fbpx Łatwiejszy awans | Strzelec Opolski

Łatwiejszy awans

Łatwiejszy awans

Artykuły : 
Numer wydania: 

Na początku lipca odbyło się posiedzenie Zarządu Opolskiego Związku Piłki Nożnej. Działacze obradowali nad kwestiami awansów do poszczególnych lig, rozgrywek młodzieżowych czy kosztów.

 

Od sezonu 2019/2020 zmieni się system awansu do wyższych klas rozgrywkowych oraz spadku do niższych lig. W kwestii IV ligi wszystko zostaje po staremu. Podobnie jak w zakończonych niedawno sezonie, awansują do niej zwycięzcy dwóch grup Klasy Okręgowej. Z kolei zespoły, które uplasują się na drugich miejscach zagrają baraże z tymi drużynami, które w IV lidze zajmą czternastą i piętnastą lokatę. Prawo do występu w „okręgówce” uzyskają mistrzowie sześciu grup klasy A. Kluby z drugich lokat powalczą z kolei o trzy kolejne miejsca – to nowość w porównaniu z tamtym sezonem.

 

Zespoły od klasy A wzwyż mają obowiązek trenowania drużyn młodzieżowych: w klasie A jedną drużynę, w klasie okręgowej dwie i w IV lidze trzy. W przypadku nieposiadania takowych drużyn, kluby muszą płacić karę. Często jednak dwa zespoły dogadują się ze sobą, tworząc jedną grupę. Tak będzie w przypadku tegorocznego beniaminka III ligi – LZS-u Starowice Dolne, który młodych piłkarzy będzie trenował razem z Grodkowem.

 

Kolejną nowością w tym sezonie będzie kwestia graczy młodzieżowych. Przykładowo do tej pory w meczach seniorów, w wyjściowej jedenastce musiało znaleźć się dwóch juniorów, w spotkaniach juniorów, dwóch juniorów młodszych, itd. Od teraz takiego obowiązku nie ma.

 

Ponadto w II lidze juniorów oraz II lidze juniorów młodszych trenerzy będą mogli dokonywać zmian powrotnych. W tych kategoriach wiekowych na wszystkich poziomach rozgrywek będą mogły grać cztery pełne roczniki.

 

ZAG

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Zagrają w III lidze
Działo się
Młode orły
Skatowe rozmaitości

Komentarze

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 30 Lipiec, 2019 - 20:54

Łatwiejszy awans to także trudniejsze utrzymanie. Kij ma dwa końce i wcale nie jest takie oczywiste, że opisywana zmiana wyjdzie klubom na dobre. Jednym tak, drugim nie. OZPN od kilku ostatnich sezonów nie potrafi się zdecydować na jednolity system awansów i spadków i majstruje przy nim niemal na okrągło. Raz pozwala awansować tylko mistrzom, później także wicemistrzom, ale tylko niektórym, przy czym każe rozgrywać baraże albo liczy "współczynniki" punktowe, które mało kto rozumie i które wzbudzają oczywiste kontrowersje, później znów się wycofuje, by po trzech latach ponownie do pomysłu wracać. Zmiany te oraz brak spójnego systemu prowadzą do nieprzeiwdzianych sytuacji, takich jak w minionym sezonie, kiedy to w V lidze utrzymała się Pogoń Prudnik, a drużyny, które w tabeli zajęły wyższe miejsca od Pogoni musiały grać baraże. Doszło do tego, że Piotrówka i Byczyna grały baraż niepotrzebnie i tylko się niepotrzebnie wykosztowały. No i oczywiście słynne nazewnictwo OZPN-u, który drugą ligę nazywa pierwszą, a trzecią drugą, czemu prasa (w tym także SO) bezrefleksyjnie przytakuje.

Odpowiedz