Mieszkańcy nie mówią, czego chcą

Mieszkańcy nie mówią, czego chcą

Artykuły : 
Numer wydania: 

W gminie Zawadzkie nie ma czujników jakości powietrza, ale i bez tego wiadomo, że smog występuje także tutaj. Są dni, kiedy na ulicach nie da się swobodnie oddychać. Samorząd o tym pamięta. Aby zdiagnozować problem jakości powietrza, w ubiegłym roku od października do listopada gmina przeprowadzała ankiety. Burmistrz Mariusz Stachowski liczył, że chociaż połowa rozdanych ankiet wróci. Wydano 3300 papierowych kwestionariuszy. Wróciło... 254. Taki wynik nie satysfakcjonuje.

 

- Udział mieszkańców w życiu gminy nie jest taki, jakiego byśmy oczekiwali - przyznaje burmistrz.

 

Z odzyskanych ankiet wynika między innymi, że mieszkańcy oczekują dalszej pomocy w zakresie wymiany pieców oraz dodatkowo w zakresie termomodernizacji. Zawadzczanie są zainteresowani gazyfikacją, fotowoltaiką, pompami ciepła, ale wciąż cierpią na głód informacji związanych z dofinansowaniem takich przedsięwzięć.

 

Gmina od 11 lat stara się walczyć ze złym powietrzem przez dofinansowanie wymiany pieców. W ubiegłym roku w budżecie na ten cel zabezpieczono 50 tysięcy złotych, ale wniosków było więcej, więc dołożono kolejne 15 tysięcy. Akcja prowadzona jest nadal.

 

- Urzędnicy pracują obecnie nad mechanizmem dotowania termomodernizacji budynków przez mieszkańców - zdradza Stachowski. - Co z tego, że ludzie wymienią piece, jeśli ciepło będzie uciekało na zewnątrz. Musimy popracować także nad tym aspektem.

 

5% ankietowanych wyraziło chęć podłączenia się do sieci gazowej.

 

- Gazyfikacja wynika z potrzeby dbania o środowisko, nasze powietrze jest coraz gorsze - mówi Stachowski. - W Zawadzkiem jest sieć należąca do firmy Unimot i to z tym koncernem w pierwszej kolejności będziemy rozmawiać o ewentualnej rozbudowie. Nad poprawą jakości powietrza pracujemy od wielu miesięcy, stąd pojawiła się inicjatywa stałego monitoringu jakości powietrza w gminie - kontynuuje burmistrz. - Od stycznia tego roku dysponujemy czujnikiem pomiaru powietrza – sensorem środowiskowym, dzięki któremu będziemy, na razie pilotażowo, monitorować pyły zawieszone PM 2,5 i PM 10 w Zawadzkiem. Docelowo ma powstać system monitorujący całą gminę, aby mieszkańcy mogli na bieżąco kontrolować jakość powietrza. Wyniki będą dostępne poprzez aplikację, która jest do pobrania na stronie UM Zawadzkie.

 

Gmina złożyła też wniosek o dotację unijną na działania związane z ochroną jakości powietrza. Jeśli środki zostaną przyznane, w każdej miejscowości w gminie pojawią się mobilne czujniki jakości powietrza.

 

MM

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Jest ich coraz więcej
Są atrakcje, brakuje chętnych
Jest dyrektor żłobka!
Pamięć nie zaginie
Ruina zniknęła

Komentarze

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 30 Styczeń, 2018 - 09:50

"- Udział mieszkańców w życiu gminy nie jest taki, jakiego byśmy oczekiwali - przyznaje burmistrz." - Ano, nie jest. Ciekawe dlaczego?

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 30 Styczeń, 2018 - 13:07

Ciekawe gdzie te ankiety rozdawano! Mieszkam w centrum Zawadzkiego, chodzę po wszystkich sklepach, czytam ogłoszenia i nie zauważyłem tego. Co innego jak są wybory. Wtedy widzę kilku członków PO na targowisku i w winnych miejscach i jak sa aktywni. Pan burmistrz tez jest z tej opcji więc powinien wiedzieć jak dotrzec do mieszkańców, a nie tylko przed wyborami do wyborców. W mojej ocenie to nie jest problemem mieszkańców czy chca innej energii cieplnej zasilającej ogrzewania, ale brak sieci i jej rozwoju w gminie.Ilu by się chciało podłączyć do miejskiej sieci ciepłowniczej, gazu itp (za rozsądne pieniądze, a nie ceny zaporowe), co się w tym kierunku robi, idzie naprzeciw oprócz mowy, wizji, chęci ze złotych ust. Wczesniej wazne były ''wyspy", a teraz Centrum Przesiadkowe

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 30 Styczeń, 2018 - 17:17

Gdzie rozdawano - to pytanie pierwsze, a komu rozdawano - to drugie.  Czy przy rozdawnictwie i analizie zwrotnej ankiet uwzględniono mieszkańców domów wlasnościowych, jedno-dwu rodzinnych czy też rozdano je wsród ogółu mieszkaców ? Bo mieszkajacym w blokach sprawa wymiany pieców, gazyfikacji,  chyba tak bardzo nie interesuje. Więc może nie ma się co dziwić, że ankiet oddano tak mało.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 30 Styczeń, 2018 - 18:31

U nas w Kielczy rozdawał sołtys i każdy dostał od pana inkasenta wody. Jak płaciłam w kasie za wodę to kasjerka też zachęcała do wypełnienia ankiety i jej oddania, O ile wiem w żędowicach tez tak było, nawet ksiądz ogłaszał.

Portret użytkownika Mieszkanka Żędowic
Wysłane przez Mieszkanka Żędowic (niezweryfikowany) w 6 luty, 2018 - 08:09

Owszem ogłaszał Ksiądz, że ankiety trzeba oddać do UM ale to ja mam sobie jeszcze pojechać po tą ankietę? Ja płacę przelewem za rachunki więc do ręki mi nikt nic nie dał ani do skrzynki pocztowej też nie wrzucił.

Portret użytkownika Zawak
Wysłane przez Zawak (niezweryfikowany) w 30 Styczeń, 2018 - 21:40

Jaki on aktywny w roku wyborczym. Szkoda że poza nim przyjmuje postawę "niedasie" "niemamnie"

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 31 Styczeń, 2018 - 12:26

Rozumiem, że ankiety dot. prawie tylko Kielczy i Żędowic. Samo przypomnienie że cos takiego jest dostepne w Urzędzie, przy jakieś tam wizycie płatności, nie jest rozwiązanie, a raczej zleceważeniem mieszkańców Zawadzkiego. Przypomina mi to pobyty p. burmistrza na różnych spotkaniach, gdzie w większości po przedstawieniu się i krótkim pobycie i zrobieniu zdjęć do lokalnej prasy, '' przepraszam, ale jestem umówiony, nie mam czasu, mam inne obwiazki itp". To ten styl lekceważenia idący z góry.

Portret użytkownika baba
Wysłane przez baba (niezweryfikowany) w 2 luty, 2018 - 08:41

Moze  ktos mi wyjasni jak to jest z tym wlascicielem sieci gazowej w Zawadzkiem. W artykule jest napisane, ze Unimot. A z tego co wiem to wlascicirlem jest PGNIG. 

Odpowiedz