fbpx Nie doczeka się remontu? | Strzelec Opolski

Nie doczeka się remontu?

Nie doczeka się remontu?

Artykuły : 
Numer wydania: 

Szymiszowski Dom Pomocy Społecznej ma pecha do przetargów. Po raz kolejny okazało się, że firmy, które złożyły swoje oferty odnośnie termomodernizacji budynku, dały zbyt wysokie ceny i przetarg został unieważniony. Przypomnijmy, że starostwo powiatowe przymierza się do termomodernizacji budynku wraz z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii w ramach zadania „Efektywność energetyczna w budynkach publicznych Subregionu Kędzierzyńsko-Kozielskiego”. Do czwartego przetargu zgłosiło się 5 wykonawców. Najwięcej za realizację zadania, bo blisko 11 mln zł, chciała firma z Torunia, najmniej firma z Opola - niecałe 9,5 mln zł. Mimo to najniższa cena przewyższa kwotę, którą zamawiający zamierzał przeznaczyć na sfinansowanie zadania, czyli ok. 6,1 mln zł. Dofinansowanie unijne wynosi ponad milion złotych, reszta to pieniądze starostwa.

 

Kompleksowy remont ma obejmować montaż instalacji solarnej, docieplenie budynku wraz z wymianą stolarki okiennej i drzwiowej. W planach jest także wymiana m.in. instalacji centralnego ogrzewania, oświetlenia na ledowe i montaż pomp ciepła. Prace muszą być przeprowadzone do końca sierpnia 2020. Kolejny przetarg na to zadanie zostanie rozpisany w najbliższych dniach. Czy tym razem znajdzie się firma, która wykona remont za kwotę taką, jaką zaplanowało starostwo?

 

***

 

Pałac został wybudowany ok. połowy XVII w., właścicielem Szymiszowa był wtedy Wilhelm von Warlowski. W 1831 roku posiadłość zakupiła rodzina Strachwitz, która była jego właścicielem do 1945 roku. W 1912 roku pałac przebudowano, dzięki czemu stał się okazałą rezydencją. Jak podaje Piotr Smykała w swojej książce „Szymiszów. Wieś i kościół 1607-2007”, w trakcie przebudowy natrafiono na stare kamienne mury o grubości 150 cm. Może to świadczyć o bardzo starej historii pałacu. W maju 1921 roku pałac został splądrowany i spalony przez powstańców śląskich z Górnego Śląska. Kiedy walki ustały, nastąpiła częściowa odbudowa południowego skrzydła, później odbudowano resztę. W latach 1944/1945 na terenie pałacu znajdowała się filia szpitala strzeleckiego, w której przebywali ranni i chorzy niemieccy żołnierze.

 

JG

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Viva znowu zaśpiewała
Bo w świetlicy fajnie jest
Tak trudno namalować pasy?
Ekobusiki w mieście?
Rolnicy pojadą do Włoch

Odpowiedz