fbpx Dworcową czy Hauptstocka? | Strzelec Opolski

Dworcową czy Hauptstocka?

Dworcową czy Hauptstocka?

Artykuły : 
Numer wydania: 
Mający się wkrótce zakończyć remont linii kolejowej Fosowskie-Opole wciąż przysparza nowych problemów mieszkańcom Staniszcz Małych. Tym razem kilku z nich, na czele z sołtysem – Edwardem Kunyszem – zwróciło nam uwagę na trasę przejazdu autokarów komunikacji zastępczej.

- Zgodnie z ustaloną trasą autobusy powinny dojeżdżać do wsi od strony Opolskiej ulicą Hauptstocka i zawracać przy kapliczce. Nagminnie jednak jeżdżą ulicą Dworcową, potem wykostkowanym fragmentem wzdłuż linii kolejowej i firmy Merkur, i dopiero wtedy wracają na Hauptstocka! – oburza się sołtys. – Dworcowa jest wąska, więc robi się niebezpiecznie. Poza tym autokary niszczą asfalt i kostkę, ułożoną na części tej ulicy.

O to, jaką trasę przejazdu ustalono z przewoźnikiem, zapytaliśmy w Opolskim Zakładzie Przewozów Regionalnych.

- Każde ustalenie trasy objazdu poprzedzone jest przeprowadzeniem chronometrażu, czyli rejestracją czasu i tempa przejazdu – powiedział nam Ireneusz Cieślik, naczelnik Działu Przewozów, Gospodarki, Eksploatacji i Utrzymania Taboru Kolejowego w OZPR. - Na tej podstawie ustala się przebieg objazdu. Jeśli wykonawca zmieni ustaloną z nami trasę, ale nie spowoduje to opóźnień i nie zwiększy kosztów wykonania usługi, nie będziemy ingerować w jego decyzję.

Przy wjeździe na ulicę Dworcową ustawiono znaki informujące o zakazie wjazdu samochodów ciężarowych, z dodatkową tabliczką o treści „Z wyjątkiem mieszkańców i dojazdu do firmy”.

- Znak, o którym mowa, nie obowiązuje autokarów – twierdzi Mariusz Zielony z firmy Omega – Smak Podróży, wykonującej transport zastępczy. – Kierowcy wybierają przejazd tą trasą dlatego, że zawracanie przy kapliczce jest niebezpieczne, bo jest tam słaba widoczność. Jeśli gmina ustawi znaki, zakazujące ruchu autobusom po ul. Dworcowej, zwrócimy się z prośbą o wyłączenie naszych pojazdów z tego ograniczenia.

Zdaniem policji interpretacja oznakowania stosowana przez firmę przewozową jest właściwa. Znaki zakazu dla pojazdów ciężarowych nie dotyczą bowiem autobusów. Sytuacja jest zatem patowa. Pozostaje mieć nadzieję, że – jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem - remont linii kolejowej zakończy się za około 2 miesiące. Ale to i tak – zgodnie z wyliczeniami sołtysa – jeszcze jakieś kilkaset przejazdów...

Anna Szaton

Komentarze

Portret użytkownika piotrp
Wysłane przez piotrp (niezweryfikowany) w 24 Wrzesień, 2013 - 20:41

Szanowny panie sołtysie odrobina rozsadko i dobrej woli komu to przeszkadza niech mi pan powie a jak będzie cofał i kolo kapliczki kogoś najedzie albo spowoduje wypadek to co pan powie ze nie może nawracać .

Portret użytkownika mieszkaniec
Wysłane przez mieszkaniec w 25 Wrzesień, 2013 - 20:38

Jezeli ustawiony tam znak nie dotyczy autokarow ,to dlaczego Autobusy tam nie moga jezdzic ? Z tego dowod ze urzednicy gminni wraz z soltysem nie znaja sie na znakach drogowych,

Portret użytkownika Pasażer
Wysłane przez Pasażer (niezweryfikowany) w 26 Wrzesień, 2013 - 13:42

W innych miejscowościach ( np. Chrząstowice) nie ma problemu z przejadem czerech autobusów naraz, a w Staniszczch zawsze jest jakis problem. Proszę pomyślec czasmi o pasażerach, bo jesli remont się wydłuży, to znów znajdą sie "niezadowoleni" z lokalizacji przystanku i potencjalni pasażerowie (mieszkańcy wsi) będą zmuszeni dojść do ulicy Opolskiej, bo jest szeroka, asfaltowa, po remoncie,bez ułożonej kostki.

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 28 Wrzesień, 2013 - 23:07

Wszystko ładnie, pięknie, ale gdyby ktoś pomyślał i wywiesił chociaż infoormację na stacji PKP, że jest komunikacja zastępcza i mało tego - odjeżdża nie spod dworca PKP tylko ok. 400m dalej (za rogiem), gdzie nie widać, nadjeżdżającego autokaru! W innych miejscowościach autobus odjeżdża spod dworca PKP!
Nie tylko miszkańcy jeżdża, a i oni sami na początku nie wiedzieli gdzie co i jak....

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 10 Marzec, 2014 - 07:05

Ja jeżdżę do mamy z Opola i na początku nie potrafiłam się odnaleźć w tym bałaganie na tej małej wiosce, nie wiem czy jestem turystką ale korzystam z komunikacji zastępczej.

Portret użytkownika mieszkaniec
Wysłane przez mieszkaniec w 3 Kwiecień, 2014 - 06:46

Nie potrafilas sie odnalezc w wiosce w ktorej mieszkalas?To masz napewno demenza,udarze sie do lekarza.Znam pare Slazakow ktorzy mieszkali 30 lat w Polsce,wyjechali do Niemiec i po roku zapomneli jezyka polskiego.nikt nie powie mi,ze to sa normalni ludzie!

Odpowiedz