fbpx Chrześcijaństwo to nie obciach | Strzelec Opolski

Chrześcijaństwo to nie obciach

Chrześcijaństwo to nie obciach

Artykuły : 
Numer wydania: 
Miłość dokonuje cudów. Pod takim hasłem grupa młodzieży z Żędowic postanowiła promować chrześcijaństwo wśród swoich rówieśników i zorganizować I Spotkanie Młodych w Żędowicach.

- Chcielibyśmy wszystkim pokazać, że nie wstydzimy się wiary, że bycie chrześcijaninem to nie obciach. Wpadliśmy na pomysł, żeby spotkanie zorganizować przed kościołem, aby ci, którzy do świątyni nie wchodzą z różnych względów, mogli do nas dołączyć i może zmienić zdanie - mówi Patryk Ibrom, główny organizator.

Do grupy z Żędowic dołączyły też dziewczyny z Zawadzkiego, bo chcą pokazać, że między parafiami nie ma rywalizacji a raczej jest porozumienie.

Za patrona spotkania obrano bł. Matkę Teresę jako osobę przepełnioną miłością, która kierowała całym jej życiem. Jedna z dziewcząt, Aleksandra Wolarz, namalowała nawet portret patronki, który podczas spotkań organizacyjnych stoi na honorowym miejscu.

- Nasza wiara jest radosna i to właśnie chcemy pokazać - mówi Fabian. - Wybraliśmy hymn spotkania, który łatwo wpada w ucho, a dziewczyny dodatkowo nauczą wszystkich paru łatwych układów choreograficznych.

W zorganizowanie spotkania włożone zostało mnóstwo pracy, a organizatorzy wszystko robią samodzielnie. Patronat nad spotkaniem objął Diecezjalny Duszpasterz Młodzieży ks. Jarosław Staniszewski, wspiera on młodzież jak może. Jednak ułożenie programu, zaproszenie zespołów, które zagrają i księży, którzy poprowadzą konferencje, zorganizowanie czasu, zaplanowanie działań, wydrukowanie plakatów leży w gestii grupy, do której - oprócz wspomnianego już Patryka - należą: Robert Signus, Anna Szostok, Weronika Koronczok, Dagmara Świtała, Paulina Pluder, Adrianna Guzy, Michał Włodarz, Fabian Labus, Aleksandra Wolarz, Mateusz Cepok, Żaneta Manget, Weronika Stanicka i Natalia Świerc, wszyscy w wieku od 14 do 22 lat.

- Liczymy, że młodzież z okolic skorzysta z naszego zaproszenia. Pomyśleliśmy nawet o tym, żeby grupy z Zawadzkiego i Kielczy dotarły do nas w pieszej pielgrzymce, a grupa z Kolonowskiego np. na rowerach. Przecież żeby chwalić Pana nie trzeba jechać do Lednicy. Możemy zrobić to u siebie. Już wkrótce w okolicy pojawią się plakaty z programem spotkania, na którym wszyscy będą mile widziani - dodaje z uśmiechem Patryk.

Wspaniałe jest to, że są ludzie, którym chce się coś robić. Szkoda by tylko było, gdyby goście nie dopisali i ich zaangażowanie poszło na marne.

Aleksandra Morawiec

Komentarze

Odpowiedz