fbpx Dziewkowice grają dalej | Strzelec Opolski

Dziewkowice grają dalej

Dziewkowice grają dalej

Artykuły : 
Numer wydania: 

PIŁKA NOŻNA: Puchar Polski na szczeblu powiatowym
 

Rzemiosło Dziewkowice pokonało na wyjeździe Piasta II Strzelce Opolskie w drugiej rundzie Pucharu Polski na szczeblu powiatowym i awansowało do następnej rundy. Nie był to jednak łatwy mecz, a zwycięzcę wyłoniły dopiero rzuty karne.

 

Drużyny rozpoczęły mecz spokojnie, a żadna z nich nie uzyskała przewagi. W 4. minucie dośrodkowywał jeden z graczy Rzemiosła, ale obronił to Damian Czempiel. Kilka chwil później przed szansą stanął Arkadiusz Kornafel, ale minął się z piłką. Następne minuty należały do gospodarzy, którzy zepchnęli rywali na własną połowę. W 8. minucie dobrą okazję miał Mateusz Krupa, ale bramkarz wybronił zarówno jego strzał, jak i dobitkę Łukasza Cichonia. W 11. minucie dobrą piłkę dostał Daniel Olechowicz, ale ostatecznie bramki nie zdobył. Obie drużyny atakowały raz po raz, ale nie stworzyły żadnej bramkowej sytuacji. W 15. minucie Rafał Ludwig uderzył z dystansu, ale sparował to Marek Filusz. Chwilę potem dośrodkował Daniel Olechowicz, lecz do piłki nie dobiegł Romuald Jarosz. Następne minuty należały do gospodarzy. Kornafel podawał do Kacpra Konieczki, ale ten strzelił minimalnie obok słupka. Następne minuty to szybka gra z obu stron. Piłka krążyła wokół zawodników obu drużyn, jednak brakowało końcowego strzału. W 30. minucie przed szansą stanęli gospodarze, ale zakończenie akcji uniemożliwił im świetnie dysponowany Tobiasz Kapica. Dziesięć minut później szybką akcję przeprowadziło Rzemiosło, a dokładnie Mateusz Krupa.

 

Druga połowa obfitowała w emocje. Piłkarze obu ekip starali się strzelić otwierającego wynik gola. W 51. minucie goście wyszli z kontrą trzech na trzech, ale niecelnie dośrodkowywał Mateusz Krupa. Kolejne minuty należały do zawodników z Dziewkowic. W 61. minucie zagrali składną akcję, ale zabrakło decydującego strzału. Potem to gospodarze przycisnęli rywala i zepchnęli ich na własną połowę boiska. W 66. minucie Piast starał się wykorzystać zamieszanie w polu karnym, jednak bezskutecznie. W 80. minucie drugą żółtą, i w konsekwencji czerwoną kartkę dostał Marcin Jaszczyk. Dziewkowice wykorzystały swoją przewagę, jednak nie przeniosło się to na ich dorobek bramkowy. Raz po raz rozgrywali szybkie akcje, ale piłka nie wpadła do bramki Daniela Czempiela aż do końcowego gwizdka.

 

Zwycięzcy meczu nie przyniosła także dogrywka. Zmęczeni piłkarze obydwu drużyn nie grali już tak szybko jak wcześniej. Nie pomagały także coraz częstsze skurcze. Walka o piłkę toczyła się w środku pola. W 96. minucie drugą żółtą kartkę dostał kapitan Rzemiosła, Mariusz Gomoła. Potem goście mogli wpakować piłkę do siatki rywala, szczęścia próbował Artur Maciocha. W końcówce dogrywki na ciekawą zmianę zdecydował się trener Dziewkowic – broniący dotychczas Marek Filusz oddał rękawice Markowi Żądle, a sam zajął jego miejsce w polu. Rzuty karne były jedną wielką niewiadomą. Ostatecznie to piłkarze Rzemiosła wygrali je 5:4 i to oni przechodzą do kolejnej fazy rozgrywek.

 

W drugim pucharowym spotkaniu w naszym powiecie zespół LZS-u Staniszcze Wielkie przegrał z Błękitnymi Jaryszów 0:4 (po dwóch bramkach Denisa Broncela i po jednej Marka Szopy i Mateusza Szczecińskiego).

 

Dominika Zagórowicz

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Świdnica za mocna dla ASPR-u

Odpowiedz