fbpx Kościół św. Krzyża cz. II | Strzelec Opolski

Kościół św. Krzyża cz. II

Kościół św. Krzyża cz. II

Artykuły : 
Numer wydania: 
Przed tygodniem opisaliśmy historię kościoła św. Krzyża. Dziś przedstawiamy Państwu jedyne zdjęcie, jakie może przedstawiać tą świątynię. To chyba najbardziej tajemnicza fotografia Strzelec Opolskich.

Tajemnicze zdjęcie

Jest to najbardziej tajemnicze zdjęcie, z jakim mieliśmy do czynienia i cudowna łamigłówka. Fotografia pochodzi z kartki pocztowej, datowanej na rok 1916. Udostępnił ją zaprzyjaźniony kolekcjoner. Kiedy ją wysyłano, kościół dawno już nie istniał. Pocztówkę wydał Georg Hübner, który od 1895 roku przejął wydawnictwo założone przez swojego ojca - Roberta. Nie wiadomo, kto jest autorem zdjęcia. Być może to właśnie Robert Hübner, lub któryś z wcześniejszych wydawców lub księgarzy.

Pocztówka jest zapisana w języku niemieckim. Autorem był zapewne żołnierz pruski, który pochodził ze Strzelec Wielkich (Gross Strehlitz) i walczył na froncie francuskim. Nosi datę 3 września 1916 roku, lecz nie posiada żadnych znaków wysyłki - znaczka lub pieczęci polowej. Zawiera tylko pozdrowienia z frontu.

Na pocztówce według opisu znajduje się Lazaret i Szkoła Ludowa. W czasie I wojny światowej (1914-1918) w szkole przy dzisiejszej ulicy Marka Prawego, działał lazaret. W centralnym miejscu jest umieszczona bryła kościoła - lecz bez opisu.

Kiedy zrobiono zdjęcie?

Gdy zapisywano pocztówkę (1916 r.), kościół św. Krzyża nie istniał już od 42 lat. Zdjęcie musiałoby być znacznie starsze. Teoretycznie jest możliwe, że nieznany nam z nazwiska fotograf przebywał przed 1874 roku w Strzelcach i uwiecznił niszczejący kościół.

Pierwsze fotografie pochodziły z 1939 r. Do roku 1851 nie było jednak możliwości kopiowania zdjęć. Z dużą pewnością można więc zawęzić okres jego zrobienia do lat 1851-1874, kiedy rozebrano kościół.

Gdzie stał fotograf?

Wielką zagadką jest miejsce, z którego zrobiono fotografię. Spędziliśmy wiele godzin, by je odnaleźć i rezultaty nie są w stu procentach pewne.

Pierwszym obstawianym miejscem była dzisiejsza ulica M. Prawego. Aparat stałby wtedy gdzieś przed dzisiejszym budynkiem poczty. Miejsce to jednak nie pasuje z kilku względów. Po pierwsze, widoczny na fotografii zakręt jest za ostry. Dzisiejsza ulica ma łagodny promień skrętu i raczej nie zmienił się on przez ostatnie 100 lat. Poza tym - nie widać dzisiejszej ul. Chopina, która musiałaby być widoczna z lewej strony. Nie pasuje też samo usytuowanie kościoła, który jak wszystkie średniowieczne świątynie powinien być usytuowany na osi wschód-zachód (tak też pierwotnie był położony kościół św. Wawrzyńca, przebudowany na początku XX wieku). Prezbiterium musiało być skierowane na wschód tak, by wierni modlili się w kierunku Jerozolimy. Gdyby zdjęcie zrobiono z dawnej ulicy Lublinieckiej - prezbiterium skierowane by było na południowy-zachód.

Drugim obstawianym miejscem jest ul. Jordanowska. Tutaj łuk drogi się mniej więcej zgadza. Po prawej stronie widać by było dzisiejszy plac zabaw. Nie widać jednak skrzyżowania z dzisiejszą ulicą Bolesława Chrobrego. Kościół miałby też prezbiterium skierowane niemal dokładnie na zachód.

Kierując się ową osią wschód-zachód, na której budowano świątynie, można przypuszczać, że fotograf musiałby stać gdzieś w regionie dzisiejszego "osiedla milionerów". Problem w tym, że wówczas były to albo pola, albo teren majątku. Z całą pewnością nie wyglądał on tak jak na zdjęciu. Tak dobrze utrzymane drogi z szerokimi chodnikami znajdowały się jedynie w samym centrum miejscowości.

Ostatnim miejscem branym pod uwagę była dzisiejsza ul. Kościuszki. Zadrzewione tereny po prawej stronie odpowiadałyby wtedy dawnemu cmentarzowi przy kościele św. Wawrzyńca. Problem w tym, że pierwotnie cmentarz ten przywierał do wnętrza murów miejskich. Kiedy mury zniknęły, teren ten stał o wiele wyżej niż pierwotny teren znajdujący się poza murami miasta. Widać to do dziś. Obecny parking przy kościele św. Wawrzyńca, znajdujący się na terenie dawnego cmentarza, ma poziom ok. 2 metrów wyższy niż ulica Kościuszki.

Z jednej strony wszystko się zgadza. Po dużym rozjaśnieniu zdjęcia, można zauważyć wysokie mury po prawej stronie. Widoczny budynek po lewej stronie musiałby jednak stać w miejscu dzisiejszego domku jednorodzinnego. Tam, gdzie dziś stoi budynek browaru widać z kolei jedynie małe domy. Nie przesądza to sprawy, bo nie wiadomo dokładnie, jak rozwijało się budownictwo na tym terenie. Jednak i tutaj także prezbiterium kościoła skierowane byłoby na zachód, zamiast na wschód.

Więcej niezgodności

Sam kościół wydaje się gigantyczny. Jest wątpliwe, by w niezbyt zamożnych Strzelcach obywatele "szarpnęli się" na taką świątynię. Jeżeli nawet - proporcje wydają się mocno zaburzone. Nie widać też miejsca, w którym stać by mogły opisywane drewniane wieże, na których znajdowały się dzwony. Można co prawda założyć, że były to konstrukcje stojące przed kościołem, niewidoczne z perspektywy fotografa. Po co jednak owa gigantyczna wieża, która wydaje się ewidentnie dzwonnicą?

Fotografia zawiera również inne, niepokojące elementy. Po pierwsze, tematem zdjęcia wcale nie jest średniowieczny kościół, a lazaret i szkoła. W 1916 roku to właśnie nieistniejąca od 4 dekad świątynia powinna budzić największe zainteresowanie. Tutaj jednak jest ona tłem bez słowa komentarza.

Kolejny element, który budzi czujność, to słup w głębi zdjęcia i metalowa konstrukcja na pierwszym planie po lewej stronie. Przed wynalezieniem elektryczności i telefonu, kiedy trzeba było pociągnąć kable, takie maszty nie miałyby sensu. Co więcej, mimo niewyraźnego zdjęcia, można się doszukać śladów "szklanek", izolatorów, na których mocowano kable. Coś takiego nie mogło być możliwe przed początkiem wieku XX.

Podczas I wojny światowej powszechnie wykorzystywano szkoły jako lazarety, tak jak jest podpisana pocztówka. Można więc założyć, ze zdjęcie powstało między rokiem 1914 a 1916, kiedy jest datowana pocztówka.

Co to za zdjęcie?

Można wysnuć następującą hipotezę - jedyne zdjęcie prezentujące kościół św. Krzyża w Strzelcach jest fotomontażem lub pomyłką drukarską.

Po co ktoś miałby podrabiać zdjęcie? Hübner, właściciel wydawnictwa, które wydało kartkę, raczej nie bawił się w fotomontaże. Żadna z wydanych przez niego kartek nie wskazuje na tego rodzaju zabiegi. Jeżeli jednak tak się stało, mogła to być próba "stworzenia historii".

Założyć można, że Hübner wiedział, w którym miejscu znajdowała się rozebrana świątynia. Wzbogacił więc pocztówkę o ilustrację innego kościoła, który miał imitować ten zburzony. Nie zastanawiał się przy tym nad kierunkami świata i proporcjami.

Istnieje także inna możliwość. Pocztówki produkowano w kilku etapach. Osobno drukowano obie strony, po czym naklejano je na kartonik. Czasem na sam koniec przybijano na fotografię napis z oznaczeniem miejsca. Hübner produkował także pocztówki z innych miejscowości. Możliwe jest więc, że doszło do pomyłki drukarskiej i na ostatnim etapie przybito błędną nazwę miasta.

Jako wydawca znany z rzetelności, Hübner raczej nie wypuściłby takiego bubla na rynek. Być może więc któryś z jego pracowników wziął odpad z produkcji na front i tam zapisał.

Niestety, wiele wskazuje na to, że najbardziej tajemnicze zdjęcie Strzelec ukazuje zupełnie inne miasto.

Wkrótce przedstawimy Państwu rozwiązanie zagadki zdjęcia, oraz jeszcze większą tajemnicę która jest z nim związana.

Piotr Smykała, Romuald Kubik

Komentarze

Portret użytkownika farmeros
Wysłane przez farmeros (niezweryfikowany) w 21 Wrzesień, 2011 - 06:54

a mi to pasuje na ulice Powstańców Ślaskich, usytuowanie szkoły pasuje, a lazaretem mogł być obecny budynek sióstr zakonnych.

Portret użytkownika czytelnikxxxyyy
Wysłane przez czytelnikxxxyyy (niezweryfikowany) w 21 Wrzesień, 2011 - 22:18

To zdecydowanie nie jest zdjęcie kościoła św.Krzyża w Strzelcach.Ktoś pomylił w drukarni napisy.
Wiadomo też jak wyglądał ten kościół.W poprzednim odcinku było chyba napisane że nawa kościoła była drewniana.Prezbiterium było murowane a wieża(drewniana) była przy prezbiterium.Ten kościół na zdjęciu w niczym nieprzypomina tego opisu.
Poza tym wiadomo chyba gdzie ten kościół był.W miejscu dzisiejszej szkoły.obecna ulica Grunwaldzka chyba nieprzypadkiem nosiła nazwę "Kreuzkirchestrasse".
MfG

Portret użytkownika czytelnikxxxyyy
Wysłane przez czytelnikxxxyyy (niezweryfikowany) w 23 Wrzesień, 2011 - 11:15

Jeszcze mi się coś przypomniało ! Kartką wydrukowano już w czasie I wojny światowej choć zdjęcie może być starsze.Tam na zdjęciu jest "Reservelazarett" te działały tylko w czasie wojny i podlegały Wehrmachtowi.

Odpowiedz