Dwie kadencje, czyli wszyscy do wymiany

Dwie kadencje, czyli wszyscy do wymiany

Artykuły : 
Numer wydania: 

Do wyborów samorządowych zostały prawie dwa lata. Tymczasem ostatnia informacja o zmianach w prawie wyborczym wywołała sporo dyskusji na ich temat. Rządzący zapowiadają wprowadzenie dwukadencyjności dla wójtów i burmistrzów. Oznacza to, że jedna osoba będzie mogła pełnić główny urząd w gminie maksymalnie przez dwie kadencje, ale będą one dłuższe niż dotychczas - pięcioletnie.

Pomysł ograniczenia liczby kadencji w samorządach ma plusy i minusy. Zwolennicy podkreślają, że dzięki temu rozbite zostaną „układy”, które utworzyły się w samorządach. Przeciwnicy zauważają, że dwukadencyjność dopiero zrodzi układy między ustępującymi włodarzami a ich następcami.

Najwięcej kontrowersji wzbudza jednak wiadomość o tym, że prawo obejmie kadencje, które już minęły. W takim scenariuszu, w następnych wyborach samorządowych ponownie o urząd nie mogliby ubiegać się niemal wszyscy wójtowie i burmistrzowie z powiatu strzeleckiego i z gminy Toszek. Szansę na ponowny wybór miałby tylko Marcin Wycisło, który urząd wójta sprawuje dopiero pierwszy raz.

Samorządowcy nie kryją rozgoryczenia z powodu szykowanych zmian.

- Obowiązuje przecież zasada, że prawo nie działa wstecz - mówi Norbert Koston, burmistrz Kolonowskiego.

- Nie można zmieniać reguł w trakcie gry. To totalne nieporozumienie - komentuje Łukasz Jastrzembski, burmistrz Leśnicy.

- Traktujmy wszystkich równo - apeluje Tadeusz Kauch, burmistrz Ujazdu. - Skróćmy kadencje wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, ale także posłów, senatorów i radnych! Wszystkich, którzy mają do czynienia z pieniędzmi publicznymi. My samorządowcy czujemy się pokrzywdzeni planowanymi zmianami. Odbieram to jako zamach na demokrację wypracowaną w Polsce przez tyle lat - dodaje.

Włodarze jednomyślnie podkreślają, że mandat zdobyli w bezpośrednich wyborach.

- Właśnie dlatego wprowadzenie ograniczeń w tego typu wyborach jest nieporozumieniem - uważa wójt Izbicka Brygida Pytel. - Nas oceniają wyborcy. Jesteśmy pod obstrzałem ze wszystkich stron. Bulwersują mnie wypowiedzi polityków, sugerujące naszą nieuczciwość czy tworzenie klik. Jesteśmy stale kontrolowani, ludzie dobrze nas znają, mogą z łatwością zweryfikować, czy powierzyć nam kolejną kadencję - przekonuje.

- To decyzje polityczne, którym trzeba będzie się podporządkować – uważa burmistrz Strzelec Opolskich Tadeusz Goc i wspomina, że ograniczą one wolę suwerena, jakim jest w tym przypadku społeczność lokalna. Goc zauważa, że głosowanie ludzi nie jest przypadkowe - sam w kolejnych wyborach zwyciężał dopiero w II turze.

Przykładem stanowienia o swojej gminie są decyzje mieszkańców gminy Zawadzkie. W 2010 roku odsunęli oni od władzy burmistrza Mariusza Stachowskiego na jedną kadencję, przydzielając ją komu innemu, a w 2014 roku – znów przywrócili na stanowisko Stachowskiego. Zdaniem niektórych samorządowców to dowód, że weryfikatorem zmian władzy jest zawsze społeczeństwo. Nawiasem mówiąc, ciekawe, czy – z uwagi na przerwę w rządzeniu – ewentualne nowe przepisy obejmą też Mariusza Stachowskiego.

- Planowane uregulowania w ordynacji przyniosą stratę samorządom - stwierdza Grzegorz Kupczyk, burmistrz Toszka. Odnosi się przy tym do swojego przykładu: Zostałem burmistrzem w wieku 31 lat, byłem spoza samorządu. Musiałem poznać przepisy, szkoliłem się, uczyłem poprzez doświadczenie. W warunkach rynkowych firma nie zwalania pracownika, w którego dużo zainwestowała pieniędzy i czasu, by go wyszkolić. W przypadku zamian w ordynacji wyborczej tak właśnie będzie w samorządach - podkreśla.

- Kadencyjność może zabrać urzędującym wójtom i burmistrzom najlepszą motywację, czyli sprawdzian i ocenę społeczną - zauważa wójt Jemielnicy Marcin Wycisło. - Ponadto, w drugiej kadencji mogą oni bardziej skupić się na własnej przyszłości, szukaniu pracy niż na sprawach gminy. To niebezpieczne - przestrzega.

- Jeśli prawo zadziała wstecz - zastrzega Norbert Koston – to będzie oznaczać, że decyzję o moim kandydowaniu podejmie ktoś inny...

Zachęcamy Czytelników, by wypowiadali się na temat dwukadencyjności wójtów i burmistrzów. Jakie może dać korzyści, a jakie zrodzi zagrożenia? Komentujcie na www.strzelecopolski.pl lub piszcie: redakcja@strzelecopolski.pl.

JK

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Wyłówmy Perłę
Szlabanu szpitalnego ciąg dalszy
O wydatkach zdecydują obywatele
Nowe stacje paliw z Zawadzkiego!
Powiat sypie, nie odśnieża!
Zalało dworzec, kto winien?
Koniec epoki
Wieś kontra wieś, czyli zabawa na całego!
Droga nowa, przejazd nie
Znów mniej pieniędzy na drogi!

Komentarze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 24 Styczeń, 2017 - 16:09

Goc  jezeli  do tej pory cie nie wypie.... to moze teraz sam odejdzieszi moze w koncu ratusz bedzie ratuszem a nie komitetem miejskim dla kolesi i moze cala swita typu Puzik, Karecki  zniknie wraz z toba tego cie zycze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 24 Styczeń, 2017 - 17:34

Kontynuując twoje fantazjowanie można przyjąć, że jesteś skłonny zastąpić w ratuszu Goca z jego komitetem, swoją zacną osobą w otoczeniu komitetu meneli i nierobów, czyli twoich kolesi. Niedoczekanie twoje. Do roboty a nie slinić się tutaj z wściekłości i bezradności.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 25 Styczeń, 2017 - 16:43

A skad wiesz ze kolegami tego goscia sa menele i nieroby. Skoro bronisz komunisty Goca to sam jestes na utrzymaniu podatnikow wiec pasozyt z ciebie. A zwsciekłosci to wy bedziecie wyli kiedy zmieni sie władza

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 25 Styczeń, 2017 - 19:06

Wiesz dlaczego bronię? Ponieważ dla mnie nie jest sprawą najważniejszą czy człowiek, który sprawnie i rozsądnie zarządza moim miastem i gminą, jest tzw. komunistą. Może być nawet rozwiedzionym Eskimosem lub cyklistą. Boję się natomiast naszych rodzimych hunwejbinów, wrzeszczących o rzekomych krzywdach jakich doznają, skarżących się na to, że za mało zarabiają. Zapominających  jednak o tym, że sukcesy i powodzenie materialne osiąga się kosztem wielu wyrzeczeń, poprzez wieloletnią naukę i wytrwałą pracę. Boję się nawiedzonych, nieobliczalnych populistów.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 25 Styczeń, 2017 - 19:09

Wiesz dlaczego bronię? Ponieważ dla mnie nie jest sprawą najważniejszą czy człowiek, który sprawnie i rozsądnie zarządza moim miastem i gminą, jest tzw. komunistą. Może być nawet rozwiedzionym Eskimosem lub cyklistą. Boję się natomiast naszych rodzimych hunwejbinów, wrzeszczących o rzekomych krzywdach jakich doznają, skarżących się na to, że za mało zarabiają. Zapominających  jednak o tym, że sukcesy i powodzenie materialne osiąga się kosztem wielu wyrzeczeń, poprzez wieloletnią naukę i wytrwałą pracę. Boję się nawiedzonych, nieobliczalnych populistów.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 26 Styczeń, 2017 - 13:29

Cos ci sie poplatało. Do sprawnego i rozsadnego zarzadzania miastem Gocowi jeszcze wiele brakuje. Pamietaj ze ich praca nie jest wymierna , nie da sie sprzedac tego "co produkuja". Opłacani sa z pieniedzy podatnika i wydaje sie im ze moga czerpac z tego bez ograniczen. Skoro burmistrz zadłuza miasto z roku na rok to wcale takim orłem w zarzadzaniu nie jest. Co ma wspolnego z rozsadkiem umieszczenie w strzeleckich wodociagach synowej na wysokiej pensji dzieki czemu prezesowi wodociagow trzeba płacic duzo no bo nie moze zarabiac mniej od podwładnej. Rozsadne zarzadzanie jest takie ze miasto sie starzeje , jest brudne, z fatalnymi ulicami a na Rybaczowce robi sie plaze przy kaluzy do ktorej włozysz dłon a wyjmiesz kikut. Takich nietrafionych inwestycji jest wiele a miasto ktore jeszcze nie tak dawno miało około 23 tys mieszkancow ma ich teraz 17 tys.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 30 Styczeń, 2017 - 16:27

 Za samą gembę i ten szyderczy uśmieszek to tego z Kolonowskiego ... Goc i reszta wygląda zacnie, tak jak powaga piastowanego stanowiska.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 24 Styczeń, 2017 - 18:46

A mozna zrobic z tego np kurnik dla kaczek......a tego klechy z osiedla jako pastucha kaczek  Co?

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 24 Styczeń, 2017 - 21:56

  RAUS

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 24 Styczeń, 2017 - 22:04

 Pan Kaczyński za wprowadzenie w życie tej ideii  powinien otrzymac wysokie odznaczenie państwowe. Koteria  są dosłownie wszedzie - przykład - Jemielnica , Izbicko , Strzelce Opolskie .....Wroclaw  a zwłaszcza Warszawka .
  I kto  jest przeciwko tej ideii - glównie  bezpośrednio zainteresowani  tak mi ich żal  - będa zmuszeni  zasmakowac  bycia zwykłym czlowiekiem i  pracy   na  etacie.
 

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 25 Styczeń, 2017 - 10:20

A to nie powinno być tak,że to społeczeństwo decyduje w wyborach bezposrednich,kto i na ile kadencji jest wybierany! Jeżeli jest dodry to dlaczego nie można go wybierać po raz trzeci? Bo tak komuś zaświtało w ł.......e?

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 25 Styczeń, 2017 - 11:14

Dobrze piszesz. Po pierwsze wybory bezpośrednie są najlepszą oceną. W internecie można czasem odnieść wrażenie, że 90% ludzi ma dosyć takiego czy innego burmistrza/wójtaprezydenta. W wyborach okazuje się, że jednak zdecydowana większość wskazuje takiego czy innego kandydata. To jedno. Nawet gdybyśmy uznali racje za ograniczeniem kadencyjności (rodem z serialu "Ranczu" którymi posługują się mało poważnie przedstawiciele rzadu) to karygodna jest zmiana sytuacji w trakcie, czy wręcz działanie prawa wstecz. Propozycja Kaczyńskiego cofa rozpoczęcie obowiązywania proponowanych nowych przepisów do roku 2010 (skoro upływ drugiej kadencji miałby być liczony już w 2018 roku). Wszystkim, którzy cieszą się, że w końcu "uwalą" tego czy tamtego wójta/burmistrza.prezydenta przestrzegałbym przed radością. Bo za chwilę okaże się, że rządzący dowolnie zaczną ingerować w prawo i kolejnym razem niekorzystna zmiana dotknie już nas bezpośrednio. Prawo powinno być przejrzyste, stabilne (odpowiedni okres wprowadzania nowego prawa z bezwzględnym poszanowaniem zasady, że prawo nie działa wstecz) i przewidywalne dla obywatela. Zatem można rozmawiać o tym czy należy ograniczyć czy też nie liczbę kadencji (każda z opcji ma swoje wartościowe argumenty) - ale to musi odbywać się z poszanowaniem istniejących zasad. A może naród (niestey nie ma takiej bezpośredniej mocy) nagle sobie uchwali dwukadencyjność parlamentarzystów z takimi samymi zasadami? Co wtedy powie pan Kaczyński? Że on jest z lepszego sortu i nie wolno go tak traktować? Że parlamentarzyści to osoby szzcególnego traktowania by nie powiedzieć specjalnej troski? Jeszcze chwila i staniemy się pierwszą republiką bananową w Europie. Ale czy to powód do zadowolenia?

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 25 Styczeń, 2017 - 21:28

 Społeczeństwo?  Masz na mysli    ZNAJOMYCH KROLIKA  których krolik   wsadził na dziwne wysokoplatne etaty   a praca którą wykonuja jest ciut cieższa od spania  ?   SZkoda że tak poźno   zaświtało mu we ł...e.
 

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 26 Styczeń, 2017 - 08:19

O czym ty piszesz? Jaki znajomy jakiego królika? Podaj jeden powód dlaczego nie wybrać na trzecią kadencję, burmistrza który sprawnie zarządza swoja gminą, który wygrywa z kontrkandydatami zdecydowanie, bo ma poparcie mieszkańców ,dlaczego ktoś komu w ł........e coś  zaświtało, che nam odebrać prawo o decydowaniu, kto ma rządzić w naszej  gminie? Komuno wróc???! Czy co?

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 26 Styczeń, 2017 - 08:32

Gościu z 21:28. To kto wybiera? Nie mieszkańcy? Tylko znajomi królika? To ile królik ma znajomych? Kilka tysiecy? Co to nowa teoria spiskowa,to już " mgła .wybuch" nie są na topie?Mieszkańcu korzystaj ze swoich praw, zwołaj większą grupę "przyjaciól królika" i wygraj wybory, nie satać cię na to? A...stać cie tylko na ujadanie i pisanie bzdur!

Portret użytkownika też zawadczanin
Wysłane przez też zawadczanin (niezweryfikowany) w 26 Styczeń, 2017 - 08:41

Najlepiej niech ci ,którym "rodzą się" takie pomysły, zaczną " naprawę" od siebie... max. dwie kadencje dla posłów!

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 25 Styczeń, 2017 - 16:55

W Polsce trzeba zlikwidowac Senat, Sejm zmniejszyc o połowe, zmiana prawa na dwie kadencje dla wszystkich od radnych po oisłow, zaprzestanie finansowanie kleru z budzetu i okregi jednomandatowe.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 25 Styczeń, 2017 - 20:30

To wszystko jest nic Polok nie umioł i umieć nie baje dobrze rządzić to juz gołdali 100 lołt tymu

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 26 Styczeń, 2017 - 09:30

Ci co siedzą na stołkach i ich świcie zawsze takie zmiany  będą nie na rękę  mamy tego przykład z powiększeniem Opola. W każdym razie za ten pomysł Kaczka powinna dostać większy staw do pływania 

Portret użytkownika czytka
Wysłane przez czytka (niezweryfikowany) w 26 Styczeń, 2017 - 13:15

Moi drodzy!!!

Oni będą się bronić rękami i nogami. Odwoływać się do reguł, równości, suwerenności, bulwersować się. A jak Kupczyk skarży się że miał 31 lat jak został burmistrzem to mógł kandydować jak będzie miał 40 lat. Poznać najpierw samorząd a nie traktować Urzędu Miasta jak czteroletnie studia podyplomowe. Wycisła to lepiej nie wybierać na drugą kadencję bo już będzie wiadomo że będzie szukał roboty. Choć jak na najmłodszego włodarza ma dość wielkie uposażenie. Dla takich pieniędzy :

Tadeusz Kauch 159 742,94

Tadeusz Goc 147 502,80 (za 2014 bo aktualnego nie znalazłam nie wiem dlaczego ;)

Brygida Pytel 128 994,75

Łukasz Jastrzembski 126 144,62

Mariusz Stachowski 122 116,10

Grzegorz Kupczyk 110 035,58

Marcin Wycisło 108 670,12

Norbert Kostoń 88 450,12

……. będą się bronić za wszelką cenę. (Panie Karolu może stawki warto przypomnieć czytelnikom). Jeden drugiego będzie nazywał społecznikiem, bohaterem, obrońcom demokracji, biznesmenem. Jeszcze do tego dołączy gladiator Starosta. Ten będzie WIELKIM działaczem DFK, albo mężem stanu który będzie się bał, że ten kto po nim przyjdzie może to zniszczyć co On ciężką pracą zbudował.

Poza tym jak są takimi świetnymi zarządcami to o robotę nie powinni się martwić. Firmy będą się o nich zabijać. Nie jestem pro PiS czy pro KOD, ale sitwa się robi. Najniżej, najcieplej i najspokojniej.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 26 Styczeń, 2017 - 13:45

 TRafileś w sedno sprawy . Demokracja , samorządnosć , doświadczenie ..i takie tam iunne pierdoły   a wszystko sprowadza się do   wysokości wynagrodzenia i   możliwości kształtowania lokalnego rynku pracy a przede wszystkim PŁACY .
 Bardzo słuszna uwaga - jeżeli SĄ tacy  wspaniali  to  dlaczego  kurczowo trzymają się tak marnie platnych posad?  Przeciez  wysokiej klasy  menagerowie  [ a za takich się to..to ..to   mają ]  w dzisiejszej dobie są rozchwytywanii na  prawdziwie demokratycznym rynku pracy   a ich pobory zaczynaja się od 3 krotności poborow Kaucha . Tak więc drodzy obrońcy demokracji -   poddajcie się pod ogląd  demokratycznego rynku pracy  i nie marnujcie swoich  talentów  aby  dogadzać niewdzięcznemu społeczeństwu.

Portret użytkownika oset
Wysłane przez oset (niezweryfikowany) w 26 Styczeń, 2017 - 18:44

Mimo woli zapewne, lecz mimo wszystko drogi "Czytelniku", sam sobie zaprzeczasz argumentacją o rozchwytywanych dobrych menedżerach. Takimi swego rodzaju menedżerami są, było nie było, nasi wielokadencyjni burmistrzowie i wójtowie. Wybierał ich przecież ogół mieszkańców danego miasta i gminy co potraktować można jako decyzję rady nadzorczej lub zgromadzenia wspólników lub akcjonariuszy w spółce prawa handlowego. Zarówno w wyborach samorządowych bezpośrednich jak i w wyborach władz spółki stosowane są te same mechanizmy swoistej gry rynkowej w postaci popytu i podaży. My obywatele, uchwaloną w naszym imieniu przez parlament ordynacją wyborczą, kreujemy ów popyt a odpowiedzią nań jest podaż w postaci kandydatów do władz. My wybieramy spośród nich, jak można mniemać, tego najlepszego. Inna sprawa, że bardzo często z upływem czasu ten wybrany nie realizuje tego co nam obiecał w kampanii wyborczej. Wtedy, mówiąc kolokwialnie, zaczynamy mieć dość jego rządów i chcemy go zastąpić kimś lepszym i bardziej wiarygodnym. Pozwala na to instytucja lokalnego referendum. W teorii przepis jak najbardziej słuszny, lecz w praktyce, z powodu obostrzeń frekwencyjnych, w zasadzie niewykonalny. I tutaj, w mojej ocenie pole do popisu ma właśnie ustawodawca. Wymogi referendalne powinny zostać złagodzone według zasady, że wniosek o referendum złożyć może grupa mieszkańców odpowiadająca połowie ilości głosów ważnych oddanych w ostatnich wyborach na danego kandydata zaś wskaźnik wymaganej frekwencji w referendum powinien być ustalony w odpowiedniej relacji do liczby uczestniczących w ostatnich wyborach samorządowych. Wtedy łatwiej niż dotychczas odwołamy kiepskiego wójta i nieudolnych radnych. Taki mechanizm wydaje mi się lepszy od obligatoryjne dwukadencyjności. Dalej nie będę się wymądrzał chociaż nie ukrywam, że skoreferowanie moich przemyśleń odbiorę jako pozytywny asumpt do rozważań o naszej demokracji. Pozdrawiam. 

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 26 Styczeń, 2017 - 19:25

  Usta pełne sloganów o   łamaniu tzw demokracji [ polskiej demokracji]  rodzi się za tym pytanie - dlaczego w prawdziwych dojrzalych demokracjach  wystepuje  kadencyjnosć ?  czyżby  MY  naród wybrany  lepiej orientowali się w temacie demokracji - kadencyjnosci   anizeli np  Stany Zjednoczone Ameryki Połnocnej ?   Powtarzam  - ten krzyk , kwik i  lament  to   obawa  nieudacznikow życiowych  którzy ZROBIĄ WSZYSTKO  wójtowi , burmistrzowi i innym  KROLIKOM aby tylko dostać  prace  [  sorry  ETAT]  - wysokoplatny  , w ciepełku i  co najważniejsze .. nie do ruszenia . Wiekszość  obywateli i tak nie chodzi na wybowy  i jest im to obojętnie czy strzelcami rządzi  goc czy królik bugs - lamentują tylko   pasożyty   ktorzy do perfekcji opanowali    ssanie  z budżetowego cycka .                                                                                                                                      PS. Ostatnie zdanie  dotyczy również  tych biznesmenów - KTÓRZY NIE POTRAFIĄ PORADZIC SOBIE NA  RYNKU    bez wykupionej prze  KRÓLIKA -   PRE-NU-ME-RA-TY

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 26 Styczeń, 2017 - 22:34

My jesteśmy lepsi  demokraci od amerykanów, dlatego proponujemu dwie kadencje dla posłów... chcesz usłyszeć ich krzyk ,kwik i lament?Namiastkę miałeś jak mówiono o kwocie wolnej od podatku, jaki krzyk ,kwik i lament jak to oni ciężko pracują więc ich uposażenie musi być wolne od podatku! Innym słowem reszta to nieroby, obiboki i lenie! Dlaczego nie rozpoczną  "naprawiania" od siebie ? Tak byłoby bardziej uczciwie.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 28 Styczeń, 2017 - 19:50

W dojrzałej demokracji w USA na ogół nie ma kadencyjności w samorządach, poza kilkoma stanami. W 30 najbardziej dojrzałych demokracjach europejskich, tylko w 3 jest ograniczenie "burmistrzowania" od 10 do 12 lat.

Ale...nie wycofujesz się ze swojej idei, żeby brać przykład z prawdziwych dojrzałych demokracji?

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 28 Styczeń, 2017 - 22:44

  Ty nie porównuj   dojrzalych demokracji   - skandynawskich  , szwajcarskich czy  austryjackich   ..do pseudo demokracji panującej w polszy .  W polszy demokracji nie ma  i jeszcze dlugo nie bedzie.   Przecież  idea kadencyjności nie jest    ruganie z  posad oddanych  spoleczników    ale   odspawania od koryta   krolika który  za nic nie robienie kasuje 15000zł  a jedynym jego  zajeciem jest   tworzenie  lokalnego bizancjum i  zapewnienie   pracy [ sory  etatów]   pociotka i innym   '' wybitnym specjalistą'' od  pieprzenia czego sie nie tkną . O kadencyjnosci [  5 lat x 2]   mówily w swoich kampaniach praktycznie wszystkie partie  ale kiedy  obietnice wyborcze   urzeczywistnili pisowcy   to   przegrani nieudacznucy   zaczynają   powiatową rewolucję .                                                          Raz sierpem a raz mlotem w  przegraną hołotę.

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 29 Styczeń, 2017 - 11:56

Ale cały czas pozostaje problem dwukadencyjności posłów, dlaczego u nas wszystko zczyna się od d..y strony? W pierwszej kolejniości powinno zacząć się od posłów w sejmie ,bo tam wszysto się roztrzyga co dotyczy nas wszystkich, adziałających w różnych sprawach looby masowo wpływają na królika( posła).

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 30 Styczeń, 2017 - 11:54

Masz rację. Obecnie w coraz większym stopniuu funduje nam się pseudodemokrację. Dwukadencyjność? Jak najbardziej do rozważenia. Ale forma proponowana przez PiS nie jest podyktowana troską o przejrzystość na szczeblu samorządowym. To jest chęć wysadzenia prezydentów w dużych osrodkach, w których kandydaci PiS (czy potencjalni kandydaci) nie mają najmniejszych szans w bezpośredniej walce. Generalnie uważam, że wszelkie zmiany w ordynacji wyborczej dla zasady powinny obowiązywać dopiero od kadencji następującej po trwającej. Dlaczego? Proste. Prawem siły obecnie jest pragnienie napisania ordynacji "pod siebie". Może jeszcze podoba ci się pomysł, by tylko partie mogły wystawiać kandydatów? Jasne upartyjnić wszystko co nie jest jeszcze upartyjnione. Ktoś tu w argumentacji używa określeń "znajomi królika". A iloma osobami obecny rząd obsadził wazne stanowiska na zasadzie "znajomy" itp.? Więc masz panie Kaczyński uczciwe zamiary? Zacznij od parlamentu z tą samą zasadą! Aj. Zapomniałem - nie chodzi o uczciwość czy przejrzystość - chodzi o interes partii.  Patrząc na zakusy to dochodzimy po pełnego powrotu PRL. Samorządy niech są tylko z nazwy. Zamiast wyborów w takim układzie wprowadzić mianowanie przez pierwszego sekretarza. Był taki idealny ustrój. Sprawiedliwy, opiekuńczy wobec obywateli. Aż w końcu wszyscy sprawiedliwie mogli w sklepie kupić ocet i musztardę, a zarobki kształtowały sie na przeciętnym poziomie ok. 30 dolarów (czyli wg obecnego kursu zarabiali równowartość obecnych 120 zł gdyby odnieść to do siły nabywczej "twardej" waluty)

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 30 Styczeń, 2017 - 12:49

  Oczywiście trudno nie przyznac ci racji   ale jeśli chodzi o  ścisłe określenie pojecia - demokracja - to  Wiesz doskonale że   polacy potrafia  spier..ić   wszystko  [ przypowieść o piasku na Saharze] .

Portret użytkownika pse
Wysłane przez pse (niezweryfikowany) w 30 Styczeń, 2017 - 18:34

Wierutne "mijanie się z prawdą", które także powtarza Morawiecki. W Niemczech jest jedynie, w niektórych landach, ograniczenie wieku kandydata na burmistrza do 65 lat. Natomiast w części landów gminy mają prawo same wprowadzić ograniczenie kadencji w statucie swojego miasta. Niezwykle rzadkie.

Odpowiedz