Gdzie był dyrektor?

Gdzie był dyrektor?

Artykuły : 
Numer wydania: 

Tegoroczny jarmark bożonarodzeniowy w gminie Kolonowskie był wielkim sukcesem. Przygotowanie imprezy chwalili radni gminy na sesji, która odbyła się w poniedziałek, dzień po imprezie. Jednocześnie rajcy zadali pytanie: dlaczego na jarmarku nie było Józefa Kotysia, dyrektora Biblioteki i Centrum Kultury, jednostki, która organizowała kiermasz.

Współorganizatorami imprezy były miejscowe szkoły.

- Wielu rodziców zweryfikowało swoje plany, aby zaangażować się nieodpłatnie w przygotowanie jarmarku - mówiła radna Katarzyna Gotwald. - Tymczasem osoba zatrudniona na stanowisku dyrektora BiCeK-u nie pojawiła się w ogóle. Gdzie był pan dyrektor?

Radna Joanna Smykała podzieliła się swoją wiedzą na ten temat.

- Na Facebooku pan Kotyś zapraszał na swój koncert, który odbywał się w dniu jarmarku w Krapkowicach - poinformowała zebranych na sesji.

- Panie burmistrzu, proszę, aby na kolejną sesję dla radnych przygotowano wyjaśnienie w tej sprawie - zawnioskował do Norberta Kostona przewodniczący rady, Rafał Kupke.

My z pytaniem do Józefa Kotysia udaliśmy się od razu...

- Miałem w tym dniu wolne - kwituje sprawę dyrektor. - W BiCeK-u z wyprzedzeniem planujemy swoją pracę, a tym, zresztą bardzo udanym jarmarkiem, zajmowali się inni pracownicy. Z kolei ja w następną sobotę pracowałem przy obsłudze turnieju mikołajkowego w piłce nożnej dla dzieci - dodaje. - W październiku przepracowałem większość weekendów. Ze wszystkich nadpracowanych dni muszę się rozliczyć z pracodawcą do końca roku kalendarzowego, a jako dyrektor instytucji kultury mam obowiązek przestrzegania prawa pracy, zarówno wobec siebie, jak i wszystkich moich pracowników - twierdzi. - W tym duchu przygotowałem odpowiedź dla przewodniczącego rady.

Dyrektor podkreśla, że w swoim wolnym czasie ma prawo robić co chce - chodzić na grzyby, oglądać telewizję albo grać koncerty ze swoim zespołem.

Wyjaśnienie dyrektora brzmi logicznie, jednak jarmark bożonarodzeniowy jest jedną z większych, jeśli nie największą imprezą organizowaną przez gminną jednostkę kultury. Czy nie powinien tu akurat się pojawić? Co na ten temat sądzą władze gminy, która finansuje działalność BiCeK-u?

- Głównym zadaniem dyrektora w przypadku tego typu przedsięwzięć jest dopilnowanie, aby były one właściwie zorganizowane i przeprowadzone, a do organizacji i przebiegu imprezy chyba nie można mieć zastrzeżeń - ucina temat rzecznik urzędu Konrad Wacławczyk.

Józef Kotyś został powołany na stanowisko dyrektora 1 kwietnia 2013 roku, z końcem marca 2017 roku umowa wygaśnie. Zgodnie z ustawą o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, gmina nie ma obowiązku przeprowadzenia konkursu na to stanowisko. Aby Kotyś pozostał na stanowisku, gmina musi uzyskać zgodę ministra kultury i dziedzictwa narodowego.

MM

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Andrzejkowo u seniorów
Każda śrubka opisana
Smakołyki pod kościołem
Urząd zamknięty?

Komentarze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 6 Grudzień, 2016 - 10:59

Wielka mi afera! :) czy to jest temat na pierwszą stronę??

Czy nie ma ważniejszych i pilniejszych spraw jak zastanawiać się gdzie był Kotyś?

Ludzie! troche pomyślunku.... był festiwal "Drzewo życia"? Był! Był na nim Kotyś? Był! Ale ludzi nie było!! i wszyscy narzekali!

Teraz w nedzielę był jarmark? Był! Był Kotyś? Nie! Ale LUDZIE BYLI!!! A O TO PRZECIEŻ CHODZI!!!!!!!!!! :) Ale znowu ktoś ma problem, że go nie było.

Wniosek prosty: udana impreza to impreza bez Kotysia! :)

No przecież mało zarabia jako dyrektor na 3/4 etatu to musi sobie chłop dorobić jako aRTYSTA. Drodzy radni! Zawnioskujcie o podwyżkę dla dyrektora i będziecie go mieli na wyłączność, tylko zastanówcie się.... kto tam naprawde pracuje.... i czy ten Pan jest naprawdę potrzebny??

Nawiązując do kończącej się umowy dyrektora.... Jak widać BEZ KOTYSIA TEŻ MOŻNA!! I TO Z LEPSZYMI EFEKTAMI!!!

Ale KLIKA na gminie i tak będzie trzymać darmozjada na stanowisku i wypłacać  pensje z naszych podatków!

Na szczęście wybory coraz bliżej....
 

Portret użytkownika mieszkaniec
Wysłane przez mieszkaniec w 6 Grudzień, 2016 - 20:12

Czas na zmiany ? Nie w tej gminie.Mieszkancy tej gminy nie chcieli i nie chca zmian,sa przestraszeni i naiwni.

Portret użytkownika mieszkaniec
Wysłane przez mieszkaniec w 6 Grudzień, 2016 - 22:40

Taki wiesniak na pierwszej stronie Strzelca. Panie Cebula , niema wazniejszych tematow. Kogo interesuje (Artysta) Kotys.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 8 Grudzień, 2016 - 08:58

To powieś je sobie nad łóźkiem;) tylko żebyś nie miał nocnych koszmarów;)
 

Odpowiedz