Gmina kupiła pojazd „księżycowy”

Gmina kupiła pojazd „księżycowy”

Artykuły : 
Numer wydania: 

Ma opływowe „garbusowe” kształty, duże koła z dziurami o nieco kosmicznym wyglądzie i nazywa się Kret. Mowa o pojeździe do spulchniania i napowietrzania osadów ściekowych powstałych z oczyszczania ścieków. Został właśnie zamontowany w słonecznej suszarni osadów ściekowych w Ujeździe.

- Wyglądem przypomina pojazd używany na Księżycu - śmieją się urzędnicy i pracownicy ujejskiej oczyszczalni. - Nazwaliśmy go Kret, bo będzie wykonywał krecią robotę, tzn. będzie rył w... osadzie.

- Kret to przegarniarka do osadu, urządzenie, które będzie napowietrzało osad powstały z oczyszczania ścieków, a gromadzony w suszarni - informuje Marcin Cieśla, dostawca technologii.

Na budowę suszarni gmina wydała ok. 1,5 mln zł, z czego 85% pozyskała z Unii Europejskiej z Regionalnego Programu Operacyjnego. W minionym tygodniu oficjalnie ją otwarła. Jeszcze w październiku mają być tu magazynowane osady.

- Gmina Ujazd jako jedna z nielicznych w kraju poszła w ślady dużych miast i wykonała krok w celu dalszej przeróbki osadów, uzyskanych z oczyszczania ścieków. Podobne suszarnie znajdują się pod Łodzią czy pod Krakowem. Suszenie osadów jest najekonomiczniejszym sposobem redukcji ich masy spośród technologii dostępnych na rynku - przekonuje Cieśla.

Suszarnia ma kształt tunelu pokrytego folią polietylenową. W niej zamontowano Kreta. Pojazd porusza się automatycznie, ale kierunek jego ruchu wyznaczany jest za pomocą pilota. Kreta podłączono do konstrukcji tunelu specjalnym podwieszanym przewodem.

- W ciągu roku w suszarni będziemy magazynować osady. Ma je przegarniać Kret - wyjaśnia Piotr Przygoda, dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Ujeździe. - Od czerwca do sierpnia zebrany osad zostanie wysuszony dzięki działaniu promieni słonecznych.

W osadzie ściekowym znajduje się ok. 85% wody i 15% suchej masy - po wysuszeniu zostaje 15% wody, a 85% suchej masy. Materiał nadaje się do spalenia (np. w cementowni), jego kaloryczność jest taka jak węgla brunatnego.

- Słoneczna suszarnia osadów ściekowych to tania i oszczędna w eksploatacji technologia - dodaje Marcin Cieśla.

JK

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Dziura pod halą sportową
Sprzątanie świata i wykopki
Po co dzieciom szczotka?
Zimna wódka (i chleb) dla ministra

Odpowiedz