fbpx Ogień w pokoju nastolatki | Strzelec Opolski

Ogień w pokoju nastolatki

Ogień w pokoju nastolatki

Artykuły : 
Numer wydania: 

O północy 19 lutego służby ratownicze zostały wezwane do Zawadzkiego. Okazało się, że w jednym z domów przy ul. Opolskiej wybuchł pożar. W budynku mieszka matka z dwójką dzieci.

 

Na piętrze pokoje miała 16-letnia Nicole. Dziewczyna poszła spać około 23:30, po około 20 minutach się obudziła.

 

- Nie wiem, co mnie obudziło, ale poczułam dym, wyszłam z sypialni do sąsiedniego pokoju, gdzie stało moje biurko i zobaczyłam dym i ogień - relacjonuje dziewczyna. - Najpierw pomyślałam, że mi się to śni, po chwili dotarło do mnie, co się dzieje. Pobiegłam na dół obudzić mamę i wróciłam na górę z wiaderkiem wody - chciałam gasić. Dziś wiem, że powodem pożaru było zwarcie instalacji, wiem, że w takich sytuacjach nie można gasić wodą, ale w panice nie myślałam o tym.

 

Gryzący dym sprawił, że Nicole szybko wróciła na dół do mamy Marioli i młodszego brata, którzy już ewakuowali się na zewnątrz. Pani Mariola z telefonem pobiegła do środka.

 

- Nie wiem, dlaczego to zrobiłam, wezwałam straż i chyba chciałam coś ratować - mówi.

 

Nie udało jej się samodzielnie wrócić na dół, przez okno po drabinie musieli ją ewakuować strażacy.

 

W pokoju przechodnim, który sąsiadował z sypialnią dziewczyny, paliło się krzesło, biurko, stojący na nim laptop i lampka. Strażacy wyrzucili zajęte ogniem sprzęty z budynku i ugasili. Pożar zlokalizowano szybko i w domu nie trzeba było użyć ani kropli wody. Dzięki temu nie ma strat spowodowanych zalaniem, które często są nieuniknione w akcjach gaśniczych.

 

W działaniach ratunkowych brali udział strażacy zawodowcy ze Strzelec, ochotnicy z Zawadzkiego i Kielczy, policja oraz zespół ratownictwa medycznego stacjonujący w Zawadzkiem. Nicole zabrano do szpitala na dwudniową obserwację, ponieważ podtruła się dymem.

 

Dziś już wiadomo, że przyczyną nieszczęścia było zwarcie w przedłużaczu.

 

- To nie był stary przedłużacz, ale kupiłam go w jednym z tańszych sklepów - człowiek nie chce przepłacać - mówi pani Mariola. - Elektryk wytłumaczył mi, że to błąd i tanie przedłużacze często są niskiej jakości. Przez to dochodzi do takich sytuacji jak u nas w domu - przestrzega kobieta.

 

Strażacy oszacowali straty na 15 tysięcy złotych. Wskutek pożaru zniszczeniu uległy meble i inne sprzęty we wspomnianym wyżej pokoju, temperatura spowodowała uszkodzenie okna. Konieczna jest wymiana instalacji elektrycznej. Całe piętro jest okopcone. Niestety sadza z ubrań się nie dopiera, nawet wybielaczem. Nicole ma tylko kilka kompletów ubrań, które pożyczyła jej szwagierka. Wszystko, co stało w feralnym pokoju, nadaje się na śmietnik, w złym stanie są też sprzęty z sąsiednich pomieszczeń.

 

- Całe szczęście, że nic nam się nie stało, mamy gdzie mieszkać, bo dach nie jest uszkodzony, parter też - mówi pani Mariola, szukając pozytywów całej sytuacji. - Jesteśmy bardzo wdzięczni strażakom za profesjonalną akcję i uratowanie domu i służbom medycznym za wspaniałą opiekę nad Nicolką. Córka jest naszą bohaterką. Gdyby nie ona, wszyscy moglibyśmy zginąć - podkreśla matka.

 

Bliscy pani Marioli od razu postanowili pomóc. Synowa kobiety, Katarzyna Płaszczyk, na Facebooku utworzyła akcję „zbiórkę na remont po pożarze”, gdzie opisała całą sytuację.

 

- Sami chcieliśmy pomóc jak tylko się da, jednak kwota jest za wysoka, żeby opłacić wszystko - przyznaje pani Katarzyna. - Z mężem Remigiuszem szukaliśmy różnych organizacji i wpadliśmy na fb. Zdajemy sobie sprawę, że większość znajomych korzysta z Facebooka czy Instagrama, więc wydawało nam się, że to najlepsza opcja - tłumaczy.

 

Celem jest oszacowane przez strażaków 15 tysięcy, ale każda kwota pomoże rodzinie. Zachęcamy do wsparcia poszkodowanych w tym nieszczęściu.

 

Martyna Mirek

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Już przyjechały wszystkie
Pożegnanie komendanta
Półmetek głosowania!
O krok od korony
Kogo wpuszczasz do domu?
Rowerzyści i motocykliści - uważajcie!
Autem na tory
Pijany na rowerze!
Mistrzyni świata lata po Leśnicy
Prawie tysiąc dla radnego
Pies może to potwierdzić...

Komentarze

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 26 luty, 2019 - 12:12

Dobrze, że nikomu nic się nie stało. To najważniejsze. Pieniądze to tylko pieniądze.

A prosiłbym o wyjasnienie, co takiego jest w przedłużaczu o niskiej wartości. Może trochę konkretów, bo utożsamianie tandety z niskimi cenami jest błędem. Równie dobrze można trafić na drogie buble jak i tanie mercedesy. Może pan elektryk wytłumaczy, co w owym feralnym przedłużaczu było nie tak, że stało się przyczyną zwarcia, będzie wiadomo, na co zwracać uwagę przy zakupie i o co pytać.

Portret użytkownika Andrzej2018
Wysłane przez Andrzej2018 (niezweryfikowany) w 26 luty, 2019 - 15:54

np. to , że jak wezmiesz kupisz tani chinski przedłuzacz  za pare zlotych , ktory niby ma jakis atest i oznaczenia ale nie koniecznie na takie obciazenie jakie ktos pod niego podłączy.

kabel może być z zewnatrz gruby w tej gumowej izolacji ale jak weźmiesz nożyczki i go przetniesz to możan sie zdziwic , że zamiast grubych przewodów jakie powinny byc znajdziesz tam cienutkie przewody i potem one sie przepalaja

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 26 luty, 2019 - 17:18

Nie zrozumiałeś pytania. Pytałem, co w owym przedłużaczu było felerne, bo na razie największą jego winą jest to, że był tani, a jak sam wskazałeś, pożar nie powstaje od tego, ile przedłużacz kosztuje, tylko od jakości jego wykonania.

Powoli więc dochodzimy do sedna. Nie idzie o to, czy przedłużacz jest tani, czy drogi, tylko o to, jakiej jest jakości. W jaki sposób sprawdzić jego jakość w sklepie? Przecinając nożyczkami? Sprawdzając atest? Sprawdzając na jakie jest obciążenie? Czy może patrząc na cenę?

Dlaczego więc sugerujesz, że przedłużacz był tani? On był po prostu felerny. Albo może i nawet całkiem dobry, tylko niewłaściwie wykorzystany. Z artykułu tego nie wiemy, jednak winowajcę już mamy. Był tani.

 

Elektryk ponoć ów przedłużacz oglądał. I to on może powiedzieć, jakiej był jakości. I raczej nie będzie mógł powiedzieć nic na temat jego ceny. A Andrzej zdaje się wiedzieć i jedno i drugie.

Portret użytkownika buuuuuu
Wysłane przez buuuuuu (niezweryfikowany) w 27 luty, 2019 - 14:38

Ów przdlużacz stał się tematem, na który komentator rozwodzi się jak Sienkiewicz. A może swoimi dochodzeniami chce aby zauważono talent pisarski a może nawet śledczy!? Cóż by to była za historia!

Portret użytkownika SEP
Wysłane przez SEP (niezweryfikowany) w 26 luty, 2019 - 13:03

Dobrze zabezpieczona instalacja elektryczna to podstawa a nie zwalać winę na przedłużacz, pomiary przeciwporażeniowe pewnie nigdy nie były robione.ech ci dziennikarze .....

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 26 luty, 2019 - 17:34

Nie podszywaj się pod SEP, bo wygląda, że pojęcia o nim nie masz. Mylisz ochronę przeciwporażeniową z przeciwpożarową, a sprawna instalacja specyficznie niesprawnego przedłużacza nie zabezpieczy.

Nie wolno ludziom mówić, że sprawna i sprawdzona instalacja elektryczna zabezpieczy ludzi przed wypadkami, bo są w stanie w to uwierzyć, gdy tymczasem sprawna instalacja tylko zmniejsza szansę porażenia czy pożaru, a przy każdym obcowaniu z prądem trzeba po prostu włączyć myślenie.

Odpowiedz