pół wieku temu można było jeszcze zobaczyć resztki murów zabudowań oraz zdziczałe drzewa owocowe i liściaste.

Według przekazów ustnych z miejscowości Gorzowy udało się uciec przed wojskami szwedzkimi rodzinie Sobota, która osiedliła się w Poznowicach. Do dziś istnieje stara kapliczka z kryptą grobową w podziemiach ufundowaną przez tę rodzinę. Są w niej pochowani członkowie rodziny Sobota. Obecna kapliczka została przebudowana w drugiej połowie XIX w.

GRZYBOWICE (GRZYBOWIC)
Zaginiona wioska była położona między Suchą a Szymiszowem. Zniknęła prawdopodobnie po zniszczeniu w czasie wojny trzydziestoletniej. Ludność została zabita lub uciekła przed Szwedami i już nigdy nie odbudowała osady. Wieś była wymieniana w XVI-wiecznych dokumentach.

CZOLAKOWICE (CZOLAKOWIC)
Zaginiona wieś koło Dolnej. Zniszczona została prawdopodobnie w czasie wojny trzydziestoletniej. Część mieszkańców zginęła, a reszta nie powróciła do swoich domów. Czolakowice, aż do zniknięcia z powierzchni ziemi, zawsze były wymieniane w dokumentach razem z dobrami rycerskimi Dolna.

PIOTR SMYKAŁA, ROMUALD KUBIK

Częściowo wykorzystano materiały zgromadzone przez Marka Królikowskiego.

Komentarze

Portret użytkownika Christoph Sottor
Wysłane przez Christoph Sottor (niezweryfikowany) w 8 Styczeń, 2013 - 13:18

Co za bzdury !
Panie Smykała czy Królilkowski ! nie wiem który to napisał i zebrał informacje o tych Brzezowicach ale wystarczyły dwie minuty żeby sprawdzić te informacje i to co tam jest to są to totalne bzdety.Najpierw zauważyłem że poprzestawiano cyfry.Najpierw jest "1325" i to jest poprawne a dalej już jest "1235" i tu jest błąd.Dalszy ciąg dotyczy już tylko roku "1235" i cały wywód to bzdura bo nijak odnosi się do właściwego roku "1325".
Najlepsze ! Sprawdziłem ten dokument z 1325 roku w" Codex Diplomaticus" i co tam jest ! Jak byk stoi "Brzezowice KREIS BEUTHEN" ! czyli ta wieś wcale nie leżała(czy może jeszcze istnieje)koło Adamowic pod Strzelcami tylko pod Bytomiem !

Portret użytkownika Christoph Sottor
Wysłane przez Christoph Sottor (niezweryfikowany) w 8 Styczeń, 2013 - 13:33

Muszę się poprawić ! W tym dokumencie z 1325 roku jest faktycznie mowa o sfałszowanym dokumencie z 1235 roku i to co wyżej napisano to się zgadza ale czy tak trudno było zauważyć dopisek że ta wieś Brzezowice znajdowała się pod Bytomiem a nie pod Strzelcami !

Odpowiedz