Jemielnica ma legendę

Jemielnica ma legendę

Artykuły : 
Numer wydania: 

Już jest! Książka wydana przez Publiczne Gimnazjum im. Johannesa Nuciusa w Jemielnicy pt. „Bitwa pod Jemielnicą / Die Schlacht von Himmelwitz”. Na jarmarku cysterskim, 1 maja, można było zaopatrzyć się w jej egzemplarz. Dzień wcześniej, 30 kwietnia, w zabytkowym spichlerzu odbyła się promocja książki.

- Opowiadanie zostało napisane przez Josefa Wiessallę, śląskiego dziennikarza i pisarza, w 1943 roku - przypomina Grażyna Korczowska, dyrektor szkoły. - Uległo jednak zapomnieniu.

Powtórnie odkrył je Piotr Jelitto w 2014 roku i przetłumaczył z języka niemieckiego na polski. Streszczenie legendy pojawiło się tego samego roku na łamach „Strzelca Opolskiego”.

- Tłumaczenie zajęło mi ok. 300 godzin - mówi Piotr Jelitto. - Potrzebowałem wielu tomów słownika i licznych źródeł, które pomogły mi rozszyfrować, czym były np. napój szwedzki (tortura stosowana w czasie wojny trzydziestoletniej; jeńca związywano, kładziono na ziemi i wtłaczano w niego końską urynę, gnojówkę czy ścieki), ogniste wieńce (liny splecione w kształt wieńca i nasączone smołą; podpalało się je i zrzucało z murów na przeciwników), zagwożdżenie armat (wbijanie do zapłonu armaty gwoździa, który ją blokował).

Książka została wydana w dwóch językach. Redakcją i korektą wersji polskiej zajęli się głównie Beata Szafraniec i Piotr Jelitto. O przygotowanie tekstu niemieckiego do edycji zadbały Beata Knapik i Mariola Kuczerawa.

Okładkę zaprojektował Piotr Dziuron, wykonał on też ilustracje do wersji polskojęzycznej.

- Wybrałem technikę akwareli - mówi ilustrator. - Każdy detal był ważny, musiał pasować do realiów zawartych w książce. Po namalowaniu ilustracji, skanowałem je i przetwarzałem na wersję cyfrową.

W drugiej części książki - niemieckojęzycznej - znalazły się grafiki autorstwa Sabiny Biegańskiej.

Tło historyczne do wydarzeń opisanych w legendzie przygotował Marcin Nocoń.

- Książka powstała staraniem absolwentów, nauczycieli i innych pracowników gimnazjum w ramach projektu „Jemielnica, tak jak Kraków, ma swoją legendę” - podkreśla Grażyna Korczowska, która czuwała nad całym procesem wydawniczym. - Przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem dzięki trzem głównym sponsorom: Fundacji Górażdże, gminie Jemielnica i Karolowi Cebuli, wydawcy „Strzelca Opolskiego”, a także dzięki instytucjom, osobom prywatnym, którzy zostali wymienieni na ostatniej stronie książki.

Na promocji książki obecni byli m.in. wicemarszałek, starosta, wójt, radni, proboszcz. Przybył też biskup Andrzej Czaja, któremu spodobała się inicjatywa i zachęcał społeczność szkolną, by wydała kolejną książkę.

Na podstawie legendy o bitwie pod Jemielnicą nauczycielka języka polskiego, Beata Szafraniec, przygotowała autorski scenariusz sztuki, którą 1 maja można było zobaczyć podczas jarmarku cysterskiego. Odegrali ją gimnazjaliści - aktorzy teatru Emocje. O stroje zadbały Anna Heller i Barbara Nocoń, scenografię przygotowano pod okiem Iwony Pabisz-Golonki.

Książka „Bitwa pod Jemielnicą” kosztuje 25 zł. Jest do nabycia w kasie jemielnickiego urzędu gminy.

JK

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Rodziny u bram cystersów

Komentarze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 12 Maj, 2017 - 09:29

W artykule w 2014 roku była podana informacja że dwie sztuki oryginalnego wydania pozostały dostępne w zagranicznych antykwariatach. Czy gmina zakupila to dobro? Uważam że zaprzepaszczenie tego to wielka strata dla społeczności jemielniczan.

Portret użytkownika Bok
Wysłane przez Bok (niezweryfikowany) w 14 Maj, 2017 - 16:16

Wydaje mi sie, ze z ta ksiazka bylo jak z Adamem Malyszem. Jak mial on trudne poczatki, to nikt nie ogladal jego skokow. A jak sie mu zaczynalo udawac, to caly kraj oszalal na jego punkcie.

Podejrzewam, ze poczatkowo nikt z naszych nie bral na serio legendy i jakis starodrukow.

Ale jak ludzie zobaczyli teraz w 2017  piekne przedstawienie i cudownie wydana ksiazke, to dopiero przejrzeli na oczy. I chyba dopiero teraz zaczyna sie myslec o sciagnieciu oryginalow przedwojennych do Jemielnicy. Miejmy nadzieje, ze za niedlugo jemielnica wzbogaci sie o te starodruki zwiazane z legenda.

Portret użytkownika Ambroży z Ucha Prezesa
Wysłane przez Ambroży z Ucha ... (niezweryfikowany) w 15 Maj, 2017 - 19:45

Są perełki, tylko trzeba pieniędzy,  by moc zaprezentować perełki ludziom.

Wenzla mozna przetłumaczyć, wydać, ale to są duże pieniądze.

Jeżeli by były odpowiednie środki, to Jemielnice można by było wypromować. Chętnie by tu ludzie przyjeżdżali, aby poczuć atmosferę średniowiecza, cystersów, rycerstwa. 

Trzeba posiać, żeby zebrać plon. Jednakże nasiona nie są za darmo. XD

Portret użytkownika sołtys
Wysłane przez sołtys (niezweryfikowany) w 15 Maj, 2017 - 23:19

W jemielnicy jest za mało aktywnych ludzi....bierzcie przykład z tego chłopaka, który wrzenił się w majątek kolków. Prowadził drużynę, w której się mówi po niemiecku. Teraz gimnazjum się postarało....oby inicjatyw było jak najwiecej. To w jemielnicy nie będzie ściernisko tylko San francisco.

 

najbardziej mnie drażni jeden internauta, który anonimowo w internecie opluwa wójta ze ceny kanalizacji.

Odpowiedz