Jubileusz i dożynki w jednym

Jubileusz i dożynki w jednym

Artykuły : 
Numer wydania: 

W zerowym numerze „Strzelca” stronę Leśnicy zdominowały artykuły z uroczystościach dożynkowych. Ówczesny redaktor strony Edward Pochroń ogromny teksy poświęcił też jubileuszowi Zalesia Śląskiego. Pisał:

 

Z rozmachem przygotowane gminne dożynki połączono z obchodami 775-lecia wsi, żeby było taniej. Ten szczegół dość dobrze świadczy o mentalności zalesian, do których w organizacji imprezy dołączyli mieszkańcy Czarnocina i Lichyni. Zresztą, w barwnym korowodzie żniwnym, mimo ulewnego deszczu, wzięły udział reprezentacje wszystkich wsi z leśnickiej gminy, co z satysfakcją kilkakrotnie podkreśla burmistrz Hubert Kurzał. Więc szli i jechali w nim przedstawiciele Wysokiej, Leśnicy, Dolnej, Poręby, Góry Św. Anny, Kadłubca, Czarnocina, Lichyni, Raszowej, Krasowej, Łąk Kozielskich i oczywiście Zalesia oraz dzielnicy Popice. Wszyscy starali się zadziwić gości i widzów pomysłowymi koronami, ale także inscenizacjami obrazującymi pracę rolnika dawną i dzisiejszą. Lichynia np. pokazała „objazdowe laboratorium” ze starymi wirówkami do mleka, Wysoka żeńców z kosą, sierpem i grabiami, Dolna - młockę cepami na przyczepie i kukłę Balcerowicza, Poręba karawan z kukłą ministra finansów w środku, Łąki Kozielskie dwie kozy za ciągnikiem, Zalesie rodzinę pszczelarzy. A i aktualnych docinków nie brakowało. „Patent urzędnika, jak ograbić rolnika”, „Zachodnie owoce i warzywa są piękniejsze, ale nasze są zdrowsze i smaczniejsze”, „Rolnik zborze do młyna oddaje, ale pieniędzy nie dostaje”, „Dola rolnika - sprzedaje dużo zboża, dostaje małego grosika”, „Jak Raszowa do Warszawy pojechała, zaraz województwo uratowała”, „Polską ziemię my pokochali, wszyscy uciekali, a my zostali”, „Bauery wyginęły jak dinozaury, niech się nikt nie Łudzi, w Łąkach nie ma już ludzi”.

 

Zalesianie to ludzie do pracy, tańca i różańca. Sołtys Jakrzewski z Raciborza rodem twierdzi, że wszystkie rodziny tu tak skoligacone i wymieszane, że niebezpiecznie komuś wypominać takie czy inne historyczne korzenie czy poglądy, bo nie wiadomo, czy to nie jest jego krewniak. Sporo młodzieży wyemigrowało, ale o przyszłość nie ma się co martwić, bo na 1441 zameldowanych mieszkańców w szkole uczy się ok. 200 dzieci, a OSP ma 3 harcerskie drużyny, czwarta się organizuje.

 

Zalesie było kiedyś siedzibą Gromadzkiej Rady Narodowej i wtedy sporo się we wsi budowało (szkoła, remiza, wodociąg), w 1973 r. Gromadę przyłączono do Leśnicy, dość długo nic się specjalnego nie działo, teraz, za burmistrza Kurzała znów się we wsi zaczął ruch, pojawiły się imprezy, będzie nowa sieć wodociągowa, która zastąpi stare rury azbestowe, będzie ścieżka pieszo-rowerowa z Zalesia do Lichyni, budowana głównie z myślą o bezpieczeństwie dzieci szkolnych.

 

Hubert Kurzał słowa dotrzymał.

 

bea

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Wykonawca jest, pieniędzy brak
Leśnickie mażoretki nie próżnują
Bal Wszystkich Świętych
Będzie bezpieczniej

Odpowiedz