Kadłub został w szatni

Kadłub został w szatni

Artykuły : 
Numer wydania: 

PIŁKA NOŻNA

Po wyrównanej pierwszej połowie, gdzie gospodarze z Kadłuba mieli więcej klarownych okazji do zdobycia bramki, lider ze Starego Ujazdu zmiażdżył ich na początku drugiej części meczu i zapewnił sobie kolejną wygraną w lidze.

Zespół z Kadłuba nie przestraszył się niepokonanego lidera ze Starego Ujazdu. Mimo iż to goście częściej przebywali przy piłce i rozgrywali akcje, to w ciągu pierwszego kwadransa tylko raz strzelili na bramkę Kadłuba. Miejscowy zespół starał się strzałami z dalszej odległości zaskoczyć Tomasza Olszewskiego. Po dośrodkowaniu Michała Mroza jego brat, Rafał trafił w słupek. Osiem minut później Janusz Wilczek huknął, jak z armaty, lecz strzelona z 30 metrów piłka trafiła w poprzeczkę. Kilka minut później goście po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzelili bramkę, którą głową zdobył Piotr Stranczik. Spore kontrowersje wśród kibiców wywołał fakt, iż ten rzut rożny wykonywany był spoza linii oznaczającej narożnik boiska. Jednak tak naprawdę nie to było powodem stracenia bramki, lecz błędy obrońców, którzy zostawili niepilnowanego gracza gości przed własną bramką. Ale Kadłub szybko odrobił straty. W 37. minucie po rzucie rożnym piłka trafiła do stojącego kilka metrów od bramki gości Wilczka, a ten sprytnym strzałem umieścił ją w siatce. Tuż przed końcem pierwszej części gry znów Wilczek kąśliwym strzałem przy słupku starał się zdobyć gola, lecz Olszewski sobie tylko znanym sposobem zdołał wybić piłkę na rzut rożny.

Kibice miejscowego zespołu liczyli, że ich zespół w drugiej części gry dalej będzie groźny dla lidera, tymczasem srogo się zawiedli. Zespół Kadłuba został w szatni... tzn. zawodnicy wyszli na boisko, lecz myślami byli gdzie indziej. Stary Ujazd w ciągu ośmiu minut strzelił cztery bramki. Praktycznie każda akcja gości kończyła się wymanewrowaniem obrońców i kolejni zawodnicy gości wpisywali się na listę strzelców. Miejscowi ambitnie starali się jeszcze przeprowadzać akcje zaczepne, a w 71. minucie wywalczyli nawet rzut karny, ale wiadomym było, że Stary Ujazd to spotkanie wygra wysoko. Swoją dominację w drugiej części meczu goście podkreślili jeszcze dwoma golami w ostatnich trzech minutach spotkania.

 

Protokół meczu:

Adamietz Kadłub – LZS Stary Ujazd 2:7 (1:1)

Kadłub: Mariusz Piontek, Michał Mróz, Łukasz Pyka, Marek Kaczmarczyk, Sebastian Kosytorz, Adam Szopa, Janusz Wilczek, Rafał Woźnica, Tomasz Chmiel, Rafał Mróz, Piotr Pasternok oraz Marek Porada, Kamil Kamiński, Rafał Kaczmarczyk, Grzegorz Goli

Stary Ujazd: Tomasz Olszewski, Marcin Pyrek, Patryk Kowalczyk, Sebastian Majnusz, Mateusz Pilski, Piotr Stranczik, Kamil Szyndzielorz, Fabian Murlowski, Denis Janik, Tomasz Kiel, Marcin Kierzkowski oraz Przemysław Pilch, Mikołaj Wilczek, Mateusz Vogel, Krzysztof Ogaza, Marcin Czekala

Odpowiedz