fbpx Mają superświetlicę! | Strzelec Opolski

Mają superświetlicę!

Mają superświetlicę!

Artykuły : 
Numer wydania: 

Wchodząc do tego pomieszczenia, każdemu pewnie wyrywa się głośne „łał”! Mnie się wyrwało. Bo trudno powstrzymać zachwyt nad tym, co zrobili strażacy ochotnicy ze skromną świetlicą w Boryczy.

 

- Ta sala była archaiczna, w ścianach biegły aluminiowe instalacje, jeszcze z lat 70., na suficie wisiały stare świetlówki, panował pogłos - trudno było więc dyskutować podczas zebrań wiejskich czy narad strażackich - przyznaje Stefan Szłapa, strażak i przewodniczący rady sołeckiej.

 

Druhowie zebrali pieniądze na remont i wzięli się ostro do pracy.

 

- Fundusze pozyskaliśmy ze zbiórki publicznej w trakcie wodzenia niedźwiedzia (3400 zł), organizowaliśmy też we wsi zbiórkę złomu - na jego sprzedaży zarobiliśmy 4600 zł - wylicza Szłapa. - Pracowaliśmy przez kilka tygodni, popołudniami, czasami nawet do pierwszej w nocy. Kiedy, kto miał czas - informuje.

 

W pomieszczeniu wymieniono instalację elektryczną, zamontowano nowe kontakty, wykonano podwieszony sufit, w niego wmontowano system nagłaśniający oraz nowoczesne oświetlenie. Zastosowano płyty gipsowo-ażurowe. Dzięki czemu poprawiła się znacznie akustyka sali. Sufit może rozbłysnąć kolorowymi światłami: czerwonym, zielonym, niebieskim. Są one sterowane pilotem, mogą się zmieniać np. w rytm muzyki.

 

- Sala stała się bardziej multimedialna. Gmina zakupiła nam ekran (który wysuwa się z sufitu!), mamy przygotowaną instalację pod rzutnik czy laptopa - można tu organizować wspólne oglądanie filmów, prezentacji - wymienia pan Stefan.

 

W świetlicy zawisły nowe karnisze i firany, jest przytulnie i nowocześnie. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze profesjonalnego zestawu audio i rzutnika (teraz zamontowany jest prywatny rzutnik Stefana Szłapy).

 

- Chcemy też wyremontować korytarz, mamy już nowe lamy do tego pomieszczenia, małą kuchnię zamienić na dodatkową toaletę. Liczymy też na to, że z pomocą gminy zmodernizujemy instalację c.o. - dodaje Szłapa.

 

Strażacy nie szczędzili swoich sił i wiedzy, by nowe pomieszczenie stało się bardziej funkcjonalne.

 

- Wszystkim serdecznie dziękuję. Bez tej społecznej pracy nie udałoby się niczego zrobić. Wszystko jest bardzo fachowo wykonane. Nad sprawami instalacyjnymi czuwał Piotr Misz, a kierownikiem remontu był Arek Jagusz - chwali Stefan Szłapa.

 

bea

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Kaszubska droga w Izbicku
To już siódma biesiada!
Kto nie widział?
Izbicko w Europie
Jubilatka z Krośnicy

Odpowiedz