fbpx Gmina zdecyduje, kogo przyjąć do przedszkola | Strzelec Opolski

Gmina zdecyduje, kogo przyjąć do przedszkola

Gmina zdecyduje, kogo przyjąć do przedszkola

Artykuły : 
Numer wydania: 

Po kontroli NIK
 

Najwyższa Izba Kontroli w sposób losowy sprawdza, jak działają różne instytucje w państwie. Pod koniec ubiegłego roku kontrolerzy NIK badali, jak w naszej gminie wyglądają nabory do przedszkoli... Sprawdzano czas od 1 marca 2017 roku, czyli dwa ostatnie nabory. Kontrolowano, jakie są zasady i jak informowano o nich mieszkańców, czy gmina diagnozuje potrzeby w zakresie miejsc w przedszkolach i dobrze realizuje zadania związane z opieką dla dzieci w wieku przedszkolnym.

 

Nasi Czytelnicy zapewne pamiętają, że wielokrotnie opisywaliśmy problemy rodziców, których pociechy nie znajdowały miejsca w gminnych placówkach. W ostatnich latach sytuacja się poprawiła. Dzięki poczynionym inwestycjom, otwarto nowe oddziały w Spóroku i Kolonowskiem. Zwiększono o 60% liczbę dostępnych miejsc. NIK pozytywnie ocenił działania gminy w tym zakresie, mimo że jak wynika z protokołu kontroli w roku szkolnym 2018/2019 25% dzieci musi korzystać z placówek znacznie oddalonych od miejsca zamieszkania i mają zapewnioną opiekę krótszą niż wnioskowali o to rodzice.

 

Kontrolerzy zwracają też uwagę, że pomimo iż gmina zwiększyła liczbę miejsc w przedszkolach do 200, to zaspokaja to około 80% zapotrzebowania na miejsca dla dzieci w przedziale wiekowym 3-6 lat. W ubiegłym roku do przedszkoli nie dostało się 19 dzieci. Pracownik gminy odpowiedzialny za oświatę wskazał rodzicom wolne miejsca w placówkach gmin ościennych. Jedna rodzina skorzystała z tego rozwiązania, dziecko jest dowożone na koszt gminy do Szczedrzyka.

 

Kontrolerzy NIK zwrócili burmistrzowi uwagę na fakt, że miejsc w przedszkolach jest nadal za mało. W swoich wyjaśnieniach Norbert Koston tłumaczył, że okazało się, że tylko trójka z 19 rodziców okazała zainteresowanie miejscami w przedszkolach poza gminą, pozostali przyznali, że opieka nie jest im aż tak potrzebna. Zdaniem burmistrza, brak miejsc w przedszkolach spowodował też zamieszanie związane z reformą oświaty. Norbert Koston nie planuje w najbliższym czasie rozbudowy sieci przedszkolnej w gminie, uważa, że jest to niezasadne ekonomicznie. Jego wyjaśnienia zostały przyjęte przez kontrolerów.

 

NIK chwali gminę za prawidłowe warunki, szeroki zakres czasowy opieki i dyżury wakacyjne, a także dostępność do informacji o naborach do przedszkola. Zastrzeżenia wzbudził jednak ostatni etap rekrutacji. W naszej gminie przyjęto, że jeśli o pozostałe miejsce w przedszkolu ubiegają się dzieci o takiej samej liczbie punktów, to o ich przyjęciu decyduje publiczne losowanie. Ten sposób wybierania przyszłych przedszkolaków musi zostać wykreślony z etapów rekrutacji.

 

- Decyzja o przyjęciu będzie należała do organu prowadzącego czyli gminy - wyjaśnia wiceburmistrz Wacławczyk.

 

MM

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
O śniegu na święta
To złodziejstwo?!
Caritas nadal będzie pomagał

Odpowiedz