fbpx Miały być piękne, a wyszło jak zwykle... | Strzelec Opolski

Miały być piękne, a wyszło jak zwykle...

Miały być piękne, a wyszło jak zwykle...

Artykuły : 
Numer wydania: 

Aleję czereśniową można podziwiać jadąc z Ligoty Dolnej do Ligoty Górnej. Kilka lat temu zostały nasadzone nowe drzewka, które miały uzupełnić luki pomiędzy starymi drzewami. Niestety duża część drzewek się nie przyjęła, kilka zostało też zniszczonych.

 

- Jak się sadzi drzewka, to powinno się o nie dbać. Mogła być z tego taka piękna i okazała aleja, a teraz te suche witki tylko straszą - mówią Czytelnicy, którzy często tamtędy przejeżdżają.

 

Droga ta należy do powiatu. O drzewka zapytaliśmy starostę Józefa Swaczynę.

 

- Mamy takie suche lata, że nie ma się co dziwić, że część drzewek wyschła, a tylko część się przyjęła. Zobaczymy, jak to będzie dalej, wszyscy widzimy, że opady są raczej słabe - mówi starosta. - Zabezpieczyliśmy drzewka słupkami, żeby uchronić je przed zniszczeniem, ale to niewiele dało, bo kilka zostało połamanych, znikła też część palików - dodaje.

 

Drzewka zostały posadzone w ramach projektu. Jak powiedział nam Józef Swaczyna, kilka lat temu do naszego powiatu przyjechali specjaliści z Mikołowa, którzy pobrali szczepki starych czereśni i na ich bazie wyhodowali nowe, żeby móc posadzić je w alei.

 

- Zasadniczo tego gatunku czereśni już nie ma, a bardzo zależało nam, żeby wszystkie były jednakowe. Na gruntach kamienistych, czyli takich jakie mamy w okolicach Góry św. Anny, czereśnie raczej dobrze się przyjmują - mówi starosta.

 

Połamane i uschnięte drzewka zostaną usunięte, żeby nie szpeciły krajobrazu.

 

JG

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Nowa dyrektorka
Cysia nas zjednoczyła...
Potrzebny specjalista od pasów?
Wezmą 12,5 mln kredytu?
Znowu wsparli szpital

Komentarze

Portret użytkownika dj
Wysłane przez dj (niezweryfikowany) w 20 Sierpień, 2019 - 13:43

Bezczelność starosty Swczyny można uzasadnić tylko jednym, on wie, że na stanowisku będzie dożywotnio, to po co się starać? Po co podlewać drzewka? Przecież to ich wina, że się nie przyjeły. Po co wydawać kasę na bezsensowny projekt, który nie przynosi zysku? Takie jest nastawienie do wszystkiego w Strzelcach. Identyczne uschnięte drzewa bezsensownie posadzone i nie podlewane sa na drodze z Leśnicy do Zdzieszowic i z Leśnicy do Lichyni. widocznie burmiszcz Kapustnicy uczy się od najlepszych.

Odpowiedz