Nasze zasłużone

Nasze zasłużone

Artykuły : 
Numer wydania: 

W czwartek, 22 czerwca, podczas uroczystej sesji rady miejskiej w Ujeździe uhonorowane tytułem „Zasłużony dla Gminy Ujazd” zostały sołtyski i działaczki społeczne: Teresa Podolska - była sołtyska wsi Olszowa oraz Teresa Cwielong - była sołtyska wsi Balcarzowice. Swoją długotrwałą pracą oraz zaangażowaniem w życie wsi, mieszkańców oraz gminy w pełni zasłużyły na powyższy tytuł. Wniosek o nadanie go wpłynął do urzędu gminy, został pozytywnie rozparzony przez radę miejską i w efekcie stał się prezentem dla obu pań.

Teresa Podolska przez ponad 30 lat piastowała urząd sołtysa Olszowej.

- 30 lat temu było wiele gorzej coś zorganizować, dziś sołtysi mają łatwiej - śmieje się zasłużona.

Dzięki jej nieustającej aktywności powstało wiele inwestycji: kanalizacja sanitarno-burzowa, nowy wodociąg, chodniki i nawierzchnie asfaltowe i wiele innych. Z pomocą mieszkańców powstał plac zabaw dla dzieci, sołtyska przyczyniła się do budowy kaplicy cmentarnej i remontu zabytkowego kościoła w swojej wsi. Od lat 90. w gminie Ujazd organizowane są dożynki gminne, na których odbywają się konkursy na najbarwniejszy korowód i najładniejszą koronę. Pani Teresa mobilizowała mieszkańców do prac organizacyjnych, osobiście projektowała wzór korony oraz nadzorowała jej plecenie. Dzięki niezwykłej energii sołtyski olszowskie korony żniwne nie miały sobie równych na szczeblu gminy i województwa.

- We wsi ważna jest współpraca z ludźmi, trzeba być dla nich dobrym a nie przeciwko nim - podkreśla Teresa Podolska.

Teresa Cwielong sołtysem Balcarzowic była przez 16 lat. Od początku swojej działalności zabiegała o rozwój wsi. Pierwszym z postawionych celów były starania o budowę kościoła we wsi. Aktywizowała mieszkańców do pracy w czynie społecznym. Świątynia w Balcarzowicach powstała wreszcie w 2002 roku. Dzięki staraniom sołtyski w pobliżu stanęła również grota maryjna - dziś mieści się w niej figura Matki Bożej Fatimskiej przywieziona z Portugalii. Teresa Cwielong wiele wysiłku włożyła w ustalenie wieku Balcarzowic, dzięki czemu w 2007 roku odbyły się huczne obchody 550-lecia wioski.

- Jako wieś zrobiliśmy bardzo dużo, ale najbardziej jestem zadowolona z tego, że mamy kościół - podkreśla pani Teresa.

Po klęsce tornada w 2008 roku, mimo że posesja Teresy Cwielong również ucierpiała, zorganizowała u siebie punkt zbiórki darów i pierwszej pomocy dla poszkodowanych. Koordynowała pracę wolontariuszy, osobom, które straciły cały dobytek życia, pomagała nie tylko materialnie, lecz przede wszystkim dobrym krzepiącym słowem.

Obie panie są prawdziwym przykładem społeczników, zawsze niosące pomoc, zaangażowane całym sercem w sprawy wsi. Serdecznie gratulujemy im osiągniętych sukcesów i honorowego tytułu.

Patrycja Leszczyk

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Trip dobiegł końca
Świetnie segregują
Co z obwodnicą?
Pinokio dla dzieci
Odeszli...

Odpowiedz