fbpx Mistrzowskie podsumowanie sezonu | Strzelec Opolski

Mistrzowskie podsumowanie sezonu

Mistrzowskie podsumowanie sezonu

Artykuły : 
Numer wydania: 

Mieszkańcy Toszka i okolic mogą być dumni, że mamy złotego medalistę i srebrną medalistkę Mistrzostw Polski w młodzikach i żakach. Jan Łuków oraz Julia Wypich wywalczyli te wspaniałe tytuły 12 stycznia podczas 82. Mistrzostw Polski w kolarstwie przełajowym w Strzelcach Krajeńskich.

 

W Polsce sezon przełajowy rozpoczął się w październiku ubiegłego roku. Jednak młodzi kolarze swoje przygotowania rozpoczęli znacznie szybciej. Jak wyglądał sezon i przygotowania do najważniejszej kolarskiej imprezy? - zapytaliśmy Arkadiusza Łukowa, trenera Toszeckiej Grupy Kolarskiej i Mistrza Polski.

 

- Sezon otworzyliśmy startem w pucharze Słowacji w Rakowej, 23 września. Pojechaliśmy po to, by zawodnicy uzyskali doświadczenie międzynarodowe. 7 października wystartowaliśmy w rozpoczynającym się sezonie w Polsce - mówi Łuków.

 

Kolejne zawody, Mistrzostwa Śląska Ludowego Zrzeszenia Sportowego w Hucisku, były dla TGK przełomowe z dwóch powodów. Po pierwsze wystartowała najliczniejsza jak dotychczas grupa naszych zawodników - aż 13, a po drugie - po tym wyścigu dwóch zawodników Jan Łuków i Antoni Łuków przeszło do innego klubu.

 

- Osiągnąłem porozumienie z trenerem MGLKS Błękitni Mexller Koziegłowy, że dwóch zawodników z Toszeckiej Grupy Kolarskiej przechodzi do niego. Współpracujemy ze sobą bardzo blisko, a trenerem Janka nadal jestem ja. Trener Błękitnych jest trenerem kadry narodowej, ma w kraju pewien posłuch i poszanowanie a dodatkowo otwierają się dla nas nowe perspektywy - dodaje Łuków.

 

Dlaczego zapadła decyzja o zmianie klubu dla Janka?

 

- Związane to było z kosztami. Toszka nie stać na Mistrza Polski. Była to najlepsza i łatwiejsza opcja dla wszystkich - zaznacza.

 

A jak wyglądał sezon naszego mistrza i wicemistrzyni?

 

- Rozpoczął się tak sobie. Jeśli chodzi o Janka, widać było, że ma perspektywy na wygrane, ale czegoś brakowało. Po połowie sezonu doszedłem do wniosku, że nie walczymy o ilość wygranych, tylko nastawiamy się na Mistrzostwa Polski w kolarstwie przełajowym - relacjonuje pan Arkadiusz.

 

Jak widać dało to efekt. Po zgrupowaniu w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej forma Janka zaczęła szybować, a po ostatnich zawodach Pucharu Polski we Włoszakowicach okazało się, że młody toszanin może powalczyć o tytuł. Zdobył go 12 stycznia.

 

W Strzelcach Krajeńskich świetnie pojechała także Julia Wypich, która została wicemistrzynią Polski w kategorii żaczka. Choć zawodniczka TGK trenuje od niedawna, to w całym sezonie przełajowym spisywała się wspaniale.

 

- Można powiedzieć, że jest perełką, a do tego ambitną zawodniczką - uważa trener.

 

Jak w nowym klubie czuje się nasz Mistrz Polski?

 

- Bardzo dobrze. Mam nowych kolegów oraz wyższy poziom rywalizacji. Nawzajem się dopingujemy, a co za tym idzie jest super atmosfera - chwali Jan Łuków.

 

Zdobycie mistrzowskiego tytułu to duże osiągnięcie. Jakie to uczucie być najlepszym w Polsce?

 

- Cieszę się, że tak dużo osób mi kibicowało, nawet ci, z którymi dawno się nie widziałem i nie miałem okazji rozmawiać. Zwycięstwo dodało mi skrzydeł, co dodatkowo zmotywowało mnie do ciężkiej pracy i treningów - przyznaje. - Najbardziej potrafi zmotywować tato, było go słychać na końcu trasy - śmieje się Janek.

 

Jak udaje się pogodzić naukę z kolarstwem?

 

- Trudno, ale się da. Najpierw szkoła, a potem trening. Niestety na inne rzeczy nie mam już zbytnio czasu - przyznaje kolarz.

 

Życzymy dobrej formy i kolejnych osiągnięć Jankowi i pozostałym naszym zawodnikom.

 

Sabina Grzesik-Kandziora

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Dla ukochanych babć i dziadków
Śpiewali jak w rodzinie

Odpowiedz