Książki franciszkanów na Allegro!

Książki franciszkanów na Allegro!

Artykuły : 
Numer wydania: 

Żywoty świętych, kazania Piotra Skargi, cenne słowniki pochodzące ze zbiorów biblioteki franciszkanów na Górze św. Anny można kupić na portalu aukcyjnym Allegro. Ceny wahają się od 10 zł do prawie 2 tysięcy zł. W jaki sposób trafiły do internetu?

 

Ojcowie franciszkanie z Góry św. Anny przeprowadzili jakiś czas temu inwentaryzację w swojej bibliotece.

 

- Mieliśmy ok. 2000 starych książek w języku polskim i niemieckim – mówi gwardian ojciec Jonasz Marian Pyka. – Były to stare pozycje międzywojenne o tematyce dewocyjnej, żywotach świętych i obrzędach religijnych. Książki te mogły zostać spalone, ale chcieliśmy, żeby przetrwały - tłumaczy. - Dzwoniłem do bibliotek w Opolu i Wrocławiu z zapytaniem, czy nie chcieliby wziąć tych książek, ale dostałem odpowiedź, że przyjadą i wybiorą sobie tylko najciekawsze pozycje - mówi. - Zależało nam jednak, żeby oddać je wszystkie razem. Skontaktowałem się z Antykwariatem i Księgarnią Tezeusza i oni kupili od nas wszystko za symboliczną złotówkę za sztukę. Obecnie to ten antykwariat, a nie franciszkanie, sprzedaje książki na Allegro, gdyż nie są one już naszą własnością. Bardzo nas cieszy, że pozycje te nie przepadną i ktoś będzie z nich jeszcze korzystać. Dodam jeszcze, że najciekawsze i najcenniejsze pozycje książkowe są składowane w Głubczycach w ramach projektu, nad którym czuwa Uniwersytet Toruński. Studenci korzystają z tych pozycji i uczą się jak o nie dbać - zapewnia gwardian.

 

Dyrektor Archiwum Państwowego w Opolu Mirosław Lenart żałuje, że książki z klasztornej biblioteki trafiły do komercyjnego antykwariatu.

 

- Zbiory instytucji, która trwa nieprzerwanie od lat na naszym terenie, są cenne dla badaczy historii regionu. Chętnie byśmy je przejęli do archiwum w całości. Mamy ogólnodostępną bibliotekę. Szkoda, że franciszkanie się do nas nie zwrócili - podkreśla dyrektor.

 

Zdaniem Lenarta, przed sprzedażą zbiory powinien najpierw ocenić specjalista.

 

- Są ludzie, którzy się na tym znają - uważa.

 

Jak widać, oddane za symboliczną złotówkę książki mają większą wartość dla bibliofilii. Na aukcji niektóre z nich oferowane są nawet za 2 tysiące złotych.

 

uj, bea

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Kolizje na drogach. Jedź ostrożnie!
Głosów tyle samo, ale tylko jedna wygrała
Kupuj rozsądnie
Strażak w kolorze gold
Jemielnicki ksiądz-polityk
Urodziny na 102!
Mocno wiało!
Przebudują skrzyżowanie
Świadomi zagrożeń

Odpowiedz