fbpx Opiekun zamiast żłobka | Strzelec Opolski

Opiekun zamiast żłobka

Opiekun zamiast żłobka

Artykuły : 
Numer wydania: 

Powrót do zatrudnienia - to projekt współfinansowany przez Unię, wdrażany właśnie przez Wojewódzki Urząd Pracy w Opolu. Skierowany jest on do różnych grup społecznych. Po pierwsze, do osób bez pracy (w tym zarejestrowanych w powiatowych pośredniakach), które są w wieku od 18 do 64 lat, posiadają wykształcenie minimum średnie, mieszkają w województwie opolskim i chcą zostać opiekunami dzieci. Po drugie, do rodziców dzieci między 20 tygodniem a 3 rokiem życia, którzy zdecydują się oddać swoje potomstwo pod dozór opiekuna.

Zanim bezrobotny zakwalifikuje się do pracy z dzieckiem, musi najpierw zdobyć odpowiednie przygotowanie. WUP zapewnia je w ramach projektu.

- Osoba, która pomyślnie przejdzie szkolenie i praktyki w żłobku oraz spełni wymagane kryteria, zostanie opiekunem dziennym. W swoim domu lub mieszkaniu będzie mogła opiekować się maksymalnie piątką dzieci przez maksymalnie 10 godzin dziennie - informuje Milena Piechnik, wicedyrektor WUP.

Osobę taką ma zatrudnić gmina. W okresie trwania projektu (tj. do czerwca 2015 roku) opiekunowie w całym województwie będą mieli takie samo wynagrodzenie. Jego wysokość, jak podaje Milena Piechnik, wyniesie 2000 zł brutto. Po tym czasie to samorząd ustali zarobki opiekunów. Pierwsi opiekunowie mają rozpocząć pracę już jesienią.

Idea „Powrotu do zatrudnienia” wiąże się nie tylko z tworzeniem dodatkowych miejsc pracy. Daje także szansę matkom, które po rocznym urlopie macierzyńskim, będą chciały wrócić do zawodu, lecz nie będą miały z kim zostawić dziecka.

- Z naszych szacunków wynika, że na Opolszczyźnie jest ok. 1400 dzieci, dla których nie ma miejsc w żłobkach, mimo że rodzice chcieliby je tam oddać i podjąć pracę. Z pomocą rodzicom mają przyjść dzienni opiekunowie - przekonuje Milena Piechnik.
Miesięczna opłata ma być taka sama jak za miejsce w żłobku (szczegółowe kwoty ustalą rady gmin), czyli... w zasięgu portfela przeciętnej mamy i taty. To alternatywa dla rodziców, których nie stać na nianię.

Jednak żeby zrealizować projekt w danej gminie, jej samorząd musi podpisać porozumienie z WUP. Na razie samorządy sondują rynek: czy są chętni na opiekunów i czy są chętni rodzice, żeby oddać im dziecko pod opiekę.

- Wywiesiliśmy informacje o projekcie na tablicach ogłoszeń i stronie internetowej - mówi wójt Jemielnicy, Joachim Jelito. - Czekamy na odzew mieszkańców. Chcemy, by zgłaszali się zarówno kandydaci na opiekunów (ich kandydatury przyjmuje OPS), jak i rodzice przyszłych podopiecznych (mogą telefonować bezpośrednio do urzędu gminy). W ten sposób rozeznamy zapotrzebowanie społeczne na tego typu usługi.

Nie wiadomo, czy samorządy w powiecie strzeleckim zdecydują się przystąpić do projektu „Powrót do zatrudnienia”. Większość przyznaje, że dotąd nie podjęło decyzji. Radzimy zainteresowanym mieszkańcom, żeby osobiście pytali o udział w projekcie w swoich urzędach gmin. Dzięki temu dadzą sygnał wójtom i burmistrzom, że są chętni na proponowane w nim usługi.

Zachęcamy też do zapoznania się ze szczegółami projektu na stronie www.opiekun.wup.opole.pl.
JL

Komentarze

Portret użytkownika neutralna
Wysłane przez neutralna (niezweryfikowany) w 25 Czerwiec, 2013 - 09:58

Jak każdy projekt, tak i ten ma swoje wady i zalety. Istotne jest aby osoby bezrobotne aktywizować zawodowo i dawać możliwość odnalezienia się na rynku pracy poprzez różnego rodzaju projekty, które są finansowane z funduszów unijnych oraz ze środków budżetowych.
Wadą jest to, że po zakończeniu „niańczenia” możemy zarejestrować się w PUP-ie jako osoba bezrobotna ale nie otrzymamy prawa do zasiłku dla bezrobotnych z jednego prozaicznego powodu, za okres pracy jako opiekun/ka nie jest odprowadzana składka na Fundusz Pracy, a jest to jeden z trzech podstawowych wymogów formalnych. Aby otrzymać prawo do zasiłku musimy wykazać, że w okresie 18 miesięcy posiadamy udokumentowany okres zatrudnienia przez co najmniej 365 dni, otrzymywaliśmy co najmniej minimalne wynagrodzenie oraz odprowadzana była składka na fundusz pracy. Jeżeli nie spełnimy jednego z tych wymogów możemy zapomnieć o zasiłku dla bezrobotnych.

Portret użytkownika silco
Wysłane przez silco w 29 Czerwiec, 2013 - 23:59

Cytat:" Skierowany jest on do różnych grup społecznych. Po pierwsze, do osób bez pracy (w tym zarejestrowanych w powiatowych pośredniakach), które są w wieku od 18 do 64 lat, posiadają wykształcenie minimum średnie, mieszkają w województwie opolskim i chcą zostać opiekunami dzieci."

W moim odczuciu jest to czysta dyskryminacja osob z wyksztalceniem zawodowym.To tak,jakby ktoś uznal takie osoby za upośledzone i niezdolne do opieki nad dzieckiem. 18sto latki po maturze maja wyksztalcenie srednie ale defakto jest to tylko "lepsza podstawowka" i taka osoba ma być opiekunem dziecka, choć po prawdzie jest sama jeszcze dzieckiem. Czy nie lepsza będzie opiekunka która ,mimo ze ma wyksztalcenie zawodowe, wychowala już co najmniej jedno dziecko na porządnego człowieka?
To nie wyksztalcenie powinno być warunkiem a wiek.Od 30 roku zycia wzwyż.Wyksztalcenie daje tylko jakies kwalifikacje zawodowe ale nie uczy zycia.Tego człowiek musi nauczyć się sam.Doswiadczenie jest ważne bo tylko ono swiadczy o kwalifikacjach a nie papierek zaswiadczajacy o ukończonych fakultetach.
Tacy z fakultetami rzadza tym krajem od sołectw po Warszawe i każdy wie jaka madrosc prezentują bo w tym kraju tak już jest, ze urzędnik jest pelen racji im wyżej w drabinie biurokracji.

silco

Odpowiedz