fbpx Komunikacyjna udręka | Strzelec Opolski

Komunikacyjna udręka

Komunikacyjna udręka

Artykuły : 
Numer wydania: 

Mieszkańcy gminy skarżą się na brak połączeń autobusowych pomiędzy wioskami, a przede wszystkim z miastem powiatowym - Gliwicami. Władze gminy zapewniają, że w najbliższym czasie kłopot zniknie.

Skracanie tras, zmniejszenie liczby autobusów i zwiększenie opłat za bilety - to bolączki, z jakimi zmagają się mieszkańcy Toszka i przynależnych do niego sołectw.

Większość osób w gminie jest uzależniona od gliwickiego PKS-u, który od kilku lat likwiduje lub zmniejsza liczbę połączeń. Są miejscowości, gdzie latem nie jeździ żaden autobus.

- Od paru lat Toszek jest białą plamą na komunikacyjnej mapie - w sobotę i niedzielę nie kursują tu żadne autobusy do Gliwic, stolicy powiatu! – mówi mieszkaniec Toszka, Krzysztof. - Nie posiadam prawa jazdy, a nieraz w weekendy chciałbym się wybrać do Gliwic na basen, do kina czy na zakupy. Jest to frustrujące, ponieważ muszę prosić rodzinę o przysługę.

- Dojeżdżałam autobusami do pracy do Gliwic, lecz od paru lat liczba kursów diametralnie spadała, co komplikowało mi normalny powrót do domu. Likwidacja kursów z Toszka do Gliwic, a w szczególności tych powrotnych w porze popołudniowej i wieczornej spowodowała, iż musiałam podjąć decyzję o wyprowadzce z Toszka do Gliwic - mówi pani Adelajda.

Alternatywą dla wielu mieszkańców może być dojazd do Gliwic pociągiem, lecz to również stwarza problem, ponieważ dworzec PKP jest oddalony od centrum Toszka o około 2 kilometry.

Burmistrz Toszka, Grzegorz Kupczyk, zapewnia, iż sytuacja komunikacyjna w gminie ulegnie poprawie.

- Rozpoczęte zostały działania, które są na etapie formalnym: chcemy przystąpić do Międzygminnego Związku Komunikacji Pasażerskiej.

Gmina, by zostać członkiem MZKP, musi przejść przez procedurę głosowania wszystkich rad gmin członkowskich należących do Związku. Rada gminy w Toszku przyjęła już uchwałę o chęci przystąpienia do MZKP.

Jak kursowałyby autobusy?

- Od stycznia 2014 r. połączenia byłyby realizowane najprawdopodobniej przez MZKP Tarnowskie Góry. Jeżeli chodzi o linie, to o szczegółach nie rozmawialiśmy. Myślę, że na początku należałoby uruchomić wahadło między Toszkiem a Pyskowicami. Tam funkcjonuje „unia” biletowa pomiędzy MZKP a KZK GOP (Komunikacyjny Związek Komunalny Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego), więc można się przesiąść spokojnie na autobus do Gliwic, korzystając z jednego biletu - mówi Grzegorz Kupczyk.

Burmistrz zwraca uwagę także na to, że MZKP i KZK GOP są to dwa różne związki i byłby problem z uruchomieniem bezpośredniej linii do Gliwic. Rozważana jest idea wspólnych połączeń z gminami sąsiednimi Wielowsią czy Rudzińcem, a z czasem także z Tarnowskimi Górami.

Czy pomysł władz gminy się sprawdzi? Miejmy nadzieję, że tak.

Sabina Grzesik

Komentarze

Odpowiedz