Dobrze tylko do przerwy

Dobrze tylko do przerwy

Artykuły : 
Numer wydania: 

Nie udała się pierwsza wyjazdowa potyczka naszych piłkarzy ręcznych, którzy w Ostrowie Wielkopolskim zdołali wygrać tylko pierwszą część meczu.

 

Autonomiczna Sekcja Piłki Ręcznej z Zawadzkiego w meczu wyjazdowym z Ostrovią Ostrów Wielkopolski zagrała w składzie: Damian Zając, Adrian Przybysz, Kewin Kubillas 3, Maciej Ścigaj 5, Dawid Mięsopust, Paweł Zagórowicz 4, Michał Morzyk, Adam Wacławczyk, Patryk Całujek 4, Michał Krygowski 3, Kacper Gajda, Sebastian Danysz 10, Marceli Migała 3.

 

To gospodarze jako piersi zdobyli bramkę, lecz w szóstej minucie zawadzczanie prowadzili już 3:2. W ciągu trzech kolejnych minut nasza drużyna rzuciła w sumie pięć bramek i prowadziła czterema trafieniami (6:2). Wprawdzie w drużynie Ostrovi był supersnajper, Patryk Marciniak, który rzucił w całym meczu aż 14 bramek. I to dzięki jego skuteczności ostrowianie odrobili część strat, aby po 19. minutach gry przegrywać tylko jednym trafieniem (9:10). Końcówka pierwszej części gry była jednak popisem naszego zespołu. Trafiali Sebastian Danysz oraz Patryk Całujek i ostatecznie ASPR po pół godzinie gry prowadziła 17:13.

 

Po zmianie stron gospodarze potrzebowali siedmiu minut, aby wyrównać wynik meczu (20:20). Przez kilka minut trwała wyrównana walka, lecz w 51. minucie nasza drużyna prowadziła 29:26. Przez kolejnych sześć minut podopieczni Łukasza Morzyka nie potrafili rzucić ani jednej bramki, stracili za to aż pięć. Wprawdzie na 120 sekund przed końcem spotkania na tablicy wyników był remis, lecz w końcówce skutecznie rzucali miejscowi i to oni ostatecznie zwyciężyli 34:32.

 

W następnej kolejce zawadzczanie zagrają w sobotę, 20 października, z mającym na koncie komplet punktów liderem, Olimpią Piekary Śląskie we własnej hali.

 

WAR

 

 

 

Odpowiedz