fbpx Młyny wodne na rzece Rozmierz cz. II | Strzelec Opolski

Młyny wodne na rzece Rozmierz cz. II

Młyny wodne na rzece Rozmierz cz. II

Artykuły : 
Numer wydania: 
MŁYN BAŻANCI / PIOSSEK / GAWLIK / GÓRNY

Był jednym z najstarszych młynów w Grodzisku. Istniał prawdopodobnie już w wieku XVI lub XVII. W 1807 roku młyn nazywał się Koeka Mühle (co ta nazwa oznaczała – nie wiemy). Na późniejszych mapach z XIX i początku XX wieku młyn nazywano Fasan Mühle (bażanci, bo w pobliżu znajdowała się bażanciarnia) lub Piossek Mühle, później Gawlik Mühle. W latach 1936-1945 młyn nazywał się Ober Mühle – Młyn Górny.

Jego początki nie są dobrze znane. Wiadomo, że w XIX wieku młynarz Juraschek sprzedał młyn rodzinie Piossek. W dokumentach występuje młynarz Anton Piossek żonaty z Franciską z d. Klyncz. Jednym z ich dzieci był Josef, który wyłamał się z rodzinnej tradycji. Wybrał drogę powołania i został misjonarzem, działającym w Ameryce Południowej. Pod koniec XIX wieku młynarzem był Pius Piossek urodzony w 1871 roku. Był żonaty z Valeską z d. Mysliwietz. W 1901 roku Pius zmarł nagle na zawał serca. Był ostatnim młynarzem w rodzinie. Jego syn wolał wyuczyć się na agronoma.

Młynem przez jakiś czas samodzielnie zarządzała wdowa Valeska. Wkrótce jednak wyszła za mąż. Miała trudny wybór, ponieważ jednocześnie zalecało się do niej aż sześciu mężczyzn. Wyboru dokonała w dość niezwykły sposób. Stało się to na przyjęciu w młynie podczas picia herbaty lub kawy. Każdemu podano filiżanki i w pewnym momencie Valeska powiedziała do wszystkich: Moim mężem będzie ten, który trzyma filiżankę ze złotym rantem. A miał ją Gregor Gawlik z Rozmierzy.

Nowy właściciel młyna zabrał się od razu do pracy i gruntownie go przebudował. Przed rokiem 1910 był to budynek drewniany z kołem młyńskim o wymiarach 3,8 m wysokości i 1,25 m szerokości. Nowy młyn był już murowany, a koło zastąpiła turbina Francisca. Prace remontowe wykonała firma B. Wendt z Opola. W tym czasie przepływ wody wynosił 266 litrów na sekundę.

Młyn mógł działać jedynie po uzyskaniu koncesji z urzędu, co zaznaczano poprzez wbicie w ściany bolców. 14 lipca 1910 roku takie bolce zostały osadzone przez mierniczego Wolfa ze Strzelec, a 2 września 1916 roku sekretarz urzędu Bessler dokonał kontroli młyna i wpisał bolce pomiarowe do państwowego rejestru. Istniała jednak pewna niezgodność między teorią a praktyką. Według pozwolenia spiętrzenie wody w śluzie powinno znajdować się na wysokości 188,759 m n.p.m., a tymczasem spiętrzenie wynosiło spiętrzenie na 188,809 m n.p.m. Okazało się dość szybko, że kłopoty z poziomem wody w rzece Rozmierz dopiero się zaczynają.

W 1921 roku przepływ wody w rzece wynosił 120 litrów na sekundę. Rok później już tylko 85 litrów na sekundę. Dla młynarzy oznaczało to poważne kłopoty. Turbina Francisca pracowała tylko ¾ mocy. Gregor Gawlik zgłosił więc wniosek o jej przebudowę i w końcu powrócił do tradycyjnego koła młyńskiego. Spiętrzenie ostatecznie podniesiono do wysokości 188,759 m n.p.m. Nowe koło młyńskie miało wymiary 6 m wysokości i 1,30 m szerokości. Tryby zostały dopasowane i młyn nadal mógł pracować.

Bycie właścicielem młyna oznaczało obowiązki. Prawo wodno-młyńskie było rygorystyczne i wszelkie przeróbki i regulacje niezgodne z prawem groziły dotkliwymi karami, włącznie z utratą koncesji. Obejście młyna musiało być utrzymywane w należytym porządku. Młynarz zachowywał zatwierdzony poziom wody na przegrodach i otwierał śluzę do oczyszczania wody w rzeczce lub w razie powodzi. Musiał też zabezpieczać brzeg rzeki i stawu.

Podczas oczyszczania rzeki właściciel młyna był zobowiązany całkowicie otworzyć śluzę przez dwa dni w roku. Wody spuszczać nie mógł w każdej chwili. Musiał to uzgodnić z urzędem wodnym.

Gregor Gawlik zmarł 22 września 1937 roku w wieku 69 lat. Jeszcze przez pewien czas młyn pracował. Po 1945 roku młyn został na krótko uruchomiony, ale wkrótce urządzenia zostały zdemontowane, a pomieszczenia zagospodarowane na inne potrzeby. Żona młynarza Gregora Gawlika, Waleska Gawlik zmarła w 1950 roku w wieku 74 lat.

MŁYN KLINK / GLINKA / MROHS / GLINIANY STAW

Po raz pierwszy został wymieniony w 1783 roku pod nazwą Klink Mühle. Zapewne młyn mógł istnieć dużo wcześniej – XVII lub XVIII wieku. W 1827 roku pojawia się tu znana już nazwa Zeia Mühle. Zachodzi podejrzenie, że właściciele młynów się zmieniali. Od połowu XIX wieku nazywany był od rodziny młynarskiej – Glinka Mühle, a po 1936 roku – Lehmteich Mühle – Młyn nad glinianym stawem. W pobliżu młyna leżały dwa duże stawy – Glinka i Czaja.

Młyn w połowie XIX wieku został przejęty przez Mrohsa pochodzącego z Rozmierzy, który był żonaty z panną Glinką, córką ówczesnego młynarza. Niestety, nie znamy ich imion ani dat życia.

Młynem kolejno zarządzali: Leopold Mrohs (ur. 1850) ożeniony z Joanną z d. Gawlik (ur. 1855, w Suchej) i Theophil Mrohs (ur. 9 kwietnia 1884). Był dwukrotnie żonaty – z Marią z d. Niepalla i Anną z d. Hollek.

Theophil Mrohs 29 czerwca 1923 roku złożył wniosek o pozwolenie korzystania z wody rzeki Rozmierz i wpisanie do rejestru prawa wodnego w Opolu. Przed złożeniem wniosku przez młynarza, wody do młyna były doprowadzone dolną groblą od młyna Cziolka, a następnie górną groblą do młyna Mrohsa. Wody rzeki były spiętrzone kamieniami przed młynem i nadmiar wody wpływał do stawu Glinka, którym zarządzał Alfred Graf Strachwitz z Kadłuba.

Z inicjatywy Grafa koryto rzeki zostało przebudowane w 1928 roku. Poziom wody tak się obniżył, że nie mogła ona już napędzać koła młyńskiego. Mimo że w 1935 roku prawo wodne dla młyna zostało ponownie zatwierdzone, Teofil Mrohs zrezygnował z prowadzenia młyna i skupił się na pracy w gospodarstwie rolnym. Dziś po urządzeniach młyńskich nie ma śladu. Dawno temu zostały zdemontowane.

PIOTR SMYKAŁA Romuald Kubik

Komentarze

Portret użytkownika Kristof
Wysłane przez Kristof (niezweryfikowany) w 7 Grudzień, 2010 - 13:19

Do tej nazwy "Koeka Mühle"(co ta nazwa oznaczała – nie wiemy-autor artykułu)
Kök-w Hochdeutsch oznacza kuchnię.Ale w tym wypadku chodzi chyba o nazwisko "Koek" albo "Köck"(współczesna forma tego nazwiska)
Co do imion których nie można ustalić to Rozmierz jest w tej dobrej sytuacji bo zachowały się księgi kościelne.Można bez problemu ustalić kto i jak się w Rozmierzy nazywał.
Księgi kościelne z Rozmierzy są w zasobach "Family Search" Mormonów :
Kirchenbuch, 1733-1786 Katholische Kirche Rosmierz (Kr. Groß Strehlitz)
Kirchenbuch, 1733-1949 Katholische Kirche Rosmierz (Kr. Groß Strehlitz)

Odpowiedz