Kradną przy ołtarzu

Kradną przy ołtarzu

Artykuły : 
Numer wydania: 

W kościele w Kolonowskiem w ubiegłym tygodniu ktoś zniszczył plastikową skarbonkę przy świeczniku pod ołtarzem Matki Bożej i zabrał znajdujące się tam pieniądze. Kościół jako jeden z nielicznych w okolicy jest otwarty dla wiernych przez cały dzień. Kiedyś skrzynki na datki stały już w przedsionku świątyni. Można tam było wrzucać pieniądze na cele Caritas i dla osób potrzebujących, ale ze względu na kradzieże, do których dochodziło już wcześniej skarbonki zlikwidowano.

Jak dowiedzieliśmy się od jednego z członków rady parafialnej, obecnie pieniądze w kościele leżą w koszyczku, gdzie wierni kupują sobie prasę katolicką i parafialną gazetkę, ale te na bieżąco po mszach opróżniają siostry zakonne.

Skarbonki stoją jeszcze przy świecznikach. Można do nich wrzucić 20 groszy za świeczkę i zapalić pod obrazem Jezusa Miłosiernego lub figurą Matki Bożej, a także ku pamięci ofiar II wojny światowej. Gromadzą się tam niewielkie kwoty, ale i tak ktoś skusił się i zniszczył jedną z skrzynek.

Pod koniec marca było włamanie na plebanię w Kolonowskiem, sprawę tę bada policja z Zawadzkiego. Po tej kradzieży wokół obiektów parafialnych zamontowano monitoring. Przez parę miesięcy był spokój.

Szkody spowodowane okradaniem skarbonek są na tyle niewielkie, że parafia nie zgłasza ich organom ścigania. Jednak tym razem sprawca może zostać złapany, jak czytamy w gazetce parafialnej, wizerunek złodzieja uchwyciły zamontowane kamery. Ksiądz Piotr Bekierz, proboszcz parafii nie zamierza zamykać kościoła.

- Z powodu jednego zła nie zamknę świątyni dla wielu osób, które przychodzą tu, by się modlić - mówi. - W naszym kościele dzieje się wiele dobrego i na tym chcę się skupiać.

MM

Odpowiedz