Jeszcze chwila!

Jeszcze chwila!

Artykuły : 
Numer wydania: 

Trzeci z konkursów na dyrektora żłobka w Zawadzkiem wygrała Magdalena Maraszek-Bołda, nauczycielka wychowania fizycznego i wychowania do życia w rodzinie w Publicznym Gimnazjum nr 1 w Zawadzkiem. Rozmawiamy z nią, co dzieje się placówce i jakie ma plany.

 

Dlaczego zdecydowała się Pani startować w konkursie na dyrektora?

- Sytuacja nauczycieli w gimnazjach nie jest pewna, musiałam szukać nowych rozwiązań. Zawsze chciałam pracować z dziećmi, nie wyobrażam sobie innego zajęcia. Już w ubiegłym roku zauważyłam, że najwięcej jest ofert pracy dla nauczycieli wychowania przedszkolnego i edukacji wczesnoszkolnej, dlatego podjęłam studia podyplomowe w tym zakresie. Po ich ukończeniu będę mogła nie tylko zarządzać żłobkiem, ale też opiekować się dziećmi na sali. Chcę, żeby nasza placówka pełniła nie tylko funkcje opiekuńcze, ale też rozwojowe. Będziemy się z dziećmi gimnastykować, czytać im, prowadzić zajęcia zabawowe z elementami edukacji. Oczywiście wszystkie aktywności będą dostosowane do wieku i indywidualnych potrzeb dziecka.

 

Dlaczego od razu nie starała się Pani o to stanowisko? Były już dwa konkursy...

- W poprzednich konkursach, jakie były ogłoszone, nie spełniałam wymagań niezbędnych, w związku z tym nie mogłam zgłosić swojej kandydatury na to stanowisko.

 

Jak idą przygotowania do otwarcia placówki?

- Robię wszystko co w mojej mocy, aby dopiąć wszystko na ostatni guzik. Na razie jestem tu jedynym pracownikiem. Zamawiam zabawki, uzupełniam wyposażenie. Dziękuję sponsorom, firmom: Technodrew, Kapica, ZawKom, księgarni Ziętek za okazaną pomoc. Mam zamiar szukać kolejnych darczyńców i źródeł finansowania.

 

A co z zatrudnieniem pracowników? Na jakich zasadach odbywa się nabór?

- Ogłosiłam nabór na jedno stanowisko urzędnicze, bo tego wymagały przepisy. Pozostałych pracowników rekrutuję spośród złożonych ofert oraz podań, które ciągle spływają. Swoje podania złożyły też opiekunki z ul. Harcerskiej. Chętnie skorzystam z ich doświadczenia. Chciałabym, aby dzieliły się wiedzą z pozostałymi pracownikami. Praca z małymi dziećmi jest bardzo specyficzna.

 

Zakończył się już nabór do żłobka...

- Tak, odbywał się w pierwszym tygodniu lutego. Podania mogli składać wszyscy rodzice. Zgłoszono 52 dzieci, zakwalifikowało się 37. Część zostanie przyjęta w późniejszym terminie, zgodnie z deklaracją rodziców. Kiedy żłobek ruszy, prowadzona będzie rekrutacja ciągła, tak jak w innych tego typu placówkach. Dzieci będą przyjmowane w miarę zwalniania się miejsc.

 

Gdzie można szukać informacji o tym, co dzieje się w żłobku i o tym kiedy ruszycie?

- Proszę rodziców o uzbrojenie się w cierpliwość, naciski nie pomogą. Nie wpuszczę dzieci do placówki, dopóki wszystko nie będzie tu dopięte na ostatni guzik. Nie chcę mówić o terminach, nie chcę rodziców stawiać ponownie w kłopotliwej sytuacji, gdyby coś nie wyszło. Nie na wszystko mam wpływ, ale zapewniam, że będzie to najszybciej, jak to tylko możliwe. Jeszcze chwila! Jeśli chodzi o informacje o nas, można je znaleźć na stronie bip.zawadzkie.pl. W gminnych jednostkach organizacyjnych jest zakładka „Żłobek Publiczny w Zawadzkiem”. W przyszłości na pewno powstanie oficjalna strona internetowa żłobka.

 

MM

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Zależy tylko od nas
Prziszły ołmy na impreza...
W przebraniu czy bez?

Komentarze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 21 luty, 2018 - 11:25

niezbyt to przyjemne jak juz na starcie nie ma pieniędzy tylko trzeba szukać sponsorów i żebrać czy to nie zadanie gminy zapewnić budżet na wszystko zwłaszcza że już jest taki duży poślizg ale ważne że było zdjecie z otwarcia

 

Odpowiedz