Deszcz dobry dla rolnika i biesiadnika

Deszcz dobry dla rolnika i biesiadnika

Artykuły : 
Numer wydania: 

W 2016 roku nasza gmina dziękowała za plony w Kolonowskiem. Miejskie dożynki mają nieco inny charakter niż te organizowane na wsiach. Niemal wszyscy zgromadzeni w kościele przenieśli się pod halę targową, ale nie było tu znanego z wiejskich dożynek pochodu. Na jednym wozie transportowano korony dożynkowe ze wszystkich czterech gminnych miejscowości. W marszu wyróżniały się przedszkolaki i uczniowie z podstawówki w barwnych tematycznych strojach. W mieście na palcach jednej ręki można było policzyć udekorowane posesje.

Mimo zaangażowania niewielkiej grupy mieszkańców, dożynkowa zabawa wspaniale się udała i wielu mieszkańców gminy zdecydowało się, by spędzić niedzielne popołudnie w hali targowej. Burmistrz Norbert Koston podzielił chleb, a na stołach czekał darmowy kołocz. W tym miejscu niestety trzeba wspomnieć, że niektórzy z zebranych nadużyli gościnności gminy i ciasto ze stołów zapakowali sobie do domu. Nie taka była intencja gospodarzy i sponsorów. Na szczęście zdecydowana większość gości śledziła program artystyczny i żywo uczestniczyła w zabawie. Na scenie pojawili się rodzimi artyści: orkiestra Colonnowska i roztańczony Figielek oraz nasi czescy partnerzy z Belotina.

Na dożynki przyjechała grupka pięciu seniorów z Czech oraz chór dziecięcy, który wystąpił podczas mszy dożynkowej oraz w hali. Nasi południowi sąsiedzi przywieźli ze sobą do degustacji specjały będące owocem pracy czeskich gospodarzy. Na stoisku z ich produktami można było skosztować suszonych jabłek oraz tłoczonych soków owocowych, tamtejszych wędlin i serów oraz małych, drożdżowych ciasteczek.

Dziękczynną zabawę uświetnili także artyści znani szerszej publiczności. Kolonowskie odwiedził Książę Lipin, czyli Andrzej Potępa - jeden z najlepszych prowadzących programy biesiadne, śląskie i kabaretowe. Późnym popołudniem wystąpił nagradzany zespół De Facto, prezentując zarówno utwory własne, jak i covery znanych światowych hitów. Dzień zakończyła zabawa taneczna z zespołem Voyager.

Tegoroczne dożynki pokazały, że deszcz dobry jest nie tylko dla rolnika, ale także dla biesiadnika.

MM

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Pstryk!
Samego dobrego!

Komentarze

Portret użytkownika mieszkaniec
Wysłane przez mieszkaniec w 20 Wrzesień, 2016 - 11:41

Niektorzy naduzyli goscinnosci i ciasto ze stolow zapakowali do domu.Co za chamstwo.Czysta kolonowska(miejska) kultura.Gorzej jak na Wsi . Wstyd.

Odpowiedz