Czas coś zmienić

Czas coś zmienić

Artykuły : 
Numer wydania: 

[img_assist|nid=639|title=|desc=|link=popup|align=left|width=150|height=113]Gąsiorowice – wodna ostoja – takie hasło określające wioskę zaproponowali studenci architektury krajobrazu Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, którzy w ubiegły wtorek zaprezentowali mieszkańcom projekt zagospodarowania wybranych zakątków miejscowości. Olga Inglot, Wojciech Kocuj i Jakub Korczyk gościli już w Gąsiorowicach na początku czerwca. Wizytę zorganizował Urząd Marszałkowski w Opolu w ramach wyróżnienia, jakie otrzymała wioska w konkursie „Piękna wieś opolska” w 2006 r. Studenci zwiedzili wówczas wieś, wysłuchali propozycji jej mieszkańców co do planowanych zmian, a następnie uwzględnili je w tworzonym projekcie.
W opracowanych materiałach planiści uwzględnili charakterystykę miejscowości – m.in. układ i kolorystykę zabudowań, infrastrukturę drogową czy ogólną estetykę.
- Według nas dużym atutem Gąsiorowic są stawy, które dobrze byłoby zagospodarować – mówili Olga Inglot i Wojciech Kocuj (Jakub Korczyk był nieobecny na spotkaniu). – Proponujemy wydzielić tu kąpielisko, a także miejsce dla kajaków i łowisko. Zimą z kolei mogłoby powstawać tutaj lodowisko. Do innych plusów wioski należą: szlak rowerowy, otaczające lasy – dające możliwości wypoczynku i relaksu, atutem jest też duże zaangażowanie mieszkańców w prace na rzecz wsi. Naszym zdaniem warto byłoby zainwestować w parkingi, których zdecydowanie brakuje, a kierowcy wybierają przypadkowe miejsca postojowe. Uporządkowania wymaga także plac przy sklepie oraz stary młyn, który można by zamienić np. na muzeum.
Obecni na świetlicowej sali mieszkańcy przytakiwali pomysłom. Szczególnie jednak interesowały ich przyniesione przez studentów koncepcje urządzenia grobli, źródełka i placu przy świetlicy wiejskiej. Projekt przewiduje wykonanie z drewnianych kołków nawierzchni grobli i ulokowanie na niej siedzisk. Miejsce przy źródle ma mieć drewniany pomost, ławki, schody prowadzące z ulicy na pomost, nasadzenia z pałki wodnej, ścieżkę z drewnianych pali „dla ciekawskich” oraz nową barierkę. Na placu przy świetlicy zaplanowano posadzenie wiśniowego sadu, stworzenie dywanika z czterech gatunków traw, a także umieszczenie zadaszenia dla uczestników spotkań i orkiestry, punktu sprzedaży, sceny, grilla kamiennego, drewnianej trybuny przy scenie. Do kompleksu ma prowadzić ścieżka z drewnianych modułów. Całość porośnie różnoraka roślinność – zwłaszcza drzewka liściaste, oświetlona wieloma rodzajami lamp.
- Pomysł jest bardzo ciekawy – oceniają Helmut Dendra, przewodniczący gąsiorowickiego Stowarzyszenia Odnowy Wsi i sołtys Gerard Zyzik, którzy zapowiadają, że w pierwszej kolejności wdrożona zostanie koncepcja urządzenia źródełka. – Plac przy świetlicy musi najpierw zostać przekwalifikowany z gruntu ornego na grunt budowlany – mówią. – A to wymaga czasu, więc realizacja się odwlecze. Co do grobli – ewentualne zmiany trzeba najpierw uzgodnić z właścicielem stawów i ich użytkownikami. W najbliższym czasie rada sołecka, Stowarzyszenia Odnowy Wsi oraz Kobiet i Gospodyń Wiejskich ustalą, co, w jakiej kolejności i przez kogo zostanie zrealizowane.
Na wtorkowym spotkaniu padła obawa, że o wdrożone w życie projekty nie będzie miał kto dbać. Tę jednak prędko rozwiano.
- Wspólnie popracujemy – zadeklarowała Małgorzata Swoboda ze Stowarzyszenia Kobiet i Gospodyń Wiejskich, które razem z radą sołecką zadbało o poczęstunek dla gości z Wrocławia i nie tylko. – W końcu działamy dla wsi, a to najważniejsze.
JL

Odpowiedz