Był incydent wyborczy...

Był incydent wyborczy...

Artykuły : 
Numer wydania: 

Wybory w powiecie strzeleckim przebiegły spokojnie. Nie odnotowano większych incydentów w związku z przebiegiem głosowania. Wyjątkiem była sytuacja w Staniszczach Wielkich, gdzie wyborcy w dniu elekcji zwrócili uwagę, że w komisji zasiada i przewodniczy jej pracom żona jednego z kandydatów do rady powiatu.

 

Któryś z wyborców zgłosił sprawę do biura Państwowej Komisji Wyborczej w Opolu, przewodnicząca komisji została odwołana i około 11:00 przerwała pracę. Tomasz Hurek, szef gminnej komisji wyborczej, zapewnia, że głosy oddane podczas obecności kobiety na sali są ważne.

 

Co ciekawe, pod koniec sierpnia 2018 roku Delegatura Wyborcza w Opolu wydała informację o zgłaszanych kandydatach do komisji wyborczych. Wynikało z niej jasno, że nie ma ustawowych wykluczeń osób zgłoszonych do komisji w stosunku do rodzin kandydatów w wyborach. Jak dowiedzieliśmy się od Katarzyny Budzyńskiej, specjalistki w opolskiej delegaturze PKW, Państwowa Komisja Wyborcza we wrześniu zmieniła swoje stanowisko i zaordynowała, że między innymi małżonkowie czy dzieci nie mogą zasiadać w komisjach wyborczych w okręgach, w których kandyduje bliska im osoba.

 

Podobna sytuacja do tej ze Staniszcz miała miejsce w Spóroku, gdzie do komisji zgłoszono córkę jednego z kandydatów do rady gminy, tam jednak sytuację zauważono i zgłoszono jeszcze przed głosowaniem. Niespójność i wprowadzane na ostatnią chwilę zmiany w przepisach wprowadziły chaos w głosowaniu. Działalność lokalnych komisji wyborczych jest nadzorowana przez PKW, dlaczego nikt wcześniej nie zauważył problemu?

 

MM

 

 

 

Odpowiedz