Gmina ma pomysły, ale nie ma kto jej pomóc

Gmina ma pomysły, ale nie ma kto jej pomóc

Artykuły : 
Numer wydania: 

Zakończyły się nabory wniosków prowadzone przez Lokalną Grupę Działania Kraina Dinozaurów (LGD). Można się było w nich starać między innymi o oznakowanie tras turystycznych i atrakcyjnych obiektów oraz budowę placów zabaw i siłowni zewnętrznych. W Kielczy nie ma ogólnodostępnego placu zabaw, w wiosce jest też urokliwy staw, który można by zagospodarować. W Żędowicach gmina przejęła ostatnio spory kawałek ziemi od kolei. W tym miejscu mogłaby stanąć siłownia zewnętrzna.

Potrzeb i pomysłów jest sporo, ale niestety nie ma ich kto realizować. Urząd gminy nie mógł startować w naborach ogłaszanych przez „Krainę Dinozaurów”, burmistrz zleciał jednak urzędnikom, aby pomogli stowarzyszeniom działającym w gminie aplikować o środki. Gmina miała im też udzielić niskoprocentowych pożyczek na realizację zadania. W Kielczy przy OSP mogło powstać miejsce aktywności dla dzieci „Mały strażak” za 60 tysięcy złotych i deptak przyrodniczo-edukacyjny z ławeczkami nad stawem za 50 tysięcy. Żędowice miały dorobić się siłowni za 60 tysięcy. Stowarzyszenia nie musiałyby wykładać własnej kasy, 95% wartości projektu pokrywa Unia, pozostałe 5% to praca wolontariuszy.

Gmina poprosiła sołtysów, aby pośredniczyli w rozmowach ze stowarzyszeniami: Stowarzyszeniem Kobiet Żędowickich, Klubem Karate Nidan, Stowarzyszeniem Wincentego z Kielczy i Stowarzyszeniem Bliżej Szkoły w Kielczy. Niestety, żadna z organizacji nie zdecydowała się aplikować o środki z pomocą urzędu.

- Boją się ryzyka i odpowiedzialności - mówi sołtys Kielczy, Jan Czanguleit. - Nie rozumiem tego: dokumentacja jest gotowa, jeździłem na szkolenia do LGD, nasze projekty miały bardzo duże szanse na dotację - podkreśla. - Gmina nie powinna dawać stowarzyszeniom dotacji na inne działania, skoro te nie chcą z nią współpracować, gdy zajdzie taka potrzeba - mówi oburzony.

- Ubolewam nad tym, że tak się stało - mówi sołtys Żędowic, Jerzy Stasz. - Nie mogę przecież nikogo zmusić do realizacji tych projektów, ale szkoda pomysłów.

Do LGD wniosek złożył Gminny Ośrodek Sportu i Turystyki, który chce zorganizować „Kulinarną przygodę rowerową”. Projekt zakłada organizację rajdu rowerowego i zakup rowerów do dyspozycji GOSiT. Wiosną będzie wiadomo, czy dotacja została przyznana.

MM

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Koncertowy weekend
Seniorzy nie siedzą na kanapie
Dzień Babci na dużej scenie
Bilans ujemny

Komentarze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 1 luty, 2017 - 11:33

Taki ma Gmina, czy tez p. burmistrz razem z p. Przewodniczącym Rady pomysł, żeby za 700 tys odkupic b. technikum od Starostwa, które je wczesniej dostało w aporcie za darmo. To + prawie ponad 800 tys za Centrum Przesiadkowe, to juz 1,5 mln zł. i mamy pieniądze na Halę Sportową. Jak sobie przypominam, to za tego burmistrza i za tego Starosty, gdy technikum było wygaszane był pomysł jego przejęcia na cel i dopasowania tego obiektu pod potrzeby Gimnazjum, które w końcu wybudowaliśmy za kredyt gminy za przeszło 7 mln.. Z kolei za absurdalne uważam pomysły Przew.rady kupienia tego i ''zrobienia'' z tego coś np. dom starców czy też na temu potrzebne rzeczy, czy tez kupienia i sprzedania pod działki budowlane (gdzie wczesniej należałoby dokonać wyburzenia tych obiektów za kolejne 300 tys zł). Jest juz jeden taki obiekt (b.Gimnazujm), na który nie ma pomysłu i chce się kupic kolejny za nasze publiczne pieniadze. Szaleństwo. Może by sie tak p. Przw. Rady zaktywizował w kierunku zamknięcia tematu cmentarza, który chodzi za nim z 10 lat , tak jak długo jest w Radzie i nie zapominał, że nie jest rzecznkiem p. burmistrza tylko Rady

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 1 luty, 2017 - 12:27

No i wyszło szydło z worka z aktywistami w Żędowicach jak to się mówi w pysku mocni na swoim podwórku ale jak trzeba się naprawdę czymś wykazać to dupa w troki i cisza jak w kościele.Pan Czanguleit ma rację nie dać im wogóle pieniędzy bo pdostać kasę bez zadnego wysiłku i ją zadysponować to żadna większa sztuka.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 1 luty, 2017 - 13:03

Z jednej strony masz racje, ale..... i tu mam pytanie, jakie więc w kontekście tego arytułu pełni zadania w Gminie Referat Rozwoju Gospodarczego I Promocji ? Nie ma siły, aby zwykły społecznik, czy osoba bez odpowiedniego przygotowania potrafiła przygotować taki projekt dla stowarzyszenia!. Te osoby mogą miec pomysły, ale merytorycznie powinni je wspierać pracownicy w/w referatu Promocji. Nie słyszałem aby tak było. W ubr jakiś pomysł chciało, czy tez zrealizowało jakies przedszkole, (przez Urząd),który został przekierowany do sporządzenia projektu na przedszkole, które musiało zaangazować odpłatnie odpowiedno przygotowana osoba, którą bodajrze potem musiało zapłacić ze swoich środków. Wydaje mi się, że nie można w caości obarczać za taką sytuację, czy też zaangazowanie stowarzyszenia. To musi działać w 2 kierunkach.

Odpowiedz