Burmistrz zarobi mniej

Burmistrz zarobi mniej

Artykuły : 
Numer wydania: 

Reakcją rządu na ujawnienie premii wypłacanych ministrom i wiceministrom jest cięcie wynagrodzeń w samorządach. Rozporządzenie, które weszło w życie 19 maja, nakłada obowiązek obniżenia pensji samorządowców już od 1 lipca.

 

Do wyłącznej właściwości rady gminy należy ustalenie wynagrodzenia burmistrza. Toteż podczas sesji, która miała miejsce 21 maja, radni pochylili się nad tym tematem.

 

Miesięczna pensja Grzegorza Kupczyka do tego czasu składała się z wynagrodzenia zasadniczego w kwocie 5500 zł, dodatku funkcyjnego w kwocie 1600 zł oraz dodatku specjalnego w wysokości 30% łącznej kwoty wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego, tj. 2130 zł.

 

W związku z nowymi przepisami wynagrodzenie zasadnicze burmistrzów gmin, które zamieszkuje do 15 tysięcy mieszkańców, może wynieść od 3400 zł do maksymalnie 4700 zł, a stawka dodatku funkcyjnego może wynosić maksymalnie 1900 zł.

 

Podczas sesji radni większością głosów ustanowili wynagrodzenie zasadnicze burmistrza na poziomie możliwie maksymalnym, tj. 4700 zł. Dodatek funkcyjny i dodatek specjalny ma pozostać na dotychczasowym poziomie. Proporcjonalnie do procentowej składki, dodatek specjalny spadnie do poziomu 1890 zł. W końcowym efekcie burmistrz ma zarabiać miesięcznie mniej o 1040 zł.

 

Propozycja ze strony urzędu przedstawiona radnym pierwotnie była taka, by przy zastosowaniu poziomu 4700 zł wynagrodzenia zasadniczego (które już samo jest obniżeniem z dotychczasowego poziomu 5500 zł), podnieść dodatek funkcyjny do 1900 zł oraz podnieść poziom dodatku specjalnego z 30% do 40% łącznej kwoty wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego. Przy takich założeniach uposażenie burmistrza pozostałoby na prawie tym samym poziomie.

 

Większość radnych nie przychyliła się do tego pomysłu.

 

Obecny na sesji burmistrz nie zabrał głosu w sprawie. Do zaistniałej sytuacji odniosła się natomiast sekretarz gminy Dominika Gmińska, która zauważyła, iż obniżenie wynagrodzenia, które ma obowiązywać już od następnego miesiąca, jest niezgodne z przepisami prawa pracy. Przewiduje bowiem ono w takiej sytuacji 3-miesięczny okres wypowiedzenia dotychczasowych warunków zatrudnienia. Sekretarz poinformowała radnych i zebranych na sesji, iż burmistrz w takim przypadku ma prawo wystąpić na drogę administracyjną, włącznie z tym do Sądu Pracy o dochodzenie swoich roszczeń.

 

Sprawa obniżania wynagrodzenia samorządowcom budzi wiele emocji, nie tylko na terenie naszej gminy, lecz również ościennych. Jest to o tyle skomplikowana, że przepisy niejako kolidują ze sobą, co niesie możliwość różnorakiej interpretacji. Z problemem obecnie mierzą się również inne samorządy.

 

MR

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Nagrody na sesji
Dofinansowania nie będzie
Senior musi poczekać
Czekolada na śniadanie
Urodzinowe serdeczności

Komentarze

Portret użytkownika Donia
Wysłane przez Donia (niezweryfikowany) w 26 Czerwiec, 2018 - 11:01

Sesja była 21 czerwca a nie 21 maja, proszę czytać ze zrozumieniem miał 5500 a dostanie 4700 , to pozostanie na tym samym poziomie??

Odpowiedz